Tardigrada jak z Marvela

Tardigrada – niesporczaki, to bezkręgowce, które w świecie zwierząt są jak Thanos z uniwersum Marvela. Można śmiało rzec, że to małe a wielkie stworzenia, bowiem liczą nie więcej niż 0,01-1mm (niektóre źródła wskazują, że nieliczne osobniki mogą osiągać nawet 2 mm), ale żaden inny tkankowy organizm nie jest w stanie im dorównać. W tym człowiek, w pewnych okolicznościach, zstępuje z tronu, by przekazać go prawowitym władcom – niesporczakom.

Kiedy otworzysz Google i w grafice wpiszesz nazwę tych małych „robaczków”, twoim oczom ukażą się przesympatyczne, a przynajmniej dla mnie, małe misie o ośmiu nogach i pyszczku nieco jak worek do odkurzacza z otworem na ssawkę. Zdecydowanie nie wyglądają jak ziemskie stworzenia! Z zoologicznego punktu widzenia: mają ciało walcowate podzielone na pięć segmentów, słabo wyodrębnioną głowę stanowiącą jeden segment, 4 pary odnóży zakończonych 4-8 pazurkami, czyli kolejne cztery segmenty. Inaczej mówiąc, to pływające w wodach beczułki, często okraszane mianem morskich niedźwiedzi.

Ich ciało pokrywa elastyczny oskórek zdobiony licznymi wypukłościami, kolcami i płytami. W obrazach uzyskanych w skaningowym mikroskopie elektronowym niesporczaki wyglądają, jakby nosiły na sobie kosmiczne skafandry. W dodatku, istnieje śmiała teoria sugerująca, że te małe stworzenia przybyły na Ziemię wraz z asteroidami. I dowód na istnienia życia w kosmosie mielibyśmy na wyciągnięcie ręki! Wróćmy jednak do rzeczywistości. Ich oskórek składa się z chityny (z greckiego „chiton” oznacza wierzchnią szatę) - polisacharydu β-glukozaminy, czyli cukru z grupą aminową, który swoją strukturą zbliżony jest do celulozy, i wstępuje powszechnie u grzybów czy stawonogów. To brzmi już mniej kosmicznie, nie?

Menu Tardigrada jest obszerne, to nie żadne momenty Amaro ani Polska kuchnia Gessler. Znajdziemy tu glony, bakterie, komórki grzybów, modne w dzisiejszych czasach dania z bezkręgowców, w tym przypadku: nicieni i wrotków. Mają również zapędy kanibalistyczne, bo lubią skubnąć sobie mięsko z własnego gatunku.

Co ciekawe, u niektórych niesporczaków występuje zjawisko partenogenezy, czyli dzieworództwo, a ściślej mówiąc, to rozwój osobnika z niezapłodnionej komórki. Taka seksmisja u Tardigrada, bo wokół same baby. Pytanie: czy kłócą się, która ma lepszy oskórek? Może wtedy właśnie wstępuje w nie Hannibal Lecter? Ponadto, występuje u nich kolejne ciekawie brzmiące zjawisko, a mianowicie eutelia, czyli stała liczba komórek budujących organizm. Niesporczaki rosną na zasadzie powiększania, a nie podziałów komórek.

Dobra, już nie zagłębiajmy się w czysto zoologiczne dane na temat morskich niedźwiedzi. Przejdźmy do wisienki na torcie. Zdolność przetrwania w skrajnych warunkach czyni z niesporczaków najlepiej szeroko wyspecjalizowane zwierzęta świata. Ich super mocą jest anabioza (z greckiego „abaniosis” – ożywienie) stan, w którym obniżona jest do minimum aktywność życiowa. Wyróżnić możemy, w zależności jaki czynnik zadziałał, cztery rodzaje: a) anoksybioza – brak wystarczającej ilości tlenu; b) anhydrobioza – brak wody; c) kriobioza – niskie temperatury; d) osmobioza – nadmierne zasolenie środowiska. Niesamowite umiejętności.

Niesporczaki znoszą różne zarówno wysokie, jak i niskie, temperatury od +150 stopni C do nawet – 270 stopni C, to mali mocarze. Jednak to nie koniec zadziwiających zdolności niedźwiadków. Mogą wytrzymać ciśnienie sześciokrotnie wyższe od tego panującego w Rowie Mariańskim, co zostało przebadane w warunkach laboratoryjnych oraz przyjąc, niebagatela, tysiąc razy więcej promieniowania niż inne zwierzęta. Czy mogą nas jeszcze czymś zadziwić? Tak, lotem w kosmos. W 2007 roku w ramach eksperymentu „Niesporczaki w kosmosie” te cudaczne stworzenia spędziły na orbicie aż dziesięć dni i to bez żadnej osłony. Były w próżni, w skrajnych temperaturach wymienionych wyżej, wystawione na promieniowanie i przeżyły.

Małe a wielkie – teraz ma to sens.

 

[Nieco zmienione, wrzucone ponownie]

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • bogumil1 tydzień temu
    Przypominam sobie, że już czytałem o tych żyjątkach. Teraz rzeczywiście jest jaśniej. Na serio wzięłaś do siebie postulaty czytelników. Z przyjemnością przeczytałem o tych bezkręgowcach po raz kolejny.
  • LeeaThorelli tydzień temu
    Cieszę się, że się podoba i dziękuję za komentarz. :D
  • Piotrek P. 1988 tydzień temu
    Też czytałem o tych zadziwiających stworzeniach niejednokrotnie w Internecie. Ich niezwykłe właściwości/zdolności uczyniły je sławnymi. 5, pozdrawiam :-)
  • LeeaThorelli tydzień temu
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz. :)
  • Dekaos Dondi tydzień temu
    LeeaThorelli→Bardzo ciekawe:) Nie miałem pojęcia, że takie małe cwane nadprzystosowane istnieją.
    Żeby człowiek miał takie zdolności. Mogły by być przydatne w różnych dziedzinach. I jeszcze nazwa sympatyczna.
    Ich zdolności to proces mutacji, czy tak "normalnie"?
    Pozdrawiam:)→5
  • LeeaThorelli tydzień temu
    Adaptacje, ewolucja, mutacje - wszystko mogło mieć wpływ na rozwój takich cech. W anabiozie uczestniczy pewien węglowodan trehloza - ma ogromny wpływ na zdolności niesporczaków.
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz. :)
  • Dekaos Dondi tydzień temu
    Aaa... jeszcze jedno pytanie, możliwe, że głupie. Jedna pojedyńcza komórka jest życiem, czy dopiero życie tworzy... z wielu.
    I co to jest życie?→we wszystkich aspektach i kryteriach?
  • LeeaThorelli tydzień temu
    Tak, pojedyncza komórka może być pełnoprawnym organizmem. Nazywają się, po prostu, organizmami jednokomórkowymi. Pomijając bakterie, takie osobistości jak ameba czy pantofelek, to jednokomórkowce. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania