Sukienka na miarę - drabble

Szyłam sukienki. Co rusz to inną, w różnych kolorach i fasonach, używałam różnych ściegów. Szyłam słowami – dla niej. Bo dla kogo matka może szyć jak nie dla córki. Chciała taką, to szyłam taką. Chciała inną, to szyłam inną. Zawsze jednak tak, by dobrze jej było. Czy czasem po kryjomu coś zmieniałam? Tak zmieniałam, ale tylko dla jej dobra i tylko ładnymi słowami, by tkanina ładnie leżała. Chciała poliestrowe, ale ja stawiałam na bawełnę. Musi być naturalnie, tłumaczyłam. Pamiętam ostatnią – długa do ziemi, w kolorze zieleni. Okazała się za mała. Chyba słów mi na nią zabrakło…

No trudno... Będzie dla wnuczki.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak rok temu
    Pierwsza!
  • Aisak rok temu
    Za mało dobrych słów szyjemy dla swoich dzieci...
    Odkupujemy winy kochajc wnuki podwójnie...
    Tak mi się skojarzyło :)
  • Justyska rok temu
    Aisak bardzo ciekawie, to chyba w dwie strony działa. Dzięki za ekspresowy odzew:)
  • JamCi rok temu
    Ładne. Ciepłe i konkretne jednocześnie. :-)
  • Justyska rok temu
    Dzięki JamCi, fajnie, że przypadło do gustu.
  • betti rok temu
    Ja tu widzę jakby śmierć - skoro ostatnia sukienka. Dla mnie dosyć smutne to maleństwo.
  • Justyska rok temu
    Ciekawe spojrzenie betti. Dzieki.
    Pozdrawiam
  • betti rok temu
    Ale okazała się ''za mała'' czyli dziecko za szybko rosło i PL - ka coś ważnego przeoczyła... tak jak ja to zdanie, które wszystko zmienia.
  • Justyska rok temu
    Betti :)
  • Bożena Joanna rok temu
    Ożyły we mnie wspomnienia. Muszę znów popatrzeć na kreacje mojej mamy dla mnie, też za małe. Dziękuję za to wzruszenie i pozdrawiam!
  • Justyska rok temu
    To ja dziekuje Bozenko :)
    Pozdrowienia ślę!
  • nimfetka rok temu
    Wpadłam. (Dwuznacznie to brzmi na tle treści tego tekstu.) Przyjemne i ciepłe.
  • Justyska rok temu
    Haha nimfetka dobre :) Dziękuję:)
  • Aleksadu rok temu
    Miło mi się zrobiło na sercu jak to czytałam :)
  • Justyska rok temu
    I o to chodzilo :) dzieki i pizdrawiam
  • Dla własnych dzieci zawsze chcemy tego co najlepsze, nawet jeśli one nie zdają sobie sprawy co dobre, staramy się tak nimi "manipulować" , kierunkować je, aby w końcu wybrały właściwie.
    Kiedy tracimy wpływ na dorosłe dzieci, cóż innego pozostaje, jak nie "szyć" dla wnuków?
    Ciekawy, powiedziałbym nawet, cwany tekst :)
    Pozdrowienia zostawiam :)
  • Justyska rok temu
    Witaj Maurycy. Pieknie rozpracowales moje intencje:) dzieki i pozdrawiam serdecznie!
  • Tjeri rok temu
    Ależ zmyślne maleństwo! Szyjemy dla dzieci to w czym sami chcielibyśmy chodzić. Nadrabiamy dzieciom własne braki - dobrze to i niedobrze. Dla mnie ta ostatnia sukienka to usamodzielnienie i uwolnienie spod maminej maszyny do szycia.
    Świetna, wielowymiarowa miniatura, drabelki pełne smaku. :)
  • Justyska rok temu
    Swietna interpretacja. Bardzo dziekuje Tjeri za sympatyczna wizytę :)
  • pkropka rok temu
    Ładne. Nie zawsze doceniamy ile dla nas robią rodzice (o ile mamy szczęście mieć dobrych rodziców).
    Z drugiej strony czasem trzeba dać popełniać błędy i podarować szczere słowa - nie tylko dobre.

    Tak mi się skojarzyło:
    Moja mama jest krawcową. Zawsze płakała że kocha szyć sukienki, a ja chodzę tylko w spodniach. Jak bawiłam się lalkami, to jeszcze pocieszała się szyciem dla nich ;)
  • Justyska rok temu
    No to pkropko wpasowalam sie tekstem w Twoje zycie haha :) dzieki za garsc przemyslen i pozdrawiam!
  • kalaallisut rok temu
    Chociaż chcemy szczęścia dla naszych dzieci, nie uszczesliwimy ich na siłę, ograniczając wolną wolę w decyzjach, które one muszą podjąć same, bo to ich życie nie nasze, możemy doradzać ale nie narzucać, dzieciom też należy się szacunek. Bardzo fajne przesłanie Justys. Pozdrawiam
  • Justyska rok temu
    Tak wlasnie jest jak piszesz kalaalissut :)
    Dziekuje pieknie i pozdrawiam!
  • konfiguracja rok temu
    Opinia jak sukienka? Od matki?
    Niezła metafora w sumie.
  • Justyska rok temu
    Opinia? Tez ciekawe spojrzenie. Dzieki Konfiguracjo za wizyte :) pozdrawiam
  • Zaciekawiony rok temu
    Chciała wykreować córkę ładną i idealną, a przecież mogła być tylko taka, jaka była. Zgrabna metafora.
  • konfiguracja rok temu
    Tak, masz rację.
  • Justyska rok temu
    Kazdy rodzic chce jak najlepiej, a roznie sie szyje :)
  • Pan Buczybór rok temu
    Dobre drabble
  • Justyska rok temu
    Dzieki Panie B.!
  • Angela rok temu
    Tego "materiału" nigdy nie powinno nam brakować. Niby lekko, a jednak myśleć karze : )
    Pozdrawiam.
  • Justyska rok temu
    Dokladnie Angelo, byle "klient" mógł decudowac o swoim stroju:)
    Odsylam pozdrowienia!
  • Antoni Grycuk rok temu
    Ja to już tak dobrze pisać nie będę, ale mój syn!... ;)
    A poważnie, to bardzo dobre drabble.
    Dobrze jest czasem uszanować zdanie dziecka, nawet jeśli nam się wydaje, że wiemy lepiej. Bywa, że dzieci czują, co dla nich najlepsze. A my już raczej nie czujemy, my tylko mamy wiedzę.

    Jedno zdanie bym ciut poprawił:
    Zawsze jednak tak, by dobrze jej było.
    Dałbym na końcu słowo "jej", aby je zaakcentować.

    Pozdrawiam.
  • Justyska rok temu
    Ach trudno być rodzicem. Mowia wystarczy kochac, ale to chyba bardziej skomplikowane:). Uwage rozwaze.
    Dzieki Antoni i pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi rok temu
    Justysko→Tak to bywa. Ile takich ''sukienek'' jest często szytych.
    Uniwersalna ''sukienka'', która by pasowała na wszystkie ''córki'' to utopia.
    Tekst mówi sam za siebie. Jeszcze tak Napisany:)
    Pozdrawiam:)→5
  • Justyska rok temu
    Dziękuję DD za miłą wizytę. Masz rację z tą uniwersalnością...
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Tina12 rok temu
    Słowa to czasem bardzo nie przyjemny materiał. Ale bywają też takie miękkie i przyjemne. Bardzo fajne drabble. Sentymentalne jak dla mnie
  • Justyska rok temu
    Tina, dziekuje sa trafny komentarz.
    Pozdrowka!
  • Justyska, oto Twój zestaw:
    Postać: Niewinnie osadzony
    Zdarzenie: Nocna warta

    Gatunek (do wyboru): Komedia/Groteska/Makabreska lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
    Czas na pisanie: 1 września (niedziela) godz. 19.00

    Powodzenia :)
  • Canulas 10 miesięcy temu
    Jakoś tak z aniołem stróżem mi się skojarzyło i z opieką.
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Chyba, kazdy rodzic to taki anioł stróż.
    Dzieki za odwiedziny i pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania