[rozebrany ze słów***]

rozebrany ze słów staniesz się ciałem i krwią

zakneblują ci usta

zniszczą

ale ty się odrodzisz

w innej kobiecie

wierszu

trelu ptaka chwalącego świt

 

w nagłym ukłuciu

które zwykłam zrzucać na srebrną nitkę

sztywno wystającą z gęstych splotów swetra

 

tylko że teraz lato

 

więc to komary

mrówki albo oset

czasem smagnie po twarzy pokrzywa

wyrosła pośród rumianków

 

gdyby zdjąć je wszystkie z mojej sukienki

byłabym naga

a nie mam nic by osłonić wstyd

 

twoje buty stoją już pod innymi drzwiami

nie rzucę losu o płaszcz

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Freya 29.06.2020

    No teges... gdybym posiadał misję płaszcza, to już by leżał ?
    Wyniosłe i ciekawe bardzo ? Pozdrawiam serdecznie.

  • Freya 29.06.2020

    Zatłukę jeśli ktoś nieobliczalny powietrza powierzchni powie...

  • Freya 29.06.2020

    Zatłukę jeśli ktoś nieobliczalny powietrza powierzchni powie...

  • Freya 29.06.2020

    spoko balon – pęka albo...
    ładnie z potencjalnymi wibracjami napisane cuś ?

  • IgaIga 29.06.2020

    Chiba nie rozumiem ?

  • Freya 29.06.2020

    myślę, że masz pojęcia właściwości treści...

  • Angela 29.06.2020

    Pierwsza i dwie ostatnie najbardziej.
    Pozdrawiam.

  • IgaIga 29.06.2020

    Angela - dziękuję.

  • Jacom JacaM 29.06.2020

    zwłaszcza w trelu ;-)

  • IgaIga 29.06.2020

    Taaa... ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania