Każdy śpiewać może (piosenka kabaretowa)

(który to już dzień, kiedy deszcz wali za oknem? Do diaska, lato jest! Wrr! Z tego wszystkiego, uziemiony w domu, musiałem coś optymistycznego napisać, aby bezczynnie nie wegetować...)

 

Słońce skryte za chmurami,

deszcz leje jak z cebra,

z nerwów chyba w głos pośpiewam,

choć wokal… tragedia.

 

Refren:

Śpiewem chwalę dziś Naturę,

choć nie dzieli równo.

Jednym daje iskrę bożą, / 2x

inni mają... trudno. / 2x

 

Jeden zysk jest z mego pienia -

myszy uciekają,

które były zaś zbyt blisko,

od razu zdychają.

 

Refren

 

Może na wsi ciut dorobię,

choć od śpiewu stronię,

rolnik dobrze mi zapłaci,

gdy plony ochronię.

 

Refren

 

Od Popiela wszak wiadomo,

że myszy - tragedia,

kiedy dorwie się do ziarna

ich natura wredna.

 

Refren

 

Pytasz pewnie, czemu tracę

czas na bzdurne myśli?

Byś nie smętniał - brak talentu

też zmieniaj w korzyści.

 

Refren

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Adulaiq dwa lata temu
    Ooo i Pan Zdzisław tu ????
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    ? Tu i tam, po necie się szwendam.
  • Neurotyk dwa lata temu
    Bardzo zgrabny wiersz, piosenka. Bardzo udanie. ;)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Wiesz, że już ktoś mi to napisał - piosenka kabaretowa. Chyba wymyślę refren i będzie ;) Kolejna kabaretowa, przerobiona z początkowej facecji.
  • Neurotyk dwa lata temu
    Zdzisław B. Jesteś widać kabareciarz ;)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Neurotyk Przecież już dwa wiersze przerobiłem na piosenki kabaretowe: "Piersi" i "Kaktus", dodając refreny (chyba na Opowi publikowałem). Pierwszym, który zwrócił mi uwagę, że czasem piszę typowo kabaretowe wiersze i nadają się na takowe piosenki, był znajomy, A.D. (kto pamięta "Wały Jagiellońskie?).
  • Neurotyk dwa lata temu
    Bardzo zgrabny wiersz, piosenka. Bardzo udanie. ;)
  • Canulas dwa lata temu
    Eee, fajne całkiem. Poza ostatnią bardzo melodyjne i lekki.
    Panie Neurotyku, taki protip. Jak dwa razy wciśniesz, to dwa razy będzie.
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Canulas, przypatrzyłem się jako czytelnik. Masz rację; kiedy wpadnie mi coś do głowy, przerobię ostatnią strofę. Dzięki.
  • Canulas dwa lata temu
    Zdzisław B., ale to też nie jest znowu tak, że tragedia. Coś wpadnie, zmień. Nie wpadnie, nic się nie stanie.
    Pozdroxix
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Zdzisław B. Zmieniłem pierwotną wersję ostatniej strofy z:
    "Pytasz, czytelniku, po co
    czas tracę na bzdur-myśl?
    Byś nie smętniał – brak talentu
    można zmienić w korzyść."
    na nową, w widocznej facecji.
  • Canulas dwa lata temu
    "Pytasz czemu tracę
    Czas na bzdurne mysli?
    Byś nie smętniał - brak talentu
    mógł zmienić w korzyści".

    Ot, pozwoliłem sobie na wtrącenie.
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Lepsze z "pytaniem". Tego mi brakowało. Biorę i dzięki.
  • Canulas dwa lata temu
    Zdzisław B., nie ma sprawy.
  • Neurotyk dwa lata temu
    Teraz jest cacy z nowym zakończeniem. Naprawdę nadaje się do literackiego kabaretu. Szukaj wykonawców!
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Kiedyś poszukam, może znajdę. Trzy już są... ale wszystko z czasem. Nie mam, jak się to mówi, wejść ani rodziny ;)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    ... Kolega namówił mnie do dopisania refrenu. Ok, napisałem i wstawiłem. Teraz u góry jest już piosenka kabaretowa ;)
  • TseCylia dwa lata temu
    Biesiadna z tytułem zwędzonym z wiadomej. Ale próbuj, autorze. ;->
  • Zdzisław B. ponad rok temu
    Nie jest zwędzonym,. TseCylia. Tytuł wiadomej piosenki jest "Śpiewać każdy może". Czy to robi różnicę? Tak, jest jeszcze festiwal z wykorzystaniem tych trzech słów, ale jeszcze w innej kolejności. Jak widzisz, są różne możliwości wykorzystania takich samych słów. To, że ktoś zna jeden, popularny "zestaw", nie znaczy, że zbiór tych słów jest bezwzględnie zastrzeżony dla innych.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania