TW 0.3 Zawirowania / Reaktywacja cz. 2

Postać: Cichy zamachowiec

Zdarzenie: Awaria systemu

 

Zatopione w szarzyźnie ulice, z opadającego pyłu, z górnej warstwy atmosfery, ścieliły się niczym śnieg w zimową noc. Zamiast chłodu, drażniące drobiny płochliwie ustępowały miejsca ciężkim metalowym podeszwom Korytarzona. Upłynęło wiele miesięcy po wybuchu w głównym generatorze kontrolującym warunki pogodowe na powierzchni obumierającej planety. Tłumy wyeksploatowanych istot z wyłupiastymi oczami pochowały się w swoich kwadratowych norach wysokich budynków. W sektorze zakazanym, byli odpadami medycznymi, które mocarstwo bakteryjne starało się utylizować w humanitarny sposób.

Wielka dziura w ulicy była przepustką do lepszej kwatery. Buczenie i rozbłyski sprowadzały nowe istoty z odległych zakątków.

Pochylił się nad wyrwą, kocioł zawrzał przeraźliwym rykiem.

Wyplute z trzewi czasoprzestrzeni dziecko roślin, oszołomione dotykało po omacku swoje badylaste nogi. Zaraz za nim przetoczył się Kocur. Sissel z Mrocznym wpadli w rezonans, lekko drgając, materializowali się w zacienionym wnętrzu jamy. Biło od nich niebieskie światło. Tak umierają komórki, ale tym razem było to coś innego. Zwiadowca odskoczył zaskoczony, likwidacja miała nastąpić po pięciu minutach od przybycia do punktu przerzutu ogromnego raka.

Poprawił broń, która uwierała go w bark. Zawahał się, pomimo przeszczepionej części mózgu, nadal miał funkcjonujący układ bionicznego zamachowcy. Usiane blizny na czole z dostępem do dokujących wtyczek pobierających nowe dane i zapasy energii.

 

Zapaliła się dioda, pulsując w okolicy skroni. Krew zalała ją czerwienią. Cienka tkanka odsłaniała sieć połączeń. Bunt prowadził do samounicestwienia. Opanował drganie rąk, ukradkiem zerkając na przybyszy. Byli zbyt podobni do niego, żeby ich zlikwidować jednym pociągnięciem spustu laserowej broni.

 

— Gdzie jesteśmy? — Mroczny mamrotał w plątaninie ust.

— Nie trafiliśmy do żelaznego miasta. — Kocur zerkał na małe urządzenie nawigacyjne. Parametry przekopiowane z głównego systemu uległy awarii.

— Kto otworzył wrota? — Zaskoczony położeniem, usiłował chwytać resztki ostatnich zdarzeń, które zacierały się z każdą minutą.

— Zamczysko chyliło się ku zawaleniu. Wstrząsy nieznanego pochodzenia następowały coraz częściej. Zapadała się ziemia, a tunele prowadziły w rejony opustoszałe przez istoty żywe wieki temu, aż do jednego z pomieszczeń zamkniętych na szyfr umarłych. Jedna tylko komórka mogła je otworzyć i była nią Sissel. Ukryty biogram w nadgarstku wyłaniał się spod wytatuowanego skryptu.

— Sissel? — Spojrzał na srebrzystą twarz kobiety, była na pół przytomna.

— Panie, ona ma geny śmierci, najsilniejsze ze wszystkich z rodu.

Korytarzon pochylił się, klęcząc nad krawędzią. Pierwszym celem był Kocur. Zielone ślepia, błyszczały szmaragdowym kamiennym wzrokiem. Małe stworzonko szukało jego łapy, wrastało w sierść, kiedy wyczuwało zagrożenie.

— Panie! — Spojrzał na Mrocznego, przerzucając spojrzenie na postać, która miała go na celowniku.

— Nie, stój! — Echo ogłuszyło nie tylko wszystkich w dziurze, ale także oprawcę. Odskoczył, żeby po chwili wrócić na pozycję.

Ludzkie postury zamarły, w jego oku obrazy przewijały się tak szybko, że ledwo mógł zachować kontrolę nad sytuacją. Rozpoznanie.

Stworzenia z epoki wiktoriańskiej, o mrocznym podłożu wychowawczym. Styczność z zarazą, ewakuacja z miejsca wykopaliska. Brak jednego członka grupy.

— Hmmm — Opuścił broń. Zgrzyt zębów skruszyłby tytanowe implanty, ale dawno już ich nie posiadał. Szczęka z jednolitego stopu kłapnęła, zasysając powietrze.

Zmęczone napięciem ciało, lekko osłabło.

— Odwrót! — Kocur krzyczał ile sił w gardle, jeżąc sierść na karku.

 

Korytarzon wskoczył do pułapki, jaką stanowiła wyrwa, widząc nadlatujący cepelin, przedzierał się przez gęstniejące powietrze z czyszczącą służbą na czele. Zarzucił na nich płachtę z wypalonymi dziurami. Szamotali się przez chwilę, zanim żywa tkanka zacisnęła się na ich skórach. Podszedł, wciągając kulę w głąb uskoku rozszerzającej się jaskini pod ulicą.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • kalaallisut 4 miesiące temu
    Idziecie jak burza :D
  • 00.00 4 miesiące temu
    Kala Bywało, że szybciej pisałam. :)
  • jolka_ka 4 miesiące temu
    To ten punk, tak? Podobnie jak poprzedni tekst baaardzo mi się podoba. Szczególnie początek. Dużo takich nazw, które mądrze brzmią. I ogólnie takie to mroczne.
  • 00.00 4 miesiące temu
    Jolka Nie jestem pewna co do gatunku. :)
    Cieszę się, że jest mroczne i Ci się podobało. :)
    Pozdrawiam i dziękuję. :)
  • kalaallisut 4 miesiące temu
    Muszę poczytać co to punk:D Takie futuro SF postapoliktyczne :)
  • jesień2018 4 miesiące temu
    Dla mnie to jest za trudne ;) Tzn jak widzę tyle mądrych określeń, to moja uwaga uciekaaaa. Choć widzę przecież, że zapisane zacnie i niezłym językiem (może trochę za dużo przymiotników). Tu jest błąd: broń, która uwierała mu w bark. Pozdrowienia, gratuluję tempa, jestem pod wrażeniem!
  • 00.00 4 miesiące temu
    Jesień Nie wiem co mam odpowiedzieć.
    Błąd poprawie.
    Dziękuję bardzo za wizytę. :)
  • jesień2018 4 miesiące temu
    00.00 ee bo to taki niewiadomoco komentarz. Chciałam zaznaczyć obecność i docenić trud :)
  • jesień2018 4 miesiące temu
    Hej, a dużo zmieniłaś? Bo przeczytałam drugi raz i teraz zupełnie inne miałam wrażenie, czytało się bardzo dobrze:) Więc tak sobie myślę, że albo sporo zmieniłaś, albo wcześniej czytałam w złym momencie. Pozdrowienia!
  • 00.00 4 miesiące temu
    Jesień, dużo nie, tylko trochę od strony gramatycznej. Rozumiem, że mogło w pierwszym momencie być tak odebrane. Dzięki za ponowne przeczytanie. Pozdrawiam. :)
  • Canulas 4 miesiące temu
    Rozumiem, że tekst w garażu?
  • 00.00 4 miesiące temu
    Can Niezupełnie. :) Nie wiem czy nie pójdzie do kasacji.
  • Canulas 4 miesiące temu
    00.00 - cóż. Jeszcze 2 tyg przed nami ;)
  • 00.00 4 miesiące temu
    Can Drugi raz nie będę pisać. Muszę coś skorygować i niech się ludziki męczą. :)
  • Canulas 4 miesiące temu
    00.00 - ok
    Dawaj!!!
  • Trening Wyobraźni 4 miesiące temu
    Witamy nowy tekst! :)
  • Trening Wyobraźni 4 miesiące temu
    00.00 pamiętaj, by wrzucić link :)
  • 00.00 4 miesiące temu
    TW Dobrze, dzięki. :)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Zerka4→Mnie się podoba bardzo. Ale wiesz... ja to jeno: ja. Oceny innych, musisz brać pod uwagę→ Pozdrawiam→5:)
    Poprawił broń, która uwierającą w bark→?
    Ludzie postury zamarły, w jego oku obrazy→?
    Czemu takie niskie oceny?
  • 00.00 4 miesiące temu
    Dekaos Nie, nie tylko Ty. :) I przestań teraz mi dowalać.
    Wezmę oceny innych pod uwagę, tak serię zasłużonych jedynek szczególnie bez uzasadnienia. :) Zajebiście, od razu mi lepiej. :)

    Znowu coś pokręciłam z tym jednym zdaniem. Poprawione.
    Dzięki za przybycie. :)
    Pozdrawiam. :)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Adyć Północ. Sama rzekłaś - i słusznie - że oceny me nieobiektywne. Jeno wyłącznie, o to mi chodziło. ''Anonimowych jedynkowiczów poszczuj Mrocznym. On już będzie wiedział, gdzie ich znaleźć, by gardła poderżnąć - ostrymi łebkami jedynek :))
  • 00.00 4 miesiące temu
    Dekaos Słownictwo masz jakbyś żył w innej epoce. :)
  • Florian Konrad 4 miesiące temu
    wg mnie - pełna profeska
  • 00.00 4 miesiące temu
    Florian Bardziej zabawa. Dziękuję. :)
  • Freya 4 miesiące temu
    No... tam tego, całkiem nieźle :) Pzdr
  • 00.00 4 miesiące temu
    Freya Poważnie? :) Dzięki. :)
  • Agnieszka Gu 4 miesiące temu
    Przybędę tu.... Wkrótce...
  • 00.00 4 miesiące temu
    Aga Zapraszam. :)
  • Agnieszka Gu 4 miesiące temu
    Zatem przybyłam :)

    drobiazgi:
    "Zatopione ulice w szarzyźnie opadającego pyłu, z górnej warstwy atmosfery ścieliły się niczym śnieg w zimową noc." – tu bym przecinki i szyk wyrazów nieco pozmieniała, bo zaburzają logikę: "Zatopione w szarzyźnie ulice, z opadającego pyłu z górnej warstwy atmosfery, ścieliły się niczym śnieg w zimową noc."

    "Sissel z Mrocznym wpadli w rezonans, lekko drgając, materializowali się w zacienionym wnętrzu jamy." — Ooo to cudne :)) Moje klimaty :)))

    "Ukryty biogram w nadgarstku wyłaniał się spod wytatuowanego skryptu." — gdzieś to tam schowała? Świetne, nieźle się nakombinowałaś :))

    "— Panie! — Spojrzał na Mrocznego, przerzucając spojrzenie na postać która, miała go na celowniku." — przecinkowym znawcą nie jestem, ale tutaj przecinek przesunęłabym przed "która"

    "— Hmmm — Opuścił broń. Zgrzyt zębów skruszyłby tytanowe implanty, ale dawno już nie posiadał zębów. " — sugerowałabym zapis: "....ale już dawno ich nie posiadał."

    a dalej: "Szczęka z jednolitego stopu kłapnęła, zasysając powietrze." — to fajne, wyobraziłam sobie w tej sytuacji ;))

    "Korytarzon wskoczył do pułapki, jaką stanowiła wyrwa, widząc nadlatujący cepelin, przedzierał się przez gęstniejące powietrze z czyszcząca służbą na czele." — literówka "czyszczącą"

    Jak dla mnie, piękna sprawa. Poniosło cię kilka razy — raz w lepszą, raz nieco w drugą stronę. Wyłowiłam kilka perełek i kilka niebezpiecznych balansów słownych. Tekst fajny. Widać, że masz swoją rozwibrowaną historię w głowie, a to jest w cenie :)
    Pozdrowionka :))
  • 00.00 4 miesiące temu
    Aga Dzięki wielkie za przybycie. Mogę odetchnąć, bo to był od Ciebie zestaw. Działanie pod TW zawsze jest pewnego rodzaju wyzwaniem. Nie można sobie kombinować na różne kierunki.
    Następnym razem, proszę mi nie dawać zamachowca. :)
    Jeszcze raz dzięki za wyłapanie byków i spostrzeżenia. :)
    Pozdrawiam. :)
  • Canulas 4 miesiące temu
    Gęsto, ale dość strawnie. Dialogi jak malyna... w końcu ;)
    Fajnie zachowany balans pomiędzy Twoją specyficzną gęstością, a jednak strawnością w czytaniu.
    Coraz lepiej
  • 00.00 4 miesiące temu
    Can Trochę musiałam po rozciągać tą gęstwinę już po napisaniu. :)
    Dialogi, tak w końcu. :) Załapałam mniej więcej jak je pisać, chociaż pewnie nie raz jeszcze coś wykombinuje po swojemu. :)
    Dzięki, że czuwasz. :)
  • 00.00 4 miesiące temu
    porozciągać*
  • Adelajda 4 miesiące temu
    "wiele miesięcy po wybuchu" - może "od" wybuchu?

    A całość jest według mnie świetna. Ten specyficzny klimat, środowisko. Tak myślałam, że Ty będziesz dobrze się czuć w tym gatunku. Naprawdę dobrze napisany utwór. Zaciekawiło.
    Pozdrawiam :-)
  • 00.00 4 miesiące temu
    Adelajda Udało mi się w tych okolicznościach połączyć dwa światy na tyle na ile byłam w stanie.
    Jeśli wzbudziło zainteresowanie i nie ma większych potknięć, to jestem zadowolona. :)
    Dziękuję bardzo. :)
  • Mia123a 4 miesiące temu
    A mnie się tam podobało, do tańca może nie porywa ale jest to całkiem przyzwoity tekst ;) Zawsze można coś skorygować chociaż ja już sama nie wiem jak jest z tym poprawianiem na bitwy. Pff te zasady. Ale opko i tak fajne leci mocne 4 :)
  • 00.00 4 miesiące temu
    Mia TW nie obejmują zasady Bitwy. Można wprowadzać korekty w dowolnym czasie.
    Dzięki i pozdrawiam. :)
  • Ritha 4 miesiące temu
    Pierwszy akapit jest totalnie w moim guście.

    „Wyplute z trzewi czasoprzestrzeni dziecko roślin, oszołomione dotykało po omacku swoje badylaste nogi” – wow! Dalsze akapity także…

    Jezu, jakież cudowne teksty powstają! Czytam i czytam i kurde mol!

    Ok, doczytane. Błędów nie wyłapałam. Tekst świetny. Bardzo w moim guście. Zostawiam duże pięć.
    Pozdrawiam :)
  • 00.00 4 miesiące temu
    Ritha Przyznam Ci się zanim Agu się zjawi, że drugi raz wprowadzać tą samą postać pod rząd było ciężko. W każdym razie już najgorsze mam chyba za sobą z łączeniem dwóch opowiadań.
    Dziękuję za Twój entuzjazm. :)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Ależ Zerka. Napisałem, że przeczytam połowę Twojego, ale nie napisałem, że nie przeczytam za chwilę drugiej.
    Tak czy siak Ciebie czytać będę. Nie stosuję zasady: coś za coś:) Co za rezolutna Północ:)
  • 00.00 4 miesiące temu
    Dekaos Dobrze.
  • Justyska 4 miesiące temu
    Hejka, bardzo dobrze opisany urywek mrocznego świata. Mi się podoba, obrazowo jak zawsze:)
    pozdrawiam!
  • 00.00 4 miesiące temu
    Justyska Tak, taki fragment, najważniejsze, że mroczny. :) Dzięki. :)
    Pozdrawiam. :)
  • pkropka 4 miesiące temu
    Bardzo ciekawy świat. Udało Ci się dużo pokazać w krótkim opowiadaniu. Super :)
  • 00.00 4 miesiące temu
    Kropka Dzięki, staram się rozwinąć ten świat na ile potrafię. :)
  • Trening Wyobraźni 3 miesiące temu
    00.00, info jest takie, że głosujemy na gatunki, jakie mają być w tej edycji.
    Zapraszamy na forum :)
  • 00.00 3 miesiące temu
    TW Zagłosowałam. ;)
  • Trening Wyobraźni 3 miesiące temu
    Dzień dobry!
    Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – jutro o godz. 20.00.
    Pozdrawiamy :)
  • 00.00 3 miesiące temu
    TW Dzięki. :)
  • Trening Wyobraźni 3 miesiące temu
    00.00, oto Twój zestaw:
    Postać: Niesłusznie oskarżony
    Zdarzenie: Kiedy i po ile?

    Gatunek (do wyboru): Bajka/Baśń/Legenda/Przypowieść lub Fantasy
    Czas na pisanie: 24 marca (niedziela) godz. 19.00

    Powodzenia :)
  • 00.00 3 miesiące temu
    TW Dzięki za przesyłkę. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania