Rozbity
jestem jak naczynie
może wazonem
zdobią mnie róże trzy
może dzbankiem
po brzegi wypełnionym
pomarańczowym sokiem
może pojemnikiem
soli kilogram
lub cukru pół
a może jestem rozsypany
w tysiącu i jednym kawałku
leżę obok spleśniałego plastra szynki
Komentarze (4)
A co Ty Dawid taki zdołowany?
Taki najwidoczniej mój los. Ból istnienia daje mi w kość.
a krzyżem mym wykałaczka
splugawiona śmieciem międzyzębnym
bom niegodny być ni winem
ni szlachetnym serem pleśniowym
Czasem można być pustym ale jak wie los każdy znajdzie swoją drugą połowę która może podziela ten sam los
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania