dyrdymały, jak masz chęć, możesz obadać portalowy tutorial do zapisu dialogów, bo coś tam można wyprostować w tej kwestii, ale ogólnie takst bardzo ciekawie napisany.
Słabe. Udało Ci się osiągnąć, to co niemal nieosiągalne. Wysoki poziom nudy przy niewielkiej ilości słów. Zakończenie takie sobie. Tanio liryczne. No, ale jak Puszczyk jest Twoim wzorcem to nie dziwne. Chciałeś stworzyć klimat przez morski krajobraz, ale nie ma żadnego klimatu. Faktycznie dyrdymały. Jedynki nie dam, bo mimo wszystko za mało, ale trzy to wszystko na co mnie stać.
puszczyk widziałem ten usunięty post dyrdymała i tam roiło się od przekleństw różnej maści :) Sam świętym nie jestem, ale nawet mnie to ruszyło i widocznie nie tylko mnie
Dziwne, że admin za to nie dał mu bana, więc jest bardzo pobłażliwy
To, że jakieś bluzgi się zachowały, świadczy tylko o jednym, że admin tu nie zagląda non stop z palcem na czerwonym guziczku, ale nie znaczy też, że nie zagląda tu wcale
Sam już byłem kilka razy przez niego upominany i były kasowane moje posty, więc nikt tu nie jest nietykalny
puszczyk Dokładnie. Napisałem, żeby ten.. pan Dostojewski (hihi dobre, Fiodor się chyba w grobie przekręca, że takiemu ch... ajajaj nie można. Że takiemu komuś daje się jego nazwisko. Jak można jemu, to tak samo muczącej krowie, bo poziom wypowiedzi reprezentują ten sam). Ale dobra. Napisałem, żeby ten "Dostojewski" wbił sobie szpilę w brzuch bo pęknie od tej pompatyczności. I to też wywalili! Obserwuję od dawna opowi i powiem tak. Jakby Canulas nie bryndzlował się jego "dziełami" i nie opryskał spermą nieuzasadnionego zachwytu nad nim portalu, to nikt by nawet na te gówienka pana "Dostojowskiego" nie spojrzał.
Super Puszczyk z tym brudzeniem nicka, jesteś zajebisty, widać ostrze ciętej inteligencji. Super. Skopać ch... ajaj nie można:))))) Tak trzymaj!
dyrdymały paczajta go, jaki mundry zza monitora hi, hi, pobluzgać i paczeć z boczka tyle odwagi co u puchacza hi, hi jeden obserwator, a drugi awanturnik , oba trolle hi, hi
Canulas Stwierdziłem tylko fakt, a ty jesteś częścią składową tego faktu. Faktów też nie wolno stwierdzać na tym portalu??? Miensem już nie rzucam. Nie napisałem jaki jesteś, o co moglbys sie czepic, ale co zrobiles i co z tego wyniklo, a o to nie mozesz miec pretensji. Wot co.
Nuncjusz Tam była niezbyt pochlebna ocena portalu, ale radośnie by tu było, gdyby wycinane były słowa "ściek", czy "gówno", kiedy pozostają chuje, kurwy, wypierdalenie itp.
Nuncjusz Najwięcej jest tu akurat tego, co własnie wymieniłem.
I bez najmniejszego problemu można wskazać dowody.
Widocznie jest tu selektywna ocena pod nick, a nie pod stopień okurwienia i chamstwa użytkownika.
Keine problem. Czyj cyrk, ten dobiera małpy.
Ritha No może, a co nie mogę mieć własnego zdania i wyrazić go w sposób mocno ekspresyjny zgodny z nastrojem duszy mojej? Wk...wia mnie ten nadęty buc i tyle. Przywala się do wszystkich jakby rozumy zeżarł. Zresztą nie chce mi się już o nim gadać. End
Nuncjusz Mylisz się, nie wybielam.
Wskazuję rażącą dysproporcję pomiędzy wpisami stricte chamskimi i skurwysyńskimi, które są i egzystują tu radośnie, a niezbyt elegancką oceną portalu, niemniej bez owego skurwysyństwa, która zostaje wycięta, bo...?
Ja tak w miarę neutralnie zapytam o jedno: utyskiwaniem na portal, na wszystko. Na ludzi, na jakość. No na bardzo wiele aspektów. To jeśli środowisko jest tak niegościnne, czemu służy męka przebywania w nim?
puszczyk chyba rozmawiamy o dwóch całkowicie różnych historiach. Serio, nie mam już ochoty ciągnąć tej przepychanki, zwłaszcza teraz, jak dowód moge mieć w każdej chwili. Odpuszczam i poddaję się. Wygrałeś :)
Canulas Can, nie mów, że wszystko Ci się tutaj podoba.
I sposób jak ludzie piszą i niektóre osoby.
Jeśli Ty nie piszesz o tym otwarcie, to odmawiasz innym do tego prawa?
Nie wolno?
Nuncjusz Nie pisałem w celu wygrywania czegokolwiek. Raczej w celu, aby wykazać, że potrafimy normalnie rozmawiać mimo diametralnie różnych ostaw i ocen.
To pozytywne doświadczenie.
Przyjemnego wypoczynku.
puszczyk, nie wszystko, ale nie utyskuję na każdym kroku. Jestem tu, znaczy pewne rzeczy akceptuję. Nie udaję, że jestem lepszy, bo wiem, że nie jestem. Znaczy, wiesz, to nie atak w Twoją mańkę. Ot, jest to dla mnie niezbyt spójne. Znaczy, mam mniej więcej pogląd na to, jakie mechanizmy mogą Tobą kierować, ale nie mam czasu na tak długi komentarz.
Poza tym mój stosunek jest chwilowo neutralny. (taka poł-wyjebka). A skoro tak, nie czuję napinki, by cisnąć tu udawaną erudycją i coś udowadniać.
Czasem mam wrażenie, że mysi włos Ci brakuje, żeby się tu dobrze zaklimatyzować, a potem "bam" - pryska.
Nie wiem, święty nie jestem, więc nie będę Cię umoralniał. Se rób co chcesz.
Witaj Dyrdymały.
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony zapis ładny, ale przez to zupełnie nie pasuje łopata wyłożona w połowie.
"– To on! – Krzyknęli obydwoje jednocześnie. – To on wypija morze!" - dokładnie to mnie wybiło z klimatu, bo nietrudno było się domyślić co kombinujesz.
Chyba po prostu minęłam się z Twoim tekstem. Bywa i tak.
Nie przesadzam.
To przypadłość, kiedy krosty z mózgu rzucają się gwałtownie na twarz.
Tak się dzieje np. przy syfilsie.
Więc choćby dlatego też mnie nie kręcisz :)
Kiedy dawałem Ci trzy gwiazdki czułem, że opowiadanie wykłada się dokładnie w dwóch miejscach (5-2=3), ale nie umiałem namierzyć tych punktów. Pkropka i piliery rzucili lotkami i trafili w dziesiątki. Informacja podana explicite, że facet wypija morze i wrak samolotu to punkty nie złe, ale nieprawidłowe. Te dwa elementy powinny być, ale nie na poziomie fenomenu opowiadania, a jako niewidoczny silnik, engine. Wiem, że czasem jest trudno zrezygnować z niektórych pomysłów, ale w tym przypadku mamy sytuację jak z poświęceniem hetmana na szachownicy. Gracz niejednokrotnie mając wygraną pozycję przegrywa, bo nie bierze pod uwagę utraty hetmana za darmo (pozornie), co spowodowałoby mata na przykład w pięciu kolejnych ruchach. Tutaj takim hetmanem i powiedzmy wieżą są właśnie te dwa punkty. Skoro piszesz, że oczy chlusnęły słoną wodą, to dla inteligentnego czytelnika jest oczywiste, że to on wypił morze. Z samolotu możesz zrobić jakiś punkt, w który się wpatruje Nieznajomy.
Aisak rzuciła lotką również w dziesiątkę. Trochę mam wrażenie, że opowiadanie miało być rozbudowane i trochę o czym innym, ale gdzieś skręciło.
Ale się wymądrzyłeś pajacu. Napisałeś to, co ja zrobiłem już wcześniej, zawsze tak robisz frajerze? Dobrze wiesz, że tam już nie ma ani wraku ani informacji wprost o pitej wodzie, a teraz piszesz że to niby ty wymyśliłeś. To na tym polega na twoja mądrość? Buahahaha. Ale się wreszcie ośmieszyłeś pajacu. Czarno na białym.
dyrdymały Sprytny jesteś, wyrafinowany i bezwzględny. Muszę przyznać, że szybkość wdrożenia poprawki po komentarzu jest imponująca, co świadczy o niezłej sprawności literackiej. Jeżeli jednak szlachetne umiejętności będziesz wykorzystywał w ten sposób (na przykład do mydlenia ludziom oczu), skończysz w szambie topiąc się we własnym kale, jak niektórzy tutaj. Szkoda Cię człowieku. Co do tekstu. Nie przygniata, nie wymiata ale teraz jest OK. Śpij dobrze, chociaż nie wiem, czy to możliwe.
Nachszon To ty mydlisz ludziom oczy kłamco!!!! Puszczyk ma rację, że z twoją główką coś nie tak i to naprawdę nie tak!!!! Ku.. nie wolno kląć. Że też nie mogę ludziom udowodnić, że przed twoim komentarzem już było zmienione. Krętacz j...ny. Ale się wk..łem.
Byłam wręcz pewna, że 'dyrdymały' to drugie konto Nachszona. :)
Bardzo i się ta historia podoba, i styl, i tajemnica. Choć... to poprzednie opowiadanie było ciut lepsze.
5.
Luz Wrotycz, nic złego mi tym nie zrobiłoś. Swoją drogą dziwny gość. Czasem mam wrażenie, że ktoś opłaca ludzi, żeby tu robili syf. Jak nie ma wpłaty na konto, wtedy milkną. To oczywiście tylko teoria spiskowa, nie chcę mieszać się w żadne gównoburze. Kiedyś to robiłem, teraz nie chcę. Ale czasami nawet jak tylko chcesz skomentować tekst to się otrzesz o niefajność. Szkoda.
Nachszon, nie było mnie trochę (brak zasięgu), ale opowi to dobre miejsce, aby w sobie odkryć cechy klasycznego trolla, dokopać ot, tak, dla uciechy. Gdy nie ma hamulców... najlepiej nie reagować odwetem.
Nachszon Myślałem, że to nieprawda, ale ty naprawdę byłeś w psychiatryku? To nie dżołk? No bo po tym wpisie o opłacaniu ludzi. Ja pierdziele. Prawdziwy popierdzieleniec.
Pani Kasiu, teraz pani braki edukacyjne, będą dla wszystkich widoczne. Były i wcześniej, ale nadrabiała pani chamstwem... jednak to już nie wystarczy. Królowa grafomanii - jest naga.
yetti, przybrałaś szaty zakonne?
Gdyby nikt cię nie znał, to na pewno by uwierzył...
Szlachetny Bogumił panią wyznaczył królową, a królowa może być tylko jedna. Dlatego proszę nie oddawać korony, bo zrobi pani przykrość Bogumiłowi.
Moje braki edukacyjne...
A kogo to obchodzi? Nie mądrzę się ludziom pod tekstami. Nie mędrkuję udająć mądrzejszą niż jestem, bo nie jestem. Nie wypieram sie. Nie kryguję. Nie udaję. Bo przyznaję.
I proszę mnie okryć. Nie mam ochoty stać naga w krematorium.
betta jak tam czarne koronki? mocno mole pogryzły? hi, hi kłamczuszko złota moja jak tam dziś dupki i inne facety? policzyłaś już wszystkim latka? hi, hi dawaj, nie żałuj soebie literatko od siedmiu bólów hi, hi
Aisak pogoniło ich pięterko to spadli na opowi , inteligenty ze spróchnialych galezi i żrą sie jak tylko mogą hi, hi tylko paczeć jak ich koleżanka zaraz tu wpadnie i zaczną se z bettą wypominać jak se gołe starcze pupy oglądały hi, hi
Aisak mondre ludki rozeszły się po poważnych portalach, popaprańcy spadli na dno, które sami zaszlamili i motają się, chcąc desperacko pokazać, że coś znaczą... niestety, to żalosne i wulgarne zera :)
To było laboratorium. W celu wykonania doświadczenia wstawiliśmy dwa elementy:
a) dwa bardzo dobrze napisane teksty - orle gniazda wysoko w górze
b) wątek komentatorski z gównoburzą - czyli kupkę gówienka
Przyleciały orły i od razu wybrały gniazda wysoko w górze, komentując teksty:
Canulas
piliery
pkropka
aisak
Przyleciały muchy i nie spojrzawszy nawet na orle gniazda, natychmiast wybrały kupkę gówienka i usiadły na gównoburzy:
puszczyk
betti
Pozostałych nie liczymy, ponieważ były to wypowiedzi neutralne.
Diagnoza:
Mimo sympatii, jaką czuł puszczyk do dyrdymały ze względu na dyrdymałowskie pochwały i na jego nienawiść do tych samych ludzi, nawet jednym słowem nie skomentował tekstów. Nie skomentował, ponieważ czuł, że dwa teksty niosą jakość kosmicznie większą niż jego dwadzieścia dowolnych tekstów razem wziętych.
Nie dziwne. Teksty dla nas napisał Nachszon (dziękujemy i przepraszamy za zakłócenie spokoju). Nie skomentował, bo nie jest obiektywny i nie umie pogodzić się z własną miernotą względem innych. Nie skomentował, bo bardziej interesuje go poniżanie innych niż istota portalu, którą jest literatura.
Wiedząc, że puszczyk niebawem pojawi się na portalu (wiedza tajemna) poprosiliśmy Nachszona o pomoc i powrót. Najtrudniejszą rzeczą było znalezienie kontaktu do niego, ale udało się. Najpierw wkurzony o mało nas nas nie zabił, ale po wysłuchaniu planu, zgodził się. Twierdził, że plan jest tak prosty i tak genialny, że wątpi w jego sukces. Wczoraj wreszcie się udało. W imieniu Nachszona (on już nie chce w ogóle się w to angażować) przepraszamy tych, których dyrdymały obraziły. Autorem wszystkich agresywnych wpisów był Nachszon (również tych wobec siebie), za co serdecznie przeprasza (przekazanie tej informacji było warunkiem współpracy).
Leczenie portalu:
użytkowników:
Betti
Puszczyk
należy w pełni, w 100 procentach ignorować.
Oczywiście część z was tego nie zrobi, ale to już nie nasza sprawa.
Kim jesteśmy? Grupą dość aktywnych użytkowników i tyle.
A gdyby ktoś miał pretensję o całą tę maskaradę, to nigdy nie mieliście tak czarno na białym puszczyka i betti jako muszek gównojadek. I aby zaakcentować ten fakt, powtórzymy:
To było laboratorium. W celu wykonania doświadczenia wstawiliśmy dwa elementy:
a) dwa bardzo dobrze napisane teksty - orle gniazda wysoko w górze
b) wątek komentatorski z gównoburzą - czyli kupkę gówienka
Przyleciały orły i od razu wybrały gniazda wysoko w górze, komentując teksty:
Canulas
piliery
pkropka
aisak
Przyleciały muchy i nie spojrzawszy nawet na orle gniazda, natychmiast wybrały kupkę gówienka i usiadły na gównoburzy:
puszczyk
betti
:) Lubię Nachszon czytać Twoje komentarze, dlatego z reguły idę pod profil i sprawdzam, co ewentualnie dodałeś... o matko, czyli... uśmiecham się z satysfakcją :) :) ;)
Szkoda, że usunięte te ostatnie opka (jak i wszystkie pozostałe)
Fale podniosły grzbiet.
(I dobrze, że eksperyment zaistniał, bo się pojawiłeś. Natomiast wynik był do 100% przewidzenia:)
Zaraz, zaraz... nie widzę( być może, żem ślepa) jakiegoś mojego odniesienia do dzieła, które było przedmiotem badań, czy tam eksperymentu.
Odniosłam się jedynie do cudownego wiersza - Pani Kasi, więc o czym tak radośnie świergotacie, to za chiny nie wiem...
Możliwe, że mniejsza o większość... a może istotnie chodziło tylko o dzieło pani Kasi?
Nie o to idzie, betti.
Niemniej muszę Ci przyznać, że miałaś wiele racji w ocenie osoby (bo nie twórczości ) wrotycza vel Eki.
I w chęci manipulowania i w prymitywiźmie wykonania.
Przedobrzyli eksperymentatorzy z bożej łaski, więc kupić się nie dało.
A że nie wiadomo było kto, to rabanu też nie było co robić.
Teraz już znamy tych naukowców :)))
A ja za Wrotyczem przyszłam. Szkoda że nie czytałam tego kosmicznie dobrego tektu, teraz już chyba za późno.
Nie pochwalam komentowania komentarzy, a nie tekstów, ale przyznaję na tym portalu (i tylko na tym) - zdarzyło mi się.
A prowokacja warta agenta Tomka.
Widzisz, puszczyk sam byś do tego doszedł, gdybyś tylko popatrzył na komenty na 8. Przychodzi jedna, za nią druga i kogo nie lubią - gnoją, i nie ma to nic wspólnego z tym, jak kto pisze... ot takie upodobania. A, że Robert rzadko zagląda w poezję, a że jeszcze mocno polityczny - to mają raj na ziemi.
Tyle w temacie.
Tomek był najlepszy ze wszystkich. Szczerze mi się podobał.
betti To był taki nadrealizm - plażowicze zauważają nad morzem człowieka, który pije słoną wodę. Mówią mu, że to szkodzi, ale ten odpowiada, że może pić tylko słoną. Pod koniec dnia zauważają, że poziom morza opadł...
W pamięci wyszukiwarki Google zachowała się pierwotna wersja.
Tjeri
Wpisujesz w google "opowi.pl słona historia" - wyskakuje link do opowiadania. Klikasz na "kopia" i pokazuje się kopia strony zapisana przez wyszukiwarkę po około godzinie od dodania tekstu.
Jeszcze jedno mnie uderzyło - tyle energii, czasu i osób, by udowodnić, że puszczyk zareaguje jak go w komencie wywołają? Przecież to akurat oczywiste - sam przyznał, że zawsze się pojawi jak ktoś się będzie jego nickiem wycierał. :D
Wywołać gównoburzę by "obnażyć" gównoburze na portalu, który gównoburzami żyje. Zaiste - osiągnięcie. Macie mój podziw.
To się nazywa prymitywna manipulacja prymitywnych eksperymentatorów.
Co się komu należy, to należy napisać.
A eksperymenty niech sobie urządzają na partnerach i dzieciach.
Od nich otrzymaliby jeszcze lepsze informacje zwrotne.
Na co to jest obliczone, to betti doskonale wiesz.
Udowodnić, że jestem nerwus, kiedy widzę chamów, grafomanów, debli i jełopów?
Ależ osiągnięcie i odkrycie :)))
betti Właśnie dlatego, żem bywały.
Każdy wie, że jestem nerwus, kiedy się mnie wyzywa, czy obraża.
Że szlag mnie trafia, jeśli głupol udowadnia kwadraturę koła.
Eksperymentów było trzeba do tego, aby ktoś wiedział, to co innym od lat wiadomo?
Natomiast sam fakt takiego zdarzenia, też mnie coś uczy.
Że przemiła i sympatyczna Eka jest zwyczajnym nic jeśli chodzi o osobę.
Że niejaki Nachszon, o którym napisałem w tym wątku powyżej, że możemy normalnie gadać i istnieć, jest tylko burakiem od zadym i prowokacji.
A mnie akurat nietrudno sprowokować, to co to za sukces?
Więc ta wiedza to akurat wartość dodana tej sytuacji.
betti
A co ona udowodniła?
Oczywistą oczywistość?
To tylko obliczone na zdeprecjonowane nas.
Nie dało się mnie ugryźć pod moimi tekstami, to spróbował oszołom tak, tyle że udowodnił, że się wkurwiam, kiedy się mnie atakuje, czy obraża.
Jacy eksperymentatorzy - takie odkrywcze wyniki.
Sam fakt takich rzeczy tylko udowadnia debilstwo niektórych i próbę zniszczenia innych za wszelką cenę.
Oceną naszej twórczości się nie da, to może tak...
Pani Kaiu, pani jest najlepsza. Gdzieś tam wyżej nie zrozumiała pani, że ją chwalą i nawet smuteczkiem powiało...orlątko z pani - jedynie.
Ale niech mnie pani śmieszy nie przestaje... lubię to!
Pani Kasiu, spokojnie, bo jeszcze zadyszkę pani złapie... poza mną - nikt. I nie o to chodzi, ale mniejsza o większość. Nie mogę pisać... konam... ze śmiechu
betti no elka, szacun. Widziałam na ósmym, że nawet nie zjechalas wierszydla dedykowanego Sztelakowi. Ę, babo, ostro się starasz, gratulejszyn. Mam nadzieję że ci tak na dłużej zostanie. Póki zeby jadowe nie odrosna.... Czego ci życzę szczerze z całego serca. Nienawiść to broń obosieczna... Nie idź tą drogą, elka. Nie warto.
Święta Halmar, a czemu ty tą drogą idziesz i hasasz po niej jak baletnica? Z całego serca ci życzę, żeby wyzbyła się tej nienawiści. Nie idź tą drogą, Halmar.
betti elko... To nie ja zaczęłam te wojnę. To nie ja zmontowalam fałszywe dowody, żeby kogoś pogrążyć. I co najważniejsze - to nie ja udaje świętą. Czy mam kochać osobę, która mnie zniszczyła? Nie jestem Jezus, nie nadstawiam drugiego policzka.
Zresztą sprawiedliwość kiedyś ją dosięgnie. Wierzę w sprawiedliwość, elko. Nie nienawidzę jej, po prostu nią głęboko gardzę.
Komentarze (170)
Bardzo ciekawie napisany tekst. Podoba mi się. Coś ma.
dzinks, a co ma? literki, no to wiem
dyrdymały, jak masz chęć, możesz obadać portalowy tutorial do zapisu dialogów, bo coś tam można wyprostować w tej kwestii, ale ogólnie takst bardzo ciekawie napisany.
Canulas Obadam później, wykuję na blaszkę. Popraw mi teraz :)
dyrdymały, zostałeś przeze mnie oceniony jako zdolny do rozpracowania tego zagadnienia samodzielnie
Słabe. Udało Ci się osiągnąć, to co niemal nieosiągalne. Wysoki poziom nudy przy niewielkiej ilości słów. Zakończenie takie sobie. Tanio liryczne. No, ale jak Puszczyk jest Twoim wzorcem to nie dziwne. Chciałeś stworzyć klimat przez morski krajobraz, ale nie ma żadnego klimatu. Faktycznie dyrdymały. Jedynki nie dam, bo mimo wszystko za mało, ale trzy to wszystko na co mnie stać.
Wywalili moją odpowiedź. Było w niej że się gówno znasz na pisaniu geniusiu.
Dostojewski, puszczyk to nie napis na dropsach, więc sobie nickiem gęby nie wycieraj.
Nick mi się pobrudzi.
dyrdymały Twój koment u mnie też.
A to ponoć taki wolny portal...
Admin nie lubi bluzgów i wbrew pozorom, czasami zagląda na Opowi
Nuncjusz Tam nie było bluzgów.
A kto bluzga z górnej półki i komenty są, to mogę bez problemu służyć przykładami.
puszczyk widziałem ten usunięty post dyrdymała i tam roiło się od przekleństw różnej maści :) Sam świętym nie jestem, ale nawet mnie to ruszyło i widocznie nie tylko mnie
Dziwne, że admin za to nie dał mu bana, więc jest bardzo pobłażliwy
To, że jakieś bluzgi się zachowały, świadczy tylko o jednym, że admin tu nie zagląda non stop z palcem na czerwonym guziczku, ale nie znaczy też, że nie zagląda tu wcale
Sam już byłem kilka razy przez niego upominany i były kasowane moje posty, więc nikt tu nie jest nietykalny
puszczyk Dokładnie. Napisałem, żeby ten.. pan Dostojewski (hihi dobre, Fiodor się chyba w grobie przekręca, że takiemu ch... ajajaj nie można. Że takiemu komuś daje się jego nazwisko. Jak można jemu, to tak samo muczącej krowie, bo poziom wypowiedzi reprezentują ten sam). Ale dobra. Napisałem, żeby ten "Dostojewski" wbił sobie szpilę w brzuch bo pęknie od tej pompatyczności. I to też wywalili! Obserwuję od dawna opowi i powiem tak. Jakby Canulas nie bryndzlował się jego "dziełami" i nie opryskał spermą nieuzasadnionego zachwytu nad nim portalu, to nikt by nawet na te gówienka pana "Dostojowskiego" nie spojrzał.
Super Puszczyk z tym brudzeniem nicka, jesteś zajebisty, widać ostrze ciętej inteligencji. Super. Skopać ch... ajaj nie można:))))) Tak trzymaj!
dyrdymały, proponuję Ci paziu, żebyś się ode mnie radośnie odpierdolił. Co ty na to?
dyrdymały paczajta go, jaki mundry zza monitora hi, hi, pobluzgać i paczeć z boczka tyle odwagi co u puchacza hi, hi jeden obserwator, a drugi awanturnik , oba trolle hi, hi
Canulas Stwierdziłem tylko fakt, a ty jesteś częścią składową tego faktu. Faktów też nie wolno stwierdzać na tym portalu??? Miensem już nie rzucam. Nie napisałem jaki jesteś, o co moglbys sie czepic, ale co zrobiles i co z tego wyniklo, a o to nie mozesz miec pretensji. Wot co.
Nuncjusz Tam była niezbyt pochlebna ocena portalu, ale radośnie by tu było, gdyby wycinane były słowa "ściek", czy "gówno", kiedy pozostają chuje, kurwy, wypierdalenie itp.
puszczyk no nie zrobiłem svreena , więc nie mam dowodu. Ale było tego sporo. Nieważne, ja się stąd wymeldowywuję
Baj ;)
Nuncjusz Najwięcej jest tu akurat tego, co własnie wymieniłem.
I bez najmniejszego problemu można wskazać dowody.
Widocznie jest tu selektywna ocena pod nick, a nie pod stopień okurwienia i chamstwa użytkownika.
Keine problem. Czyj cyrk, ten dobiera małpy.
dyrdymały, no i gites. Nie jestem tu żadną personą, by za moim zdaniem szły tłumy. Mój gust, to moja broszka.
Nun ja zdazylam zrobic screena ;)
dyrdymaly do Nachszona, cyt. " Pierdol sie geniusiu, zakomplelsiony pojebie, sam chuja umiesz pisac"
:))))
No wiec nie wiem czy to pod bluzgi podchodzi, oceńcie, screena mam :3
Ritha No może, a co nie mogę mieć własnego zdania i wyrazić go w sposób mocno ekspresyjny zgodny z nastrojem duszy mojej? Wk...wia mnie ten nadęty buc i tyle. Przywala się do wszystkich jakby rozumy zeżarł. Zresztą nie chce mi się już o nim gadać. End
No ale to nie było ocena portalu tylko autora :)
dobra, w sumie mnie to wali, ale po co kogo wybielać na siłę?
Znaczy się, innego użytkownika, pardą :)
Nuncjusz Mylisz się, nie wybielam.
Wskazuję rażącą dysproporcję pomiędzy wpisami stricte chamskimi i skurwysyńskimi, które są i egzystują tu radośnie, a niezbyt elegancką oceną portalu, niemniej bez owego skurwysyństwa, która zostaje wycięta, bo...?
Ja tak w miarę neutralnie zapytam o jedno: utyskiwaniem na portal, na wszystko. Na ludzi, na jakość. No na bardzo wiele aspektów. To jeśli środowisko jest tak niegościnne, czemu służy męka przebywania w nim?
puszczyk chyba rozmawiamy o dwóch całkowicie różnych historiach. Serio, nie mam już ochoty ciągnąć tej przepychanki, zwłaszcza teraz, jak dowód moge mieć w każdej chwili. Odpuszczam i poddaję się. Wygrałeś :)
Canulas Can, nie mów, że wszystko Ci się tutaj podoba.
I sposób jak ludzie piszą i niektóre osoby.
Jeśli Ty nie piszesz o tym otwarcie, to odmawiasz innym do tego prawa?
Nie wolno?
Nuncjusz Nie pisałem w celu wygrywania czegokolwiek. Raczej w celu, aby wykazać, że potrafimy normalnie rozmawiać mimo diametralnie różnych ostaw i ocen.
To pozytywne doświadczenie.
Przyjemnego wypoczynku.
Mam rozne screeny tak w ogóle ;) Gdyby ktoś chcial dowodów, w kazdej chwili moge zmienic awatar, zaden problem :)
puszczyk, nie wszystko, ale nie utyskuję na każdym kroku. Jestem tu, znaczy pewne rzeczy akceptuję. Nie udaję, że jestem lepszy, bo wiem, że nie jestem. Znaczy, wiesz, to nie atak w Twoją mańkę. Ot, jest to dla mnie niezbyt spójne. Znaczy, mam mniej więcej pogląd na to, jakie mechanizmy mogą Tobą kierować, ale nie mam czasu na tak długi komentarz.
Poza tym mój stosunek jest chwilowo neutralny. (taka poł-wyjebka). A skoro tak, nie czuję napinki, by cisnąć tu udawaną erudycją i coś udowadniać.
Czasem mam wrażenie, że mysi włos Ci brakuje, żeby się tu dobrze zaklimatyzować, a potem "bam" - pryska.
Nie wiem, święty nie jestem, więc nie będę Cię umoralniał. Se rób co chcesz.
Witaj Dyrdymały.
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony zapis ładny, ale przez to zupełnie nie pasuje łopata wyłożona w połowie.
"– To on! – Krzyknęli obydwoje jednocześnie. – To on wypija morze!" - dokładnie to mnie wybiło z klimatu, bo nietrudno było się domyślić co kombinujesz.
Chyba po prostu minęłam się z Twoim tekstem. Bywa i tak.
Dzięki racja
Przyjąłem niemal wszystko ok. Człowiek pijący morze - fantastyczny pomysł. Ale ten samolot...
dzięki też racja
Jest w tym tekście pewna magia, bo tekst z pogranicza baśni.
Tylko brakuje wisienki na torcie, bo tort niedokończony.
Odwołuję powyższy komentarz.
Coraz gorsze typy tu schodzą, klony klonów, żeby wesprzeć piszczyka i yetti.
Buractwo.
Wal się. Sama jesteś buraczanym klonem.
dyrdymały w kącie stały
i psioczyły i gadały
Ku i chu i pi latały
dyrdymały dyrdy mały
no a później płakusiały
i do mamy poleciały
że go dzieci obesrały
dyrdymały dyrdy mały
Aisak, 20.07.2019, 20:19
Pani Kasiu - piękny, grafomański rym. Gratuluję!
Aisak Świetna poezja! :)))
betti Patentex działa tylko 20 minut :)))
Zaraz jej wena przejdzie.
betti Przyłączam się do gratulacji:)
puszczyk a od czego to?
Nie przejmuj się, bo to moja fanka :)
A-sika, zamiast relanium połknęłaś patentex oval.
Toczysz pianę i zablokowałaś ruchomość neuronów.
puszczyk, jesteś dla mnie za stary, za drętwy, i za bardzo cuchniesz krematorium.
Nie, nie jestem twoją fanką i nie stoję za firanką.
Fakt, nie chcę cię bo masz krosty i mylisz leki :)))
Tylko na czole, mogę zakryć grzywką.
Nie przesadzaj.
Poza tym, to ja ciebie nie chcę.
Nekrofilia mnie nie kręci.
Nie przesadzam.
To przypadłość, kiedy krosty z mózgu rzucają się gwałtownie na twarz.
Tak się dzieje np. przy syfilsie.
Więc choćby dlatego też mnie nie kręcisz :)
oj, piszczyk, piszczyk...
Aisak Och, a-sika, a-sika... :)
Kiedy dawałem Ci trzy gwiazdki czułem, że opowiadanie wykłada się dokładnie w dwóch miejscach (5-2=3), ale nie umiałem namierzyć tych punktów. Pkropka i piliery rzucili lotkami i trafili w dziesiątki. Informacja podana explicite, że facet wypija morze i wrak samolotu to punkty nie złe, ale nieprawidłowe. Te dwa elementy powinny być, ale nie na poziomie fenomenu opowiadania, a jako niewidoczny silnik, engine. Wiem, że czasem jest trudno zrezygnować z niektórych pomysłów, ale w tym przypadku mamy sytuację jak z poświęceniem hetmana na szachownicy. Gracz niejednokrotnie mając wygraną pozycję przegrywa, bo nie bierze pod uwagę utraty hetmana za darmo (pozornie), co spowodowałoby mata na przykład w pięciu kolejnych ruchach. Tutaj takim hetmanem i powiedzmy wieżą są właśnie te dwa punkty. Skoro piszesz, że oczy chlusnęły słoną wodą, to dla inteligentnego czytelnika jest oczywiste, że to on wypił morze. Z samolotu możesz zrobić jakiś punkt, w który się wpatruje Nieznajomy.
Aisak rzuciła lotką również w dziesiątkę. Trochę mam wrażenie, że opowiadanie miało być rozbudowane i trochę o czym innym, ale gdzieś skręciło.
Ale się wymądrzyłeś pajacu. Napisałeś to, co ja zrobiłem już wcześniej, zawsze tak robisz frajerze? Dobrze wiesz, że tam już nie ma ani wraku ani informacji wprost o pitej wodzie, a teraz piszesz że to niby ty wymyśliłeś. To na tym polega na twoja mądrość? Buahahaha. Ale się wreszcie ośmieszyłeś pajacu. Czarno na białym.
dyrdymały Sprytny jesteś, wyrafinowany i bezwzględny. Muszę przyznać, że szybkość wdrożenia poprawki po komentarzu jest imponująca, co świadczy o niezłej sprawności literackiej. Jeżeli jednak szlachetne umiejętności będziesz wykorzystywał w ten sposób (na przykład do mydlenia ludziom oczu), skończysz w szambie topiąc się we własnym kale, jak niektórzy tutaj. Szkoda Cię człowieku. Co do tekstu. Nie przygniata, nie wymiata ale teraz jest OK. Śpij dobrze, chociaż nie wiem, czy to możliwe.
Nachszon To ty mydlisz ludziom oczy kłamco!!!! Puszczyk ma rację, że z twoją główką coś nie tak i to naprawdę nie tak!!!! Ku.. nie wolno kląć. Że też nie mogę ludziom udowodnić, że przed twoim komentarzem już było zmienione. Krętacz j...ny. Ale się wk..łem.
dyrdymały ty naprawdę jesteś Alchemik?
Bardziej przypominasz refluksją.
Óóó, Aisak rzuciła lotką, ale dlaczego trafiła w dziesiątkę zamiast w czoło tego dyrdymalca.
Hę?
Bo anse do kogoś a twórczość to dwie różne sprawy. :)
Nie, mnie tu nie ma. Ja śnię głupi, absurdalny sen.
Panie Administratorze, no niech pan pomoże....
Dlacemu? :)))
Czy ktoś tu użył brzydkich wyrazów, określeń, czy inwektyw?
Nasz kochany admin tylko wtedy reaguje.
Inwektywy:
pajacu
frajerze
pajacu
Odpowiedź na bardzo neutralny komentarz.
mowa dyrdymałka
jest smętna i miałka
Przecież to komplementy w zestawieniu z poziomem pacjenta!
nie wiem, czy wiecie ale jeden z nich...
nogi nie ma i skacze normalnie jak zapyziały
Tp Alchemik.
Ten bez nogi.
Dobra nic tu po mnie. Idę.
Nie będę znęcała się nad słabszymi.
Szatan mi nie pozwala :(
Smutno będzie (((:
Patentex przestał pewne działać.
puchacz jaki ty obyty w lekach... hi, hi co jeszcze bierzesz? Opowiadaj jagódko hi, hi
Byłam wręcz pewna, że 'dyrdymały' to drugie konto Nachszona. :)
Bardzo i się ta historia podoba, i styl, i tajemnica. Choć... to poprzednie opowiadanie było ciut lepsze.
5.
Nie Wrotycz, to nie jest moje drugie konto.
Nachszon, mam nadzieję, że nie masz mi za złe...
Sorry.
Luz Wrotycz, nic złego mi tym nie zrobiłoś. Swoją drogą dziwny gość. Czasem mam wrażenie, że ktoś opłaca ludzi, żeby tu robili syf. Jak nie ma wpłaty na konto, wtedy milkną. To oczywiście tylko teoria spiskowa, nie chcę mieszać się w żadne gównoburze. Kiedyś to robiłem, teraz nie chcę. Ale czasami nawet jak tylko chcesz skomentować tekst to się otrzesz o niefajność. Szkoda.
Nachszon, nie było mnie trochę (brak zasięgu), ale opowi to dobre miejsce, aby w sobie odkryć cechy klasycznego trolla, dokopać ot, tak, dla uciechy. Gdy nie ma hamulców... najlepiej nie reagować odwetem.
Nachszon Myślałem, że to nieprawda, ale ty naprawdę byłeś w psychiatryku? To nie dżołk? No bo po tym wpisie o opłacaniu ludzi. Ja pierdziele. Prawdziwy popierdzieleniec.
Nie obrażaj mnie takimi podejrzeniami, bo aż mi się niedobrze zrobiło. Ale dżinks za kom.
Cała śmietana z ósmego...
Mdli mnie....
Kim wy jesteście?
Gdzie ja jestem?
To nie jest opowi?
Przeniosło mnie w przestrzeni?
To jest straszne
Pani Kasiu niestety, przyszli ci, którzy się znają... przepowiadałam to. Teraz jest pani naga...
yetti, czemu naga?
Niefortunnie użyty zwrot.
Użyłabym innego.
Proszę pomyśleć, to nie boli.
Pani Kasiu, teraz pani braki edukacyjne, będą dla wszystkich widoczne. Były i wcześniej, ale nadrabiała pani chamstwem... jednak to już nie wystarczy. Królowa grafomanii - jest naga.
yetti, przybrałaś szaty zakonne?
Gdyby nikt cię nie znał, to na pewno by uwierzył...
Szlachetny Bogumił panią wyznaczył królową, a królowa może być tylko jedna. Dlatego proszę nie oddawać korony, bo zrobi pani przykrość Bogumiłowi.
Moje braki edukacyjne...
A kogo to obchodzi? Nie mądrzę się ludziom pod tekstami. Nie mędrkuję udająć mądrzejszą niż jestem, bo nie jestem. Nie wypieram sie. Nie kryguję. Nie udaję. Bo przyznaję.
I proszę mnie okryć. Nie mam ochoty stać naga w krematorium.
Pani Kasiu, trudno napisać coś mądrego, gdy w głowie - sieczka.
betta jak tam czarne koronki? mocno mole pogryzły? hi, hi kłamczuszko złota moja jak tam dziś dupki i inne facety? policzyłaś już wszystkim latka? hi, hi dawaj, nie żałuj soebie literatko od siedmiu bólów hi, hi
Ależ proszę pani, proszę tak źle o sobie nie myśleć. Są kursy, szkoły wieczorowe.
Gimnazja...
Powodzenia!
Aisak pogoniło ich pięterko to spadli na opowi , inteligenty ze spróchnialych galezi i żrą sie jak tylko mogą hi, hi tylko paczeć jak ich koleżanka zaraz tu wpadnie i zaczną se z bettą wypominać jak se gołe starcze pupy oglądały hi, hi
akwamen o fuj.
A kim jest dyrdy mały?
Aisak no maly dyrdy... coś tammu sie hi, hi pewnie jakieś zbanowane coś tam. Lęgnie się to na potęgę, bo ósme umarlo hi,, hi
akwamen tak, sobota imieniny kota.
Same świrnięte typki.
Aisak mondre ludki rozeszły się po poważnych portalach, popaprańcy spadli na dno, które sami zaszlamili i motają się, chcąc desperacko pokazać, że coś znaczą... niestety, to żalosne i wulgarne zera :)
akwamen Przykre, że musiały te ludki trafić na opowi.
Może im znudzi i sobie pójdą...
Biedna pan Kasia od krostek... (((:
Nudzisz puszczyk, napij się czegoś, zmień płytę, bo nudzisz.
To nie jest Alchemik.
On nie zniżyłby się do takich komentarzy.
Tęsknię za liternetem. Trochę. Maleńko. Ciut. Ciut. :(
Do puszczyka:
To było laboratorium. W celu wykonania doświadczenia wstawiliśmy dwa elementy:
a) dwa bardzo dobrze napisane teksty - orle gniazda wysoko w górze
b) wątek komentatorski z gównoburzą - czyli kupkę gówienka
Przyleciały orły i od razu wybrały gniazda wysoko w górze, komentując teksty:
Canulas
piliery
pkropka
aisak
Przyleciały muchy i nie spojrzawszy nawet na orle gniazda, natychmiast wybrały kupkę gówienka i usiadły na gównoburzy:
puszczyk
betti
Pozostałych nie liczymy, ponieważ były to wypowiedzi neutralne.
Diagnoza:
Mimo sympatii, jaką czuł puszczyk do dyrdymały ze względu na dyrdymałowskie pochwały i na jego nienawiść do tych samych ludzi, nawet jednym słowem nie skomentował tekstów. Nie skomentował, ponieważ czuł, że dwa teksty niosą jakość kosmicznie większą niż jego dwadzieścia dowolnych tekstów razem wziętych.
Nie dziwne. Teksty dla nas napisał Nachszon (dziękujemy i przepraszamy za zakłócenie spokoju). Nie skomentował, bo nie jest obiektywny i nie umie pogodzić się z własną miernotą względem innych. Nie skomentował, bo bardziej interesuje go poniżanie innych niż istota portalu, którą jest literatura.
Wiedząc, że puszczyk niebawem pojawi się na portalu (wiedza tajemna) poprosiliśmy Nachszona o pomoc i powrót. Najtrudniejszą rzeczą było znalezienie kontaktu do niego, ale udało się. Najpierw wkurzony o mało nas nas nie zabił, ale po wysłuchaniu planu, zgodził się. Twierdził, że plan jest tak prosty i tak genialny, że wątpi w jego sukces. Wczoraj wreszcie się udało. W imieniu Nachszona (on już nie chce w ogóle się w to angażować) przepraszamy tych, których dyrdymały obraziły. Autorem wszystkich agresywnych wpisów był Nachszon (również tych wobec siebie), za co serdecznie przeprasza (przekazanie tej informacji było warunkiem współpracy).
Leczenie portalu:
użytkowników:
Betti
Puszczyk
należy w pełni, w 100 procentach ignorować.
Oczywiście część z was tego nie zrobi, ale to już nie nasza sprawa.
Kim jesteśmy? Grupą dość aktywnych użytkowników i tyle.
A gdyby ktoś miał pretensję o całą tę maskaradę, to nigdy nie mieliście tak czarno na białym puszczyka i betti jako muszek gównojadek. I aby zaakcentować ten fakt, powtórzymy:
To było laboratorium. W celu wykonania doświadczenia wstawiliśmy dwa elementy:
a) dwa bardzo dobrze napisane teksty - orle gniazda wysoko w górze
b) wątek komentatorski z gównoburzą - czyli kupkę gówienka
Przyleciały orły i od razu wybrały gniazda wysoko w górze, komentując teksty:
Canulas
piliery
pkropka
aisak
Przyleciały muchy i nie spojrzawszy nawet na orle gniazda, natychmiast wybrały kupkę gówienka i usiadły na gównoburzy:
puszczyk
betti
Nie wierzę, co tu się wyrabia.
Więc dyrdymały, to lisek chytrusek?
I Pan Gęś zamieszany?
To lepsze niż Watergate!
Litości wywalcie tą(tę) Łepkowską, bo mi w głowie kręci.
Dajcie jakiś normalny scenariusz!
Pliiiiis!
Zwrócono nam słuszną uwagę, że kilka osób - orłów w tym eksperymencie - które siadły na orlich gniazdach i skomentowały tekst, pominęliśmy; są to:
kigja
ania_marzycielka
JamCi
Pan Buczybór
Wrotycz
Najmocniej przepraszamy.
Dopiero się obudziłem. Znaczy, chyba się obudziłem.
Widziałam oooorła cień!
Nie jestem już orłem?
:(
:) Lubię Nachszon czytać Twoje komentarze, dlatego z reguły idę pod profil i sprawdzam, co ewentualnie dodałeś... o matko, czyli... uśmiecham się z satysfakcją :) :) ;)
Szkoda, że usunięte te ostatnie opka (jak i wszystkie pozostałe)
Fale podniosły grzbiet.
(I dobrze, że eksperyment zaistniał, bo się pojawiłeś. Natomiast wynik był do 100% przewidzenia:)
A czytelny i prostacki był jak patyk od kiszki.
Trzeb było chwalić subtelniej, bo na tak prymitywne chwyty to się nikt myślący nie załapie.
Zaraz, zaraz... nie widzę( być może, żem ślepa) jakiegoś mojego odniesienia do dzieła, które było przedmiotem badań, czy tam eksperymentu.
Odniosłam się jedynie do cudownego wiersza - Pani Kasi, więc o czym tak radośnie świergotacie, to za chiny nie wiem...
Możliwe, że mniejsza o większość... a może istotnie chodziło tylko o dzieło pani Kasi?
Niemniej śmieszne to.
Nie o to idzie, betti.
Niemniej muszę Ci przyznać, że miałaś wiele racji w ocenie osoby (bo nie twórczości ) wrotycza vel Eki.
I w chęci manipulowania i w prymitywiźmie wykonania.
Przedobrzyli eksperymentatorzy z bożej łaski, więc kupić się nie dało.
A że nie wiadomo było kto, to rabanu też nie było co robić.
Teraz już znamy tych naukowców :)))
A ja za Wrotyczem przyszłam. Szkoda że nie czytałam tego kosmicznie dobrego tektu, teraz już chyba za późno.
Nie pochwalam komentowania komentarzy, a nie tekstów, ale przyznaję na tym portalu (i tylko na tym) - zdarzyło mi się.
A prowokacja warta agenta Tomka.
Widzisz, puszczyk sam byś do tego doszedł, gdybyś tylko popatrzył na komenty na 8. Przychodzi jedna, za nią druga i kogo nie lubią - gnoją, i nie ma to nic wspólnego z tym, jak kto pisze... ot takie upodobania. A, że Robert rzadko zagląda w poezję, a że jeszcze mocno polityczny - to mają raj na ziemi.
Tyle w temacie.
Tomek był najlepszy ze wszystkich. Szczerze mi się podobał.
Betti - a mnie nie. Ale jakie rządy, tacy Bobdowie.
*Bondowie
Tjeri ja mam trochę zboczony gust - widocznie.
betti bywa
Cholera ja też nie przeczytałam tego tekstu, zafascynowana wierszem pani Kasi...
Ale, z której strony by nie patrzeć, padliśmy pokonani - geniuszem prowokacji, tylko nie wiem, czemu mnie to tak... cieszy.
Życie jednak jest piękne.
O eksperymencie nie bardzo czaję, ale poprzedni tekst był bardzo dobry. Może N. zechce go przywrócić do siebie na profil.
Trzeba go poprosić, może przez Wrotycz - ma najlepsze ''dojścia''
betti E tam. Nie bawię się w takie korelacje, ale chętnie bym jeszcze raz przeczytała.
jolka_ka a o czym to było?
betti To był taki nadrealizm - plażowicze zauważają nad morzem człowieka, który pije słoną wodę. Mówią mu, że to szkodzi, ale ten odpowiada, że może pić tylko słoną. Pod koniec dnia zauważają, że poziom morza opadł...
W pamięci wyszukiwarki Google zachowała się pierwotna wersja.
Zaciekawiony i co w tym było takiego pięknego, bo to najbardziej mnie ciekawi?
betti Nie powiedział bym że było to jakieś piękne, ale tekst był ciekawy. Zresztą jeszcze możesz zobaczyć w kopii wyszukiwarki.
Zaciekawiony dzięki - później luknę, a tak ogólnie Tobie się podobało?
betti Mnie tak, choć był to tekst do wygładzenia (zmiany rytmu opowieści i czasem porzucenie głównej alegorii).
Zaciekawiony, a jak to można w google zobaczyć?
Tjeri
Wpisujesz w google "opowi.pl słona historia" - wyskakuje link do opowiadania. Klikasz na "kopia" i pokazuje się kopia strony zapisana przez wyszukiwarkę po około godzinie od dodania tekstu.
Zaciekawiony - dzięki. Wstyd się przyznać, ale nie wiedziałam, że tak można. :)
Jeszcze jedno mnie uderzyło - tyle energii, czasu i osób, by udowodnić, że puszczyk zareaguje jak go w komencie wywołają? Przecież to akurat oczywiste - sam przyznał, że zawsze się pojawi jak ktoś się będzie jego nickiem wycierał. :D
Wywołać gównoburzę by "obnażyć" gównoburze na portalu, który gównoburzami żyje. Zaiste - osiągnięcie. Macie mój podziw.
Wywołać gównoburzę by "obnażyć" gównoburze na portalu, który gównoburzami żyje. Zaiste - osiągnięcie.
Zabieram, pozwolisz?
:D hihi - jasne
To się nazywa prymitywna manipulacja prymitywnych eksperymentatorów.
Co się komu należy, to należy napisać.
A eksperymenty niech sobie urządzają na partnerach i dzieciach.
Od nich otrzymaliby jeszcze lepsze informacje zwrotne.
Na co to jest obliczone, to betti doskonale wiesz.
Udowodnić, że jestem nerwus, kiedy widzę chamów, grafomanów, debli i jełopów?
Ależ osiągnięcie i odkrycie :)))
Puszczyk Ty podpadłeś... widziałeś to już u pani H, że też nie dało Ci do myślenia...
Tyle lat na portach, wszyscy znają, a może i trochę już brak rozrywek, więc trzeba czymś żyć... przecież nie samą poezją ludzie żyją...
betti Właśnie dlatego, żem bywały.
Każdy wie, że jestem nerwus, kiedy się mnie wyzywa, czy obraża.
Że szlag mnie trafia, jeśli głupol udowadnia kwadraturę koła.
Eksperymentów było trzeba do tego, aby ktoś wiedział, to co innym od lat wiadomo?
Natomiast sam fakt takiego zdarzenia, też mnie coś uczy.
Że przemiła i sympatyczna Eka jest zwyczajnym nic jeśli chodzi o osobę.
Że niejaki Nachszon, o którym napisałem w tym wątku powyżej, że możemy normalnie gadać i istnieć, jest tylko burakiem od zadym i prowokacji.
A mnie akurat nietrudno sprowokować, to co to za sukces?
Więc ta wiedza to akurat wartość dodana tej sytuacji.
Wisz puszczyk, ja tak sobie myślę, że ta Wielka Prowokacja, to musiała być tworzona z Yankiem, innej opcji nie ma....
wiesz - korekta
betti
A co ona udowodniła?
Oczywistą oczywistość?
To tylko obliczone na zdeprecjonowane nas.
Nie dało się mnie ugryźć pod moimi tekstami, to spróbował oszołom tak, tyle że udowodnił, że się wkurwiam, kiedy się mnie atakuje, czy obraża.
Jacy eksperymentatorzy - takie odkrywcze wyniki.
Sam fakt takich rzeczy tylko udowadnia debilstwo niektórych i próbę zniszczenia innych za wszelką cenę.
Oceną naszej twórczości się nie da, to może tak...
puszczyk tonący brzytwy się chwyta... coś Ci to mówi?
Idę na spacer, trochę słońca przyniosę...
I co yetti, mongole, kto jest goł mongołem?
Oczywiście ty.
Ja sobie siedzę po kocykiem.
A ty mongołem i parówą xD
Jeśli nie mogę być orłem, to mogę być orzełkiem z jednym skrzydełkiem?
?
?
?
Mogę?
Pani Kaiu, pani jest najlepsza. Gdzieś tam wyżej nie zrozumiała pani, że ją chwalą i nawet smuteczkiem powiało...orlątko z pani - jedynie.
Ale niech mnie pani śmieszy nie przestaje... lubię to!
Kasiu - korekta.
Bogumił też dostał po głowie - od Eci. Jakie to wszystko - ''fascynujące''
A kto to jest Ecia?
Bogumił, to jest nasza kochana - Wrotycz.
betti Aha bardzo ją lubię.
Bogumił i tak trzymaj... ile się da.
betti pozdrówka;)))
Bogumił wzajemnie!
Ktoś chwalił moje grafomaństwo?
Kto śmiał?
Co za mongolski ślepiec!
Jestem oburzona i zbulwersowana.
Pani Kasiu, spokojnie, bo jeszcze zadyszkę pani złapie... poza mną - nikt. I nie o to chodzi, ale mniejsza o większość. Nie mogę pisać... konam... ze śmiechu
Plastikowy wieniec wciąż czeka...
O, Boże - zmartwychwstała pani?
Jestem tylko fat-a-morganą...
Pani Kasiu dobrze, że nie femme fatale, bo co by to było...
betti no elka, szacun. Widziałam na ósmym, że nawet nie zjechalas wierszydla dedykowanego Sztelakowi. Ę, babo, ostro się starasz, gratulejszyn. Mam nadzieję że ci tak na dłużej zostanie. Póki zeby jadowe nie odrosna.... Czego ci życzę szczerze z całego serca. Nienawiść to broń obosieczna... Nie idź tą drogą, elka. Nie warto.
Halmar a dlaczego miałam ''zjechać'', przecież nie mi był dedykowany?
Święta Halmar, a czemu ty tą drogą idziesz i hasasz po niej jak baletnica? Z całego serca ci życzę, żeby wyzbyła się tej nienawiści. Nie idź tą drogą, Halmar.
Nie warto.
fame fat all
betti elko... To nie ja zaczęłam te wojnę. To nie ja zmontowalam fałszywe dowody, żeby kogoś pogrążyć. I co najważniejsze - to nie ja udaje świętą. Czy mam kochać osobę, która mnie zniszczyła? Nie jestem Jezus, nie nadstawiam drugiego policzka.
Zresztą sprawiedliwość kiedyś ją dosięgnie. Wierzę w sprawiedliwość, elko. Nie nienawidzę jej, po prostu nią głęboko gardzę.
Halmar ale to nikogo nie obchodzi, a głosisz to na publicznym portalu. Nie idź tą drogą. Nie warto.
betti elko, może i nie warto... Ale krew mnie zalewa, jak widzę, kiedy ta hipokrytka błyszczy tutaj tą swoją radioaktywną aurelolą...
Halmar chcesz odstąpię Ci mojego faceta, co prawda dużo młodszy, ale równie nieszczęśliwy jak Ty - będziecie razem płakać... w grupie raźniej.
betti elko, dzięki. Facetów mi nie trzeba. Tylko sprawiedliwości.
Halmar ta w niebie, więc się nie spiesz...
Miłego dnia.
betti miłego :)
o rany! prowokacja? zaraz kurwa niemcy przyjdą!
Ee, głupki wystarczą.
Niemcy wejdą już na zgliszcza i zajmą bez walki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania