Transplantacja

moja wątroba chce juz wysiadać

a przecież to jeszcze nie jej przystanek

Niech zdzierży parę Zofii tych choć kilka

Miłości licznych moich

Co gardło palą namiętnie

I niszczą od środka

Kochając przeszczepy organów

Kto chce zostać dawcą wątroby?

Podpisano: ja

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Neurotyk 06.04.2017
    PRZEGADANE

    Pa :)
  • Leukemia 06.04.2017
    Coooooo
  • Pan Buczybór 06.04.2017
    Część kolejna poprzedniego.
  • Mała Maggie 06.04.2017
    A mnie tam się podoba. Wiersz któtki, konkretny, z lekkonaturalistycznym przekazem. Nie za bardzo jednak rozumiem o co chodzi z tymi Zofiami... i do czego one mają tu być. Choć to moze nawiązanie do wcześniejszych publikacji lub samego zamysłu autora... No nic, może kiedyś odgadnę.
    Pozdrawiam Twoją wątrobę :)
    Mała Maggie ;)
  • Leukemia 06.04.2017
    Zofia, czyli Sophia, takie wino.
  • Anonim 06.04.2017
    pijak pije
    pijak ma
    pijakowi Pan Bóg da.
  • Leukemia 06.04.2017
    dokladnie tak

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania