Rozstanie

Znowu spadasz na dno.

W glowie masz tylko jedno.

Łamiesz serce me na pół i znów,

myśląc o tobie spadam w dół.

 

Czuję spokój, szelest trawy.

Moja dusza znów nabiera barwy.

Słyszę twój glos,

każde słowo odmienia moj los.

 

Czas leci jak cichy strumień wiatru.

Zabierz mnie do tych wspomnień z filmu, teatru.

Pomóż mi odnaleźć siebie z tych fałszywych kart

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • O-Ren Ishii 2 miesiące temu
    Bardzo prosty, niekoniecznie rytmiczny, rymy wyszły jak by nie patrzeć - tak sobie, ale cały wiersz bezsensowny nie jest, dam 3 i przytulasa. Trochę pracy i będzie super ;3
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    średnie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania