[rozebrany ze słów***]
rozebrany ze słów staniesz się ciałem i krwią
zakneblują ci usta
zniszczą
ale ty się odrodzisz
w innej kobiecie
wierszu
trelu ptaka chwalącego świt
w nagłym ukłuciu
które zwykłam zrzucać na srebrną nitkę
sztywno wystającą z gęstych splotów swetra
tylko że teraz lato
więc to komary
mrówki albo oset
czasem smagnie po twarzy pokrzywa
wyrosła pośród rumianków
gdyby zdjąć je wszystkie z mojej sukienki
byłabym naga
a nie mam nic by osłonić wstyd
twoje buty stoją już pod innymi drzwiami
nie rzucę losu o płaszcz

Komentarze (10)
No teges... gdybym posiadał misję płaszcza, to już by leżał ?
Wyniosłe i ciekawe bardzo ? Pozdrawiam serdecznie.
Zatłukę jeśli ktoś nieobliczalny powietrza powierzchni powie...
Zatłukę jeśli ktoś nieobliczalny powietrza powierzchni powie...
spoko balon – pęka albo...
ładnie z potencjalnymi wibracjami napisane cuś ?
Chiba nie rozumiem ?
myślę, że masz pojęcia właściwości treści...
Pierwsza i dwie ostatnie najbardziej.
Pozdrawiam.
Angela - dziękuję.
zwłaszcza w trelu ;-)
Taaa... ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania