to tylko ja; nic więcej

*ciche (upadłam) szepcze*

 

jak czerń kropelki rosy w banał upadłam

różowy kosmyk kłos świat mi przysłaniał

a zbłądzony na talii twój nieśmiały dotyk

wydzwaniał* do mnie erotyk* dzień cały*

 

*

 

*utopił ją w morzu* jak zwiędłą gałązkę;

gwiazdę świecącą raz w roku a przecie

 

to niemożliwe; nie ma i zwiędłej gałązki

tak samo jak gwiazdy a i.. której światło

 

dopiero teraz do kogoś dotarło,

 

że byłam ważną...

 

--

to nic wielkiego prosty wierszyk, interpunkcja zamierzona,

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Te gwiazdki trochę (bardzo) wnerwiaja, ale jeśli je zignorować, to całkiem byłbym za.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania