q

q

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Lotta 06.06.2016

    Początek zupełnie jak u Ren, tak mi się skojarzyło. Ale potem jest zbyt wesoło. Bardzo fajna końcówka, aż się człowiek musi uśmiechnąć :D 5 ;)

  • Neurotyk 06.06.2016

    Lotta, czyli wywołujemy do tablicy Ren :) Czy dla Ren to nie zniewaga, no bo mój styl i Ren to kosmos i... kosmos :D

  • KarolaKorman 07.06.2016

    Po prostu cudownie, popłakałam się ze śmiechu :) Wyluzowana z niej babka i wybredna jak widać, a Ty jak prawdziwy dżentelmen, spełniłeś każde życzenie :) 5 :)

  • Neurotyk 07.06.2016

    Karolko, jeśli Cię szczególnie rozbroiły "klapki" – to mamy to samo poczucie humoru: ludowe, uniwersalne i ambitne – i wcale te trzy przymioty nie kłócą się ze sobą :D

  • KarolaKorman 08.06.2016

    Neurusiu, mnie już rozbawiła pierwsza zwrotka, a każda kolejna była tylko dopełnieniem, a ,,klapki'', że tak się wyrażę, gwoździem do trumny :D Od samego początku widziałam dżentelmena, który każdą kobietę traktuje z należytym szacunkiem. Drobne jej upomnienie, by nie zachlapała schodów, było może ciut uszczypliwe, ale i to można potraktować jako troskę przed poślizgnięciem.
    Przypomniał mi się tekst, chyba Szymona, o podrywaczu, który na łożu śmierci i ową próbował kokietować i jak połączyłam to w całość miałam ubaw po pachy :D
    Cała scenka wydała mi się tak zabawna, że nie dziwiłabym się, jakbyś powiedział teraz, że była jeszcze jedna zwrotka, ale ukryłeś ją tylko dla siebie :) bo skoro dziewczyna tak dobrze się poczuła, mogło się jeszcze wiele wydarzyć :)

  • Neurotyk 08.06.2016

    KarolaKorman, ach, dziękuję za tak wspaniały komentarz do tekstu! Kolejna zwrotka/ki mówisz... Nie ma, ale napiszę kolejny wiersz w tym "duchu" :)

  • KarolaKorman 08.06.2016

    Neurotyk, trzymam Cię za słowo :) Wiesz, że to nie boli, ale zobowiązuje :)

  • Neurotyk 08.06.2016

    Pszczółko, dam z siebie wszystko:) Obleciałaś już?:) Spać, późno:)

  • Alicja 07.06.2016

    Super :) Fajnie Ci to wyszło, 5.

  • Neurotyk 07.06.2016

    Alicjo, dzięki :)

  • alfonsyna 07.06.2016

    Przeczytałam najpierw "śmieć ze zlewu"... W sumie śmieć w zlewie znacznie bardziej prawdopodobny niż Śmierć, ale raczej nie chciałby się kąpać ani nie prosiłby o klapki. :D Tak przyjemnie i lekko opowiedziałeś tę historię - wszak nikt nie powiedział, że ze Śmiercią nie można się zaprzyjaźnić. A widać, że jakaś porządna, dobrze ułożona, a nawet z lekka pedantyczna była, skoro chciała się umyć, a potem poprosiła o klapki, żeby nie zostawiać śladów na podłodze - nie każdy by tak zrobił. 5 :)

  • Neurotyk 07.06.2016

    alfonsyna, Ty miałaś chyba przy tym wierszyku ubaw :D

  • alfonsyna 07.06.2016

    Neurotyk, no trochę miałam, nie da się ukryć. :D

  • Nazareth 08.06.2016

    Zaskakująca pointa ;) podoba mi sie lekkość z jaka opisujesz wizytę śmierci :)

  • Ritha 08.06.2016

    Trzeba było ją opier..lić, że Ci wyciapała podłogę, a nie ! :P xD
    Piąteczkę dam, a owszem.

  • Neurotyk 08.06.2016

    Naz, Ritha, dzięki za komentarze :)

  • Rasia 09.06.2016

    Miło znów przeczytać coś z tą Twoją specyficzną nutą humoru. Ten wiersz to właściwie taka polemika z tym typowym strachem przed śmiercią i jej postrzeganiem. W Twoim tekście wydała mi się nawet... sympatyczna, może trochę zbyt swawolna. W każdym razie podoba mi się bardzo takie przedstawienie - na pewno wolałabym spotkać się z takim końcem aniżeli kosą i czarną peleryną :) Zostawiam 5 :)

  • Neurotyk 09.06.2016

    Rasiu, miło Cię gościć w moich skromnych progach, gdzie próbuję bawić się w poetę :) Twoja opinia jest bardzo miła :) Wieczorem będę miał ciut więcej czasu i odpowiem Ci na kolejne, mam nadzieję, komentarze do miech wytworów wierszo podobnych :) Ja z kolei kompletnie nie miałem czasu na zapałki :/ Gdybyś je zaniosła do wydawnictwa i wydała, miałbym w formie książki, tak! :)

  • Rasia 09.06.2016

    Takie tam podlizywanie się :) Nic nie szkodzi, a co do sprawdzania i opinii - zobaczę. Nie obiecuję, że dzisiaj wszystko oblecę, bo narobiłam sobie sporo zaległości, a jak ostatnio nic nie zamieszczam, to siłą rzeczy jest mnie jakoś tutaj mniej. Za niedługo jednak wrócę z nowymi pokładami energii, ale na razie jeszcze troszkę muszę się uwinąć z robotą poza opowi ;) Spodziewaj się mnie jednak prędzej czy później :)

  • Specific_girl 28.07.2016

    Neuro, powiedz Ty mi proszę, skąd wziąłeś taki pomysł? xd Fajne, 5

  • Neurotyk 29.07.2016

    Specyfic-ze zlewu, sama mi wylazla:) Ty grzebiesz w moich rakotworczych starociach?:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania