Słów kilka o kotach

Człowiek by sobie dospał nad ranem, to nie, uaktywniają się na godzinę przed budzikiem i muszą latać jak pomylone, tup tup tup. I wleźć w szeleszczącą reklamówkę i szeleścić w niej, i do pudelka z drzewem pazury potępić, pogmerać w pojemniku ze śmieciami i je wywrócić. A potem zalegają na kocyku cały dzień i uważaj człowieku, gdy gotujesz, żeby pokrywka nie spadła, bo się pobudzą sraluchy. Papucia wyniosą nie wiadomo gdzie, kupola nasadzą w miejscach przeróżnych, na przykład do wspomnianej reklamówki, z którą pańcia uda się na zakupy. Chce ona makaron nabyty w niej zamieścić a tam zonk! Wołasz, to nie przyjdą. Ale bądź zajęty ważną rozmową telefoniczną, to się będą wspinać po nogach wbijając pazury bardzo boleśnie. I nie można z bólu zawyć, bo rozmowa baaardzo ważna i trzeba być profesjonalnym. I wlepiają te gały w pańcię usadowiwszy się i miau, miau. I wywracają się na plecki, żeby potyrmolić je po brzuszkach i spadają z nóg, bo już za duże i się nie mieszczą i wspinają się ponownie za pomocą pazurów. A jak się obrażą, bo pańcia wrzaśnie cudem tylko nie wywracając się i takim samym unikając nazdępniecia na kociambra, to foch nad fochami.

cdn w komentarzach

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 20

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Kropka w tytule to błąd.
    Sympatyczne opko, fajne słownictwo. Prawdziwa natura kotów boleśnie ukazana
  • refluks 4 miesiące temu
    Wychlastana kropa.
  • Pontàrú 4 miesiące temu
    Styl taki se, ale co do poczynań kotów to idealnie przedstawione. Możnaby dodać, że kot zawsze znajduje się po niewłaściwej stronie zamkniętych drzwi ;)
  • dorota brzózka 4 miesiące temu
    refluks, w tym opowiadaniu jest tyle miłości, że można by nią obdzielić dwukrotnie kulę ziemską :)
    Nie znam niektórych słów użytych w opowiadaniu i to również jest zaletą wg mnie. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i kotki.
  • refluks 4 miesiące temu
    Co to za okrutniki mi jedynory powstawiały?
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Ktoś tu chyba nie lubi kotków
  • zingara 4 miesiące temu
    Aż się uśmiechnęłam.
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Bardzo sympatyczna opowieść o kocurkach. Z przyjemnością przeczytałam i czekam na cd. Pozdrawiam!
  • refluks 4 miesiące temu
    Mam sporo marcheweczek do obskrobania, zrobiłam krótki instruktaż, ale koty nie chcą podjąć się pracy.
  • iNick 4 miesiące temu
    Mogę Ci dać dwa kloty - psa mi wkurwiają - rudy ciemny i rudo biały, tegoroczne.
  • Misiek 4 miesiące temu
    a ja ci daję 5 na zachęte ,że kolejne odcinki będą łagodniejsze
    kocham koty po prostu
  • No pasarán 4 miesiące temu
    Człowiek bierze kota pod dach i nim się spostrzeże, staje się niewolnikiem sierściucha : )
  • refluks 4 miesiące temu
    Wyrychtowałam se pudełko po gilzach na suszenie pietruszki natkowej. Jeszcze się dobrze nie ruszyłam po nać, a cztery kłębuchy już zaanektowały pudelko, i że się zmieściły do niego, to mnie zdumiało silnie. Po minucie moszczenia się w nim i kłębienia, pudelko się potargało, samo oczywiście, sraluchy przeniosły się na ławkę pod piec, a ja bez pudełka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania