siny wiersz

sina woda płynie mi po żebrach

sine włosy mam sine żyły

i sine sińce na nogach

za ścianą płacze mój kot

pod ścianą płaczę ja

myślałam że do braku miłości

można przywyknąć jak do

tej cholernej trójki która

najpierw nie dawała mi spać

a potem zaprzyjaźniłam się z bólem

ale wystarczyło jedno twoje słowo

żebym pękła jak żółty kubek

wyprawiony w lot nieostrożną dłonią

rozlałam się pod tobą kałużą siną

jak herbata

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania