Spektakl

Główna rola jest twoja. Liczysz od dziesięciu w dół. Przy pięciu nie zostaje nikt żywy.

 

Reflektory świecą mgliście – pamiętają, że to ty masz być ostry. To w końcu twoje pięć minut, nie? Stoisz w ekspozycji, a oni gapią się jak trzej mędrcy w kołyskę ze zbawicielem - teraz ty jesteś ich bogiem. Nowoczesna sztuka rodzi się z przekłamywań w kopiowaniu. Wszystko już powiedziano, teraz można liczyć tylko na spontaniczne błędy – tak ci powiedzieli.

Głupcy.

Rewolwer ciąży ci w ręce, teatr milczy sceptycznie. Widzisz te twarze, wypatrują każdego ruchu jak Żydzi Ziemi Świętej. Przy pięciu nie zostaje nikt żywy. Mechanicznie unosisz rewolwer, by zdążyć przed czwórką. Głuche strzały i okrzyki damulek z ostatnich rzędów. Dębowe deski parkietu nasycają się krwią.

 

To jest performance, na jaki czekali. Dotychczas teatr tylko kłamał, nieudolnie symulował prawdziwe życie. Niskojakościowa proteza mimesis. Tfu. Ty dałeś wiarygodność scenie.

 

Pierwszy rząd rzyga ze szczęścia, zabijają się w oklaskach. Drugi ociera łzy radości – byli świadkami historii. Z burzy oklasków wyklarowuje się głos narratora.

 

Dziękujemy państwu za przybycie i obejrzenie naszego spektaklu. Prosimy aby przed odbiorem kurtek w szatni, uczcić naszych aktorów minutą ciszy.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • "Teatr - to aktywna refleksja człowieka nad samym sobą"
    :)
  • Jared rok temu
    Dobre :O To Witkacy?
  • Novalis.
  • Jared rok temu
    Odhaczono do przeczytania ;)
  • betti rok temu
    To proza poetycka, tu wszystko jest metaforą. Jesteśmy aktorami, zabijamy się o role życia, dlatego nawet umierając chcemy przy owacji na stojąco... wszystko na pokaz, wszystko do sprzedania...
    Tak to sobie czytam i tak strasznie mi się podoba.
  • Jared rok temu
    Hm, dziwię się, że się podoba, bo takie sterylne wyszło :E No ale dobra, dzięki XD
  • betti rok temu
    Lubię oszczędność słowa, nie lubię ''lania wody''
  • No pasarán rok temu
    Jared nie, wcale nie sterylne, gdybyś dołożył emocji, mogłoby wyjść przeładowane.
    Tak jak jest, jest naprawdę dobrze.
  • Jared rok temu
    No to podwajam podziękowania itd. :P No pasaran, do i know you? :O Bo już nie wiem, kto jest kim ostatnio :D
  • No pasarán rok temu
    Jared a czy to istotne? : )
  • Jared rok temu
    W porządku, załóżmy, że RODO ;P
  • Dekaos Dondi rok temu
    Jared→Za krótki tekst, ale w guście mym.
    Można by dziwnie zapytać: Gdzie jest większa prawdziwa prawda. Na scenie czy na widowni.
    Ale... dalej też różnie rozumować można:)Pozdrawiam→5
  • Jared rok temu
    Jaka wymiana komentarzy, co do sekundy XD Chciałem go bardzo dzisiaj napisać, więc krótki :P
  • Pan Buczybór rok temu
    I nie było już nikogo...
    No, całkiem ciekawa miniatura
  • Jared rok temu
    Danke, danke, Buczu :P
  • maga rok temu
    Złapało mnie! Coś takiego, to lubię.
    Pozdrowienia
  • Karawan rok temu
    Mam problem z przyswojeniem przesłania. Z jednej strony mam klarowny obraz szaleńca i snobistycznie realna reakcja widzów, ale z drugiej próbuję znaleźć resztę i brak mi prequela i katharsis zamknięcia. Widać za daleko poszedłem w literaturę łatwą do czytania i zapominania. No cóż. Signum temporis każdego dopada - dopadło i mnie. Nie mniej dziękuję za tekst :)
  • Freya rok temu
    Podobno można było w tym gracko oszukiwać, nabój w bębenku (1 na pięć komór nabojowych) stanowił znaczącą przeciwwagę dla pozycji lufy&spustu mechanizmu. Fachmani wiedzieli jak to działa. Tyle dotyczące tzw. roletki rosyjskiej.
    Niemniej twoje widowisko trwa nadal :) Pzdr
  • Lakion rok temu
    Z pędu za wrażeniami zaczynamy przekraczać granice, których nie powinniśmy. Tylko po to, by stanąć na świeczniku i być na scenie życia tymi pierwszymi. Tekst w iście Hemingway'owskim stylu. Niezłe. 5.
  • Nerd rok temu
    A i ten komentarz jest o tak, gdybyś mnie pamiętał XD Lakion czy Nerd jeden ...uj XD To apropo naszej poprzedniej rozmowy :D
  • Józef Kemilk rok temu
    Fajny tekst.
    "teraz ty jesteś ich bogiem." - Bogiem z dużej.
    pozdrawiam
  • Lakion rok temu
    W tym wypadku z małej. Słowo Bóg używamy w sensie religijnym. Tu jest to w konekście bożka, kogoś komu ślepo przytakuje my i bezmyślnie tolerujemy wszystko. Bo nasz bożek ma prawo :)
  • Józef Kemilk rok temu
    Lakion Mi tu pasuje duża litera. Brzmi mocniej, ale pewnie masz rację.
  • alfonsyna rok temu
    Trochę jak jakiś nowy odcinek Black Mirror - tak sobie to wizualizuję. Taka przyszłość - wszystko jest na sprzedaż, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto chce zapłacić i nic tak naprawdę nie ma większej wartości. Zarówno ta "boskość" bohatera, jak i ludzkie życie jako takie przychodzi i przemija na pstryknięcie palca. Nostalgiczno-gorzki Jared się objawił! :O
  • Jared rok temu
    Dziękuję Wam wszystkim bardzo za komentarze. Niestety nie mogę dziś ustosunkować się indywidualnie z braku czasu :c Ale dzięki :3
  • alfonsyna rok temu
    Twoje chamstwo nie zna granic! XDD
  • Jared rok temu
    Czeka nas poważna rozmowa, MŁODA DAMO! XD
  • alfonsyna rok temu
    Ojeju, nie przerażaj mnie! XDD
  • Tjeri rok temu
    Każdy odbiera tekst po swojemu (to dobrze). Ja tę mini widzę bardziej wprost, jako refleksję o sztuce. O tym co nas "rusza", że wszystko już było i że teraz tylko bardziej, mocniej... I jakie są tego granice. I o snobiźmie odbiorców.
    O, tak sobie przeczytałam.
    Dobry tekst.
  • Dosłownie zabójcze przedstawienie, 5/5 :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania