Poprzednie częściPytania i rozmowa  

Rozmowa z Odbiciem

Dzień dobry, lustro.

Tak, to ja.

Przyszłam ci zadać kilka pytań

Jesteś nareszcie

Cień i blask

Moje Odbicie

Witaj

 

Skoro tu jesteś

Porozmawiajmy

Jest kilka spraw niedomkniętych

Tych kilka spraw

Pomiędzy nami

Troszkę za trudnych

Zbyt krętych

 

Drogie odbicie

Nie muszę ci chyba

Tłumaczyć spraw podstawowych

Życie to życie

Czasem przegrywać

Musi potrafić człowiek

 

Świat zmienia się

Bez przerwy

I my obydwie także

I chociaż

Wciąż żyjemy

Zastygły w nas witraże

 

Odbicie

Hej!

Odpowiedz!

Czy ktoś ci głos odebrał?

A zatem

To już koniec?

Nie możesz się odezwać?

 

Ty milczysz...

Ja przy tobie

My razem

Jeden człowiek

 

Z tej mgły

Pomiędzy nami

Wyłania się bariera

Mur szklany

Szklane ściany

Smutnego przeznaczenia

 

Odbicie! Wracaj do mnie!

Kto mógł być tak okrutnym

Rozdzielić na połowę

Grającą pięknie lutnię

Następne częściRodzinna rozmowa przy stole  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Neurotyk 04.10.2016
    ŚWIETNE. 5

    Brawo
  • Angela 04.10.2016
    Kolejna rewelacja w Twoim wykonaniu. Tylko wzdychać : ) 5
  • Alicja 04.10.2016
    Genialne. Twój wiersz przyniósł mi radość. 5 :)
  • NataliaO 05.10.2016
    Cóż mogę dodać, świetne 5:)
  • Niemampojecia96 05.10.2016
    Bardzo, bardzo kontent.
  • Ktokolwiek 05.10.2016
    Dziękuję bardzo wszystkim za opinie :) ♥ nie macie pojęcia jak bardzo są mi ostatnio potrzebne ;)
  • Violet 26.10.2016
    Bardzo dojrzała i mądra treść, nie można inaczej ocenić. 5
  • Rasia 06.11.2016
    Ciekawe ujęcie, rozdzielenie jaźni w taki sposób, że jedna strona jest uczniem, druga zaś moralizatorem, choć w rzeczywistości to jedność i prawdopodobnie mętlik w głowie, kwestia przemyślenia jakichś spraw. Podoba mi się, naprawdę fajnie przemyślane, taki uroczy miszmasz. Zostawiam 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania