Strata

zbierasz z podłogi

rozsypane puzzle

wszystko wiruje

puste myśli w głowie

 

rozpadasz się

jednym dmuchnięciem ust

połamane nogi

nie dają iść w przód

 

krwawi ci serce

na widok jej szczęścia

nie doceniłeś dziewczyny

kiedy było trzeba

 

odchodzisz w cień

jakby coś zabrała

tracisz równowagę

poczucie bezpieczeństwa

 

czujesz że umierasz

była tlenem do życia

światełkiem

którego już nie ma

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Maurycy Lesniewski 3 tygodnie temu
    Może i można by czepić się paru rzeczy, ale mi podobają się zawarte w utworze uczucia i na tym się skupiłem z pewnych względów.
  • mynia 3 tygodnie temu
    dziękuję. : )

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania