Tu i teraz

Spotkałem na swej drodze ciebie.

Czy był w tym cel? Nie wiem.

Natura jest irracjonalna.

 

Nieraz zachłanna.

 

Czemu? Nie pytaj mnie i siebie.

Czuj i bierz. Tyle wiem.

Zauroczył mnie uśmiech szczery?

 

Pękły bariery.

 

Wiem jedno.

Nie zdarza się powszednio.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 9 miesięcy temu
    W tej pogoni za rymem, wyszło tak bardzo przeciętnie, że aż boli czytanie...
  • Bogumił 9 miesięcy temu
    Ale generalnie nie rym jest tutaj najważniejszy. Chyba.
  • betti 9 miesięcy temu
    Bogumił, ale generalnie pod ocenę podchodzi wszystko, czyż nie?
  • Bogumił 9 miesięcy temu
    betti niby tak i nie.
  • Zdzisław B. 9 miesięcy temu
    Betti, nie było pogoni. Dopiero teraz zajrzałem i... zauważyłem brak odstępów, które są ważne przy czytaniu. Teraz je wstawiłem.
  • Zdzisław B. 9 miesięcy temu
    Bogumił , Jak widać, Ty inaczej odbierasz :)
  • betti 9 miesięcy temu
    Zdzisław B. dobrze, że poprawiłeś, to na plus, jeszcze to ''powszednio'' jak byś poprawił, byłoby o niebo lepiej...
  • blindness 9 miesięcy temu
    Podoba mi się, dobrze mi się czytało :)
  • Zdzisław B. 9 miesięcy temu
    To i fajnie, że dobrze :)
  • Bożena Joanna 9 miesięcy temu
    Trochę nietypowe dla Ciebie, ale piękne. Tak mało dystansu oraz ironii. Pozdrowienia
  • Zdzisław B. 9 miesięcy temu
    Nie zamykam się w jednym czy dwóch gatunkach., czasem wychodzę poza ramy...
    Również pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania