Rozbity

jestem jak naczynie

może wazonem

zdobią mnie róże trzy

 

może dzbankiem

po brzegi wypełnionym

pomarańczowym sokiem

 

może pojemnikiem

soli kilogram

lub cukru pół

 

a może jestem rozsypany

w tysiącu i jednym kawałku

leżę obok spleśniałego plastra szynki

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 3 miesiące temu
    A co Ty Dawid taki zdołowany?
  • D4wid 3 miesiące temu
    Taki najwidoczniej mój los. Ból istnienia daje mi w kość.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    a krzyżem mym wykałaczka
    splugawiona śmieciem międzyzębnym
    bom niegodny być ni winem
    ni szlachetnym serem pleśniowym
  • Zdemoralizowany 3 miesiące temu
    Czasem można być pustym ale jak wie los każdy znajdzie swoją drugą połowę która może podziela ten sam los

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania