Tamte wakacje - Rozdział 11

N

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • TheRebelliousOne 02.03.2020

    Nie rozumiem tego optymizmu Tamary odnośnie Pani Vivian. Przecież kobieta ma raka - chorobę nieuleczalną, która zawsze wraca i kończy to, co zaczęła! Ale to tylko jedna osobista uwaga, która nie przeszkodzi mi w daniu Ci 5 za świetny rozdział świetnego opowiadania. Pozdrawiam ciepło :)

  • weatherwax83 02.03.2020

    dlaczego? Znam ludzi, którzy żyją po wycięciu własnie takiego nowotworu już 17 lat, pod stała kontrolą bez nawrotów... Tamara jest nastolatką, opisuje wszystko dość subiektywnie i byc może wyolbrzymia, ale nowotwory są uleczalne... no i raczej probuje dodać otuchy R i jego matce a nie dołować ich jeszcze bardziej swoim strachem. Dzięki za uwagi :)

  • TheRebelliousOne 02.03.2020

    Serio? No cóż, to chyba ja mam takiego pecha, że znajome mi osoby z rakiem zawsze odchodzą... :( No jak tak ująć podejście Tamary do tematu, ciężko się z Tobą nie zgodzić, choć ja bym tak nie umiał raczej. Tak czy inaczej, tekst mi się podoba i myślę, że również powinien się pojawić jako książka :D

  • weatherwax83 03.03.2020

    TheRebelliousOne Bo niestety nowotwory z reguły tak się kończą, celowo wybrałam taki rodzaj z którym wiem, że da się żyć (i tu spoiler), dzięki :)

  • Berkas 03.03.2020

    Ale mnie kusi Twój pratchettowy nick, no musze w końcu zajrzeć, bo nie wytrzymam. ?

  • weatherwax83 03.03.2020

    hehe, no niestety moich historiom daleko do twórczości Pratchetta, ale staram się w życiu kierować jego mądrościami ;)

  • Bajkopisarz 03.03.2020

    „to, że Richard mnie pocałował, jeszcze bardziej na to, że mu na to pozwoliłam. Wyśmiałaby mnie jakbym jej powiedziała, że mi się podobało.”
    3 x to
    Mnie-mu-mnie-jej-mi = zaimkoza
    „Operacja się udała. Vivian jest stabilna. Mieli opóźnienie wczoraj i operacja”
    2 x operacja, jedno można wymienić na zabieg
    „wszyscy teraz zauważą, że płakałam.
    ***
    Wróciłam do poczekalni. Wszyscy stali zebrani w jednym miejscu, więc podeszłam do nich.
    – Wszystko „
    Wszyscy-wszyscy-wszystko
    „prawie nie zauważalnie za dłoń”
    Niezauważalnie

    Dobry rozdział, wszystko się trzyma kupy ?

  • weatherwax83 03.03.2020

    Myślałam, że rozdział jest niezauważalnie dobry haha, dzięki za poprawki :)

  • Bajkopisarz 03.03.2020

    weatherwax83 - jestem i czuwam ;) Nawet jeśli czasem niewidoczny.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania