Było

Zniknęło

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • No pasarán 4 dni temu
    Rada bym była o instrukcje, co poprawić, tak by dało się to czytać.
  • dorota brzózka 4 dni temu
    włośnie - właśnie?
    Nie wiem skąd znam tę nazwę, imię Haru?
    Czy pił sake, bo Haru prowadzi chyba do Azji. Opowiadanie wydaje się być napisane poprawnie. I tylko to jedno określenie przychodzi po przeczytaniu. Może to zarys, wstęp, szkic? Nakreśliłaś dzień z życia bohaterów, wiemy, że jest dorosły i jest dziecko. Dorosły pracuje ciałem, przez co ma wyrzuty sumienia, bo często musi zabawiać gości sake. Wstydzi się tego, więc ma sumienie i serce. I co dalej? Przydałby się punkt zaczepienia, po którym czytelnik zadumałby się marszcząc czoło lub skonstatowałby jakąś mądrą myślą. Haru nie jest wyjątkiem i nie robi wrażenia, że się sprzedaje. Robi to w wyższym celu. I to może jest ten zapalnik myśli, że dobre uczynki usprawiedliwiają te złe, pomimo iż piekło jest nimi wybrukowane. Przepraszam za komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Krzysztoff 4 dni temu
    zamka włośnie wtedy - "właśnie" a nie włośnie

    Drobne dłonie złapały mnie w pasie i oparły o ścinę korytarza - "ścianę", a nie ścinę.
  • dorota brzózka 4 dni temu
    Autorzy, którzy mogliby udzielić fachowej porady chwilowo przebywają na planecie T3.
    :)
  • Krzysztoff 4 dni temu
    Rano przez pomyłkę dałem ci trzy punkty, a miałem wkliknąć pięć, będziesz musiała mi to wybaczyć. Tekst całkiem niezły, ale tak jak Brzózce wyżej, brakuje mi mocnego zakończenia. Za szybko się skończył na niczym. Przydałaby się jakaś druga część, z pointą.
  • No pasarán 4 dni temu
    Spoko, nie przejmuj się, wywaliłam tego gniota. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby to tu wstawić.
    Chyba zabardzo mi się do automata spieszy.
  • Krzysztoff 4 dni temu
    No pasarán no znowu nie nazywaj tego gniotem. Bo wciągnęło tylko brak wy/za kończenia.
  • No pasarán 4 dni temu
    Przepraszam wszystkich czytających za wstawienie tu tego wykwitu.
  • dorota brzózka 4 dni temu
    Ten, jako go nazwałaś, wykwit, mógłby mieć drugą część. Jednakże pierwsza musiałaby zakończyć się z przytupem. Szkoda, że tak szybko poddałaś się po ocenie dwójki amatorów. Opowiadanie ma potencjał. Bardzo dużo potencjał. To jak? Masz nick No pasarán, czy nie masz? Pozdrawiam serdecznie :)
  • No pasarán 4 dni temu
    Nie byłam nawet w trzydziestu procentach zadowolona z tego opka. Jak pisałam, troszkę brakuje mi
    cierpliwości. Będą inne, mam nadzieję, że lepsze, tylko obecnie inspiracji szukam.
    Dziękuję ślicznie i serdeczności ślę : )
  • Krzysztoff 4 dni temu
    No pasarán nie jest zły. Tylko mocnego zakończenia brakuje.
  • No pasarán 4 dni temu
    Krzysztoff nazywajmy rzecz po imieniu. To był gniot, lub jak kto woli wypierd mamuta.
    Muszę bardziej się starać.
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania