Poprzednie częścico jest kurwa raz dwa trzy  

trzy pustki

czuję we mnie trzy pustki

z krzaczastymi brwiami

w zbyt dużych butach

ogromnym swetrze

jednym

 

nie potrafię ich rozdzielić

trzymają się siebie

trzymają się mnie

wyjadły truskawki

wszystkie

 

nikomu nie otwierają

ja krzyczę i nic

one krzyczą i...

 

proszę o tlen już tyle dni

już tyle lat tęsknię za oddechem

godziny biegną

uciekają przede mną

a ja za nimi odbijam się od ścian

 

pustki rzucają moim ciałem

duszą jeśli jeszcze tam jest

bo myślę że jestem martwa

jak tysiące uścisków dłoni

słów koszmarów marzeń

 

lekko tupię nóżką

rozrywa mnie pusta przestrzeń

trzy pustki w przeogromnym swetrze

nie mogę nic zrobić tylko iść

 

iść po brudnym dworcu

patrząc jak mgła wbija sobie

nożyczki fryzjerskie w aortę

 

przez pokój

dotknąć brudnego łóżka

co wyciąga ręce po chęci

niezależność i brak strachu

 

przez myśli

dotknąć głosu matki

który rozbiję jak wazon

na gumowej podłodze

 

przez próg

dotknąć ramienia człowieka

lekko by spadł ze schodów

 

mogę karmić pustki

żeby zdechły z głodu

mogę iść przez wspomnienia

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Ritha pół roku temu
    "nie potrafię ich rozdzielić
    trzymają się siebie
    trzymają się mnie
    wyjadły truskawki
    wszystkie" <3

    5 gwiazd w jednym pakiecie, niczym 3 pustki w jednym swetrze. Dużo różnych motywów mi się przewinęło (m.in. nożyczki), część znajomych, część nowych, jest głębia, wiersz wymaga wzniesienia się na wyżyny interpretacyjne, mamy poniedziałek rano, dostrzegasz paradoks? ;)
  • O-Ren Ishii pół roku temu
    Jest poniedziałek rano, a ja mam tak od szóstej - zasypiam na 20 minut, bo przez te 20 minut śni mi się cośtam obrzydliwego i się budzę, potem znowu zasypiam i tak w kółko. Chyba coś jest nie tak.
  • O-Ren Ishii pół roku temu
    I dziękuję!
  • Ritha pół roku temu
    O-Ren Ishii współczuję :(
  • ówczesny pół roku temu
    nieznośny ciężar pustki, tak bardzo mi nie obcy. Przeczytałem Twój wiersz i coś we mnie drgnęło, rozwarstwiło się, wylało i przerwało ciszę. Dziękuję i pozdrawiam, Ren.
  • O-Ren Ishii pół roku temu
    Dziękuję ówczesny, lubię takie emocjonalne zrozumienie, pozdrawian
  • Amy pół roku temu
    Nie wiem tylko, dlaczego akurat trzy pustki. Ale to nie jest mój dobry dzień, więc może dlatego?
  • O-Ren Ishii pół roku temu
    Nie wiem, może. Może też dlatego, że trzy rzeczy powodują pustkę. Może też dlatego, że czuję się jakbym była trzema osobami. Nie wiem, roznie można to zinterpretować.
  • betti pół roku temu
    W końcu tekst, co posiada głębię - gratuluję! Jednak znasz mnie, zawsze czepiam się detali. Nie podobają mi się powtórzenia, przeszkadzają w odbiorze, można z nich spokojnie zrezygnować. Ciekawa jestem, jak wyszedłby Ci ten wiersz po korekcie. Spróbujesz, bo naprawdę warto. Pozdrawiam.
  • O-Ren Ishii pół roku temu
    Dziekuje. Hm, sprobuje później :)
  • Niemampojecia96 pół roku temu
    Ren, uwielbiam Cie, ale bede szczera.
    Tym razem nic nie poczulam.
    Nie.podoba mi sie.

    Ale uwielbiam Cie.
  • O-Ren Ishii pół roku temu
    Okej, rozumiem. Dzięki bardzo bardzo ☺
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Przemawia do mnie ten tekst. Jest bardzo osobisty... Bije z niego głębia niczym z czarnej dziury samotności. Jeśli ktoś kiedyś czuł lub wciąż czuje podobnie, odnajdzie tam siebie. Pozdrawiam
  • O-Ren Ishii 5 miesięcy temu
    Dziękuję. Pięknie powiedziane, pozdrawiam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania