Tęsknota

Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałabym Ci powiedzieć, że Cię kocham. Ale tak, nie wiesz. Nie wiesz, bo w tym momencie w ogóle o mnie nie myślisz. Kiedy ostatni raz pojawiłam się w Twojej głowie? Kiedy ostatni raz za mną zatęskniłaś?

 

Nie tęsknisz. Nie kochasz. Niewiele dla Ciebie znaczę, choć Ty dla mnie jesteś całym światem. Nie odczuwasz smutku z powodu mojej nieobecności, chociaż ja zalewam się łzami, gdy pomyślę, że jesteś gdzieś daleko.

 

Nie znam Cię zbyt dobrze, ale domyślam się, że pewnie siedzisz teraz na kolanach swojego męża, całujesz go i czujesz się najszczęśliwszą kobietą na świecie. A ja siedzę samotnie w swoim pokoju i słucham muzyki, wyobrażając sobie, że głaszczesz mnie po włosach i patrzysz mi w oczy. To jednocześnie piękna i bolesna chwila. Choć przez moment Cię widzę i czuję, że jesteś obok, ale gdzieś w środku czuję straszny ból, bo wiem, że coś takiego nigdy się nie zdarzy.

 

Tak samo jest, gdy leżę w swoim łóżku i wyobrażam sobie, że jesteś obok. Najpierw jestem szczęśliwa, a potem płaczę. A Ty pewnie przytulasz swojego męża i jesteś bardzo zadowolona.

 

I nawet nie mogę Ci powiedzieć, że Cię kocham.

 

Bo po co miałabym Ci to mówić, skoro po tym, co powiesz, ból i tęsknota mnie zabiją?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bajkopisarz ponad tydzień temu
    Czy warto tracić czas na myślenie o kimś, kto nie odwzajemnia nam nawet ułamka procenta tego zainteresowania?
    Czy jest warta naszej uwagi osoba, która ledwo domyśla się naszego istnienia?

    Marzenia? Piękna rzecz, ułatwia zaśnięcie. Lecz po przebudzeniu...
  • Beatka ponad tydzień temu
    Utwór został napisany w przypływie emocji, musiał coś z siebie wyrzucić ;)
  • kigja ponad tydzień temu
    Pomyślałam że to o złej mamie. Do końca nie wiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania