swojskość
noc jest tak czarna jak kaszanka
ten naród sam wbija sobie gwoździe
tak nieudolne że od pionu odpada
pijany Chrystus w gumo filcach
tępe kołki z bogiem na ustach
popijają hostię winem z buraków
najważniejsze żeby sąsiad dostał raka
brat miał gorszy samochód
a córka szwagra się puszczała
taka wspólnota
Komentarze (4)
Nie za dużo tego haju pod tytułem wyobraźnia?
Są momenty. Jak choćby drugi wers. Ale momentami za ostro. Moim zdaniem, oczywiście.
Dałeś upust irytacji, czasami taki mus, ale zgadzam się z Igą, trochę za ostro.
Obsesje wylazły i wrzeszczą ale poezji tu zabrakło.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania