''Tak zwany koniec''

Znam tę piosenkę

Którą śpiewali mi do snu

Zagrajcie ją jeszcze raz

Bym umarła na jego dłoniach

Z głową opadającą

Na kwiaty polany złotej

Wrzućcie mnie do rzeki

Gdzie nikt ciała nie znajdzie

 

Bo za ciężko utrzymać było

Duszę moją wraz z trudnym sercem

Bo za długo trwała

Walka z myślą własną

Bo za trudno jest

Pożegnać się patrząc wam w twarze

Tak zasmucone zdarzeniem

Stojącym przed wami

Pierwszy i ostatni raz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania