Szklana

Rozleciałam się na kryształki.

Mienię się diamentowym blaskiem.

Ostre krawędzie ranią się nawzajem.

Nie mogę wrócić do stanu przed upadkiem.

Rysy, szczeliny, pęknięcia.

Cała moja o sobie wiedza.

Krucha jestem, tylko to stwierdzam.

Nie chcę być już szklana.

Metalowa była bym zbyt twarda.

Może lepiej drewniana.

Mam taką wielką temperówkę.

Zastrugam sobie nią główkę.

Grafitowym rysikiem życia.

Dobra będzie z tego sztuka.

Przyda się do szkicowania.

Obraz powstanie już trwały.

Zamknięty będzie za szklanymi ramami.

Powieszony na ścianie, nigdy się nie rozpadnie.

Nikt go już nie będzie dotykał.

Tak bym chciała być tylko sztuką.

Papier i kartka to ja, tylko ramy jeszcze brak.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Zdzisław B. pół roku temu
    Dobry. Przeczytałem z przyjemnością. 4.

    Drobne poprawki w zapisie:
    *na wzajem - nawzajem
    * wrócić, do stanu - wrócić do stanu
    *była bym - byłabym

    Nie wiem, ta fraza coś mi zgrzyta:
    Obraz powstanie już trwały.
    Zamknięty będzie za szklanymi ramami.
    Powieszony na ścianie, nigdy się nie rozpadnie.
  • Szudracz pół roku temu
    Dziękuję bardzo za cenne uwagi. Ciężko z tymi zgrzytami, przemyśle:)) Pozdrawiam
  • Violet pół roku temu
    Umiesz i bardzo ładnie przekazujesz myśli. Podoba mi się w Twoich tekstach, że zostawiasz czytelnikowi furtkę na własne przemyślenia i własne wizje. Tworząc coś osobistego, własnego, piętnujesz swoim niepowtarzalnym stylem, z którym łatwo się utożsamić. 4+. Pozdrawiam.
  • Szudracz pół roku temu
    Furtka mam nadzieję,ze zawsze będzie otwarta. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam!
  • Szudracz pół roku temu
    Szudracz że
  • NataliaO pół roku temu
    Rozleciałam się na kryształki.
    Mienię się diamentowym blaskiem.
    Ostre krawędzie ranią się nawzajem.
    Nie mogę wrócić do stanu przed upadkiem.
    Rysy, szczeliny, pęknięcia.
    Cała moja o sobie wiedza.
    Krucha jestem, tylko to stwierdzam. - Początek był piękny, subtelny, melancholijny, obrazowo przedstawiony dalej był też dobrze, ale nie porwało mnie jak w początku.
    Całość jest bardzo dobra, i lubię jak jest w tym dużo emocji ; 5 :)
  • Szudracz pół roku temu
    Dziękuję bardzo:)
  • Pan Buczybór pół roku temu
    Trochę brakuje rytmu i ogólnie trochę ciężko się czyta. 4
  • Szudracz pół roku temu
    Dziękuję za podzielenie się uwagami. Też jestem jeszcze ciężka- Żart.

Napisz komentarz