Świąteczny wieczór

Sąsiedzi mają temat w sam raz do rozmowy

"Czy pan widział tam w oknie te szpetne ozdoby?"

I wpatrzony w to okno świat nie zauważy

Co się ma tak naprawdę w tym domu wydarzyć

 

Co nie w oknie to oczom nie umknie rodziny

Gdy już wszystkim życzenia świąteczne złożymy

Zdarzy się niewątpliwie kontrola czystości

Lecz ukryłam swój sekret też przed okiem gości

 

Kiedy goście już pójdą i zapadnie cisza

Znów jak zawsze zostanę sama w swoich myślach

Pewnie spróbuję pomóc z problemem sprzątania

I usłyszę jak zawsze "Tylko mi przeszkadzasz"

 

Wrócę gdzie moje miejsce: do pustej sypialni

Będę słuchać jak reszta za drzwiami się bawi

Jak się śmieją i jedzą co jeszcze zostało

Wiedząc że mnie świadomie zostawili samą

 

I będę pewnie płakać - co mogę innego

Będę tęsknić za szczęściem co dawno minęło

Będę patrzeć przez okno w cudze ciepłe okna

I myśleć o tym jak bardzo się stałam samotna

 

Będę krzyczeć - wykrzyczę co noszę wciąż w sobie

Wiem że oni mnie słyszą po drzwi drugiej stronie

Wiem że słyszą i wiem też że się z tego śmieją

Lubią bawić się moją naiwną nadzieją

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • rubio 20.12.2017
    "Będę patrzeć przez okno w cudze ciepłe okna" - przewrotna nadzieja w tym, że za tymi 'ciepłymi' oknami też siedzą w samotności ludzie marzący o byciu gdzie indziej, wobec czego nie jest się jedynym, co jakoś zmniejsza samotność. Taka myśl mi przyszła do głowy. No; ładny jest ten tekst. Tak ładnie smutny.
  • Aisak 21.12.2017
    peelka nie mieszka sama, tylko u kogoś, komu zwyczajnie przeszkadza.
    chyba.
    próbuję włączyć się do życia rodzinnego, ale w sposób niemiły jest zbywana.
    czy peelka mieszka kątem u macochy?
    hmmm, śnieżka?!
  • Aisak 21.12.2017
    próbuje*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania