Sześć

Miłość sześć liter

sześć to pięć

pięć to cztery

I znów wracamy do sześciu

A tym razem siedem

pojawiło się zmieniając się w sześć

Tak można bez końca i tak to jest

Lecz kiedyś ilość u Was zacznie zgadzać się

I Miłość zacznie mieć sens

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 5 miesięcy temu
    Miłość tak, a wierszyk? Nic nie zrozumiałam.
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Pomysł błędnego liczenia liter w wyrazie inspirowany nielogicznością uczucia, zwanego - miłością?
    Oprócz niego (pomysłu) nie ma tu nic wspólnego z dobrym wierszem, Biały Gaju.
    Pozdrawiam:)
  • Biały Gaj 5 miesięcy temu
    Dziękuje ze komentarze myślałem ze nikt nic nie napisze naprawdę cieszę się ze chociaż zamysł komuś się spodobał nie liczyłem na to a że wiersz do bani uczę się Siebie a o pisaniu wierszy to jestem na pewno w epoce kamienia ale bardziej chodziło mi o to że się odważyłem jakieś śmieszne swoje wypociny wrzucić . Pozdrawiam i Dziękuje
  • Biały Gaj 5 miesięcy temu
    Dziękuje ze komentarze myślałem ze nikt nic nie napisze naprawdę cieszę się ze chociaż zamysł komuś się spodobał nie liczyłem na to a że wiersz do bani uczę się Siebie a o pisaniu wierszy to jestem na pewno w epoce kamienia ale bardziej chodziło mi o to że się odważyłem jakieś śmieszne swoje wypociny wrzucić . Pozdrawiam i Dziękuje
  • Pan Buczybór 5 miesięcy temu
    Pomysł dobry, wykonanie gorsze
  • Biały Gaj 5 miesięcy temu
    Dziękuje

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania