Spławik

drzewa nucą szanty

rozpłynąć się można w ułudzie

rum lekko nogą kołysze

a morze liści

 

przeżółkłe jak stare mapy

te morze liści

upiększa blond włosy

chwiejne na wietrze jak bandera

 

pochwalić chciałem dzień dobry

witam więc to zjawisko

lecz tonie nadzieja mi nader szybko

bo pani grozi mi policją

 

ten park jak ocean bardziej

niż zwyczajne morze

głębiej można upaść

gdy się trafi góra w lodzie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • dorota brzózka 4 dni temu
    Piraci parków :) Ładnie poprowadzona myśl.
    Pozdrawiam serdecznie :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania