Stulatkowie

(Letni wieczór, cisza, spokój błogi... to i czasem fikusiki do głowy przychodzą. Tak i teraz mi wpadły facecje... mam nadzieję, że stulatkowie też nie są pozbawieni dozy humoru) ;)

 

GADKA STULATKA

Jak jeszcze się wytężę,

to czasem i naprężę.

 

GADKI STULATKI

Oj, dałabym jeszcze, dała...

Co bym dała? Zapomniałam.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 4 miesiące temu
    W miarę śmieszne. Ale takie zachowawcze: "w miarę".
    Pozdrowka.
  • Zdzisław B. 4 miesiące temu
    Zachowawcze? Możliwe. Ale nie trzeba wszystko pisać dosłownie. Czytelnik zrozumie :)
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Zdzisław B. Canulasowi raczej chodziło o własny koment niż o Twój tekst - w nim raczej wszystko dosłowne :).
  • Canulas 4 miesiące temu
    Tjeri, dokładnie o to
  • Zdzisław B. 4 miesiące temu
    Tjeri, Canulas - ok, źle wpierw zinterpretowałem.
    Pzdr.
  • Bogumił 4 miesiące temu
    W tym wieku to się robi niesmaczne.
  • Zdzisław B. 4 miesiące temu
    Mam inne zdanie. W żadnym wieku nie jest to niesmaczne. Starsi ludzie też mają prawo do radości życia na tyle, na ile mogą.
  • Bogumił 4 miesiące temu
    Ale sam wierszyk fikuśny
  • Zdzisław B. 4 miesiące temu
    Fikuśny :)
  • riggs 4 miesiące temu
    Uśmiałem się Zdzisławie. Ty jak coś pierdykniesz...
  • Zdzisław B. 4 miesiące temu
    No i na plus, Riggs :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania