Zdarzenie: Twarde koja niebieskiego ścierwa. (Rzecz o tym jak trzy wybrane smurfy + cztery wybrane postacie z innych bajek (muminki czy inne cholera wie co) trafiają do jednej celi, na twarde prycze)
Może Ci umknęło, ale wstawiłeś takie coś na górze, tylko potem zapomniałeś się do tego odnieść w tekście.
Tomasz Bordo mówią, że z głupotą nie należy dyskutować, ale muszę sprostować to oskarżenie. Luknij na końcówkę mego tekstu, a zobaczysz zdarzenie i postać z zestawu.
Tomasz Bordo nie czytałem jeszcze, więc nie mogę się odnieść. Twój tekst przeczytałem i zmarnowałem czas. Nie mogę w nim znaleźć zestawu mimo szczerych chęci.
Tomasz Bordo jak inaczej nazwać twe bezpodstawne oskarżenia? Wiele razy pokazałeś, że nie da się innym słowem określić twoje poczynania i słowa. Nie obraziłem, tylko stwierdziłem fakty.
krajew34 obraziłeś mnie sugerując że jestem głupi obraziłeś! a mój tekst jest nowatorskim komediodramatem i betti się podobał, a wy dajecie bezpodstawnie jedynki!!!
Szczerze? Tytuł nic nie wnosi, całość opierająca się na prymitywnym humorze, irracjonalne, zbędne entery, źle napisane dialogi. Słowem nic, co można by ocenić.
No tak... eee, dobra, okej. Bez gapienia się na nick, odrzucając wszelakie uprzedzenia.
W sumie to nie jest jakieś najgłupsze na świecie. Prymitywny humor smaruje po oczach, ale wielu w prymitywnym humorze gustuje. No co, no jest to na poziomie podstawówki, nie ma tutaj wartości wyższych, jest pusto, ale też z drugiej strony nie nazwałabym tego tworu czymś okrutnie bezmyślnym. Miałeś jakiś minimalny plan i istnieje szansa, że ktoś się uśmiechnie pod nosem, czytając to.
A, i we unikaj spacji po znakach interpunkcyjnych, bo kłuje w oczy.
Ant jest, nie widzisz absurdu? Kmicic - bohater Potopu walczący mieczem - a tu wulgaryzmami. To tylko przykład, resztę sam możesz odnaleźć, jeżeli zechcesz.
Bordo - alter ego Bogusia... w sumie całkiem fajna metoda, niebezpośrednia, zawoalowana krytyka pisarskiej wulgarności, nimfomanii, mnożenia obrzydliwości w niektórych tekstach portalowych sposobem podbijanie bębenka... :)
Alter ego w sensie wspólnego celu, osiąganego innymi metodami. W Twoich nie, ale znajdziesz mnóstwo absurdalnego ohydztwa dla ohydztwa li tylko - a w tej scence (mogę się mylić, ale wątpię:) są one jeszcze bardziej uwypuklone. Autor de facto domaga się krytyki tekstu - ot, przewrotność.
nie Wrotyś, ja po prostu staram się pisać teksty oryginalne i ciekawe, nie ma w nich miejsca na jakiekolwiek obrzydliwości, ot i cała tajemnica. W żadnym nie znajdziesz niczego złego. Jeśli mi się zdarzyło, jak we wczorajszym Co począć, to zmieniłem tekst, bo mi się wydał zbyt wulgarny, choć wulgarny wcale nie był, przy niektórych tutaj. Fakt, że często idę wbrew poglądom większości, mam własne zdanie, i to Ciebie może prowadzić ku konkluzji, że teksty Cię rażą. Ale tylko i wyłącznie z tego powodu.
Angela dla Ciebie wszystko jest niestrawne, wystarczy, żeby kilka osób krzyknęło... nie wystąpisz przed szereg, tylko szybko się podpiszesz. Nawet Twoje pisanie o gejach, pod publiczkę, więc nic lepiej nie mów, bo wiarygodność - zerowa.
betti betonku, raczej nie pod publiczkę, a dla wąskiego grona odbiorców. Gdybym chciała pisać
pod publiczkę, skrobałabym łzawe romanse - to miałoby branie : )
Nawet dzieciarnia taki poziom pisania i " humoru" uważa za żałosny.
Poprosiłam syna, żeby poczytał coś Tomciowego kolegom - teksty wzbudziły niesmak nawet u
czternastolatków.
Angela a teraz ''betonek'' pod co, jak nie pod publiczkę?
U czternastolatków może i tak, to tekst dla starszych, ale młodszych od Ciebie. Dziwne, nie rozumiesz, skoro syna prosisz o pomoc i jednocześnie oceniasz, po co?
Tak, poniekąd też pewnie trochę racji. Ale to tak jak w szkole. Jeśli przez pierwsze pół roku srasz na ławkę, wyrabiasz sobie opinię. Ludzie to emocjonalnowce, nie roboty matematyczne i pewnie pierwiastek osobowościowy delikwenta też grał rolę. Ja dałem 2+, choć mocno myślałem nad trójką.
Angela ja jestem bardzo spokojna, duuużo więcej trzeba, żeby mnie wyprowadzić z równowagi. Fakt, że głupota mnie irytuje, ale nerw z tego powodu? Tylko współczucie.
betti - nie mam problemu, by być za Tobą ani by być przeciw. Przecież przyznałem Ci rację, że czynnik ludzki też występuje, bo to oczywiste. Ale to nie jest upzredzenie z góry, tylko wypracowane.
Ps. Bywałem już za Tobą, jeśli uznawałem, że masz rację. Poza tym to akurat temat wydmuszka. Nie wart niczyjej energii. Mojej, Twojej, Niczyjej.
bettonek rozpaczliwe wołanie o najmniejszą uwagę Cana? Jakie przykre tak wołać publicznie, umizgiwać sie o chociaż ten jeden raz.... aż szkoda mi sie ciebie zrobiło... tak bardzo.... ale już mi przeszło, hi, hi, hi :)
bettonek on najwyraźnej też, i nie chce się otaczać z tobą hi, hi, hi bo to nie ta klasa, gadzino, nie ta pólka, a rozumek twój za krotki , aby do niej sięgnąć.... hłe, hłe, hle
Jakby pisanie o homoseksualizmie było strawne, pisanie o pedofilii jest strawne... jeszcze kiedy ofiara po jednym dniu dostrzega urodę porywacza... brak słów.
Małek ściągnął spodnie i pierdnął dyrektorowi w twarz.
Jadzia walnęła potężnego pierda. Tak potężnego, że dyrektor zaczął odzyskiwać przytomność.
Żona Małka leżała na podłodze nie dając oznak życia. Profesor czym prędzej ściągnął spodnie, wyjął penisa i wepchnął jej go w gardło. Odzyskała przytomność po kilku minutach.
Fenomenalne dwa fragmenty, wobec których jestem bezsilna.
Nie chcę czytać podobnych rzeczy, dlatego jestem na NIE.
Każdy jego tekst jest o tym samym, kończy się jakąś dziwną abstrakcją i głupią śmiercią marnego bohatera. Możesz Betti doszukiwać się jakiś "przesłań", czy też nad interpretować, lecz to nic nie zmieni. Nieodkrywcze, prymitywne na poziomie podstawówki, a nawet przedszkola. Jakby był nowym użytkownikiem, pewnie inaczej bym skomentował, ale miał tyle czasu na poprawę, tyle lepszych tekstów do przeczytania (nie moich) , że ze spokojem mógłby wyciągnąć odpowiednie wnioski.
krajew34 Może Tomasz wielkim artystą jest? Może nie rozumiem jego twórczości, bo jestem za stara. Mam prawo.
Są happeningi, na których artyści pracują z fekaliami.
Trzeba dobrze poznać zamysł autora. Niestety dla mnie to nierozpoznawalne.
betti ależ nie zabraniam. Ja mogę widzieć stertę łajna, a ty grządkę z kwiatami. Wszakże nie pozabijamy się, tylko z powodu odmiennego punktu widzenia. Ja wyłożyłem swe racje, a ty swoje. I tyle.
Angela ale masz jakieś słabości jak profesor Małek, masturbujesz się, prZeklinasz, wpieprzasz po dziesięć kotletów na śniadanie? Żeby było wiadomo jak ci pomóc jakby co. Ty to zacofana jesteś. A wiesz teraz to na topie poligamia jest. Słyszałaś?
Bogumił
na pierwsze - nie, od tego ma się ludzi ( takie urządzenie wielofunkcyjne, potocznie mężem zwane)
na drugie - nie, na śniadanko tylko musli z owocami i kawusia.
Nie Ciesz się, tak szybko Cię nie opuszczę, zanadto rozmiłowana w Tobie jestem, a złego diabli
nie bierą :)
Tomek Ty masz naprawdę duży margines tolerancji. Dużo osób Cię lubi i daje kolejne szansę. Daj szansę tekstem. Czasem coś z tego fajnie błyśnie. Rusz mózgownicę zamiast dym robić. Popracuj, rozwiń. Umiesz. Czy nie? Czy se odpuścić próby zmotywowania Cię? Miałam odpuścić, ale jakoś ciągle mi szkoda. Nie wiem czemu.
JamCi miałem podobnie, ale wiesz co, powiem tylko jedno zdanie, które odnosi się do wchodzących pod tekst ludzi pomocnych: porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie
Witam,
Nooo, ten tego... Masz swój styl... Hm... Jest on rozpoznawalny... Hm... To samo w sobie już pewnie stanowi jakąś wartość. W dodatku jest to styl jedyny w swoim rodzaju, niespotykany, prekursorski może nawet. Póki co, niedoceniony wyraźnie.
I, wybacz, ale ja również jakoś nie umiem go (póki co) docenić. Nie trafia do mnie, choć bardzo się staram zrozumieć i docenić to twoje pisanie.
Sorki, widać zacienka jestem.
Pozdrawiam
Mam mieszane uczucia. Nawet coś jest w tym, że umierali przez swoje uzależnienia. I w tym, że osoba, która uratowała dwie inne sama zginęła przez podobną "przypadłość" i to wśród ludzi.
Sama forma nie jest tragiczna.
Choroba, nawet dałam Ci 3.
Komentarze (145)
Dziwne te smurfy, takie nie za niebieskie.
-1
pisz swojego kukiza fan
Takie fajne postaci z zestawu zmarnowane.
w jakim sensie zmarnowane?
Tomasz Bordo
Postać: Ożywiony rysunek naskalny
Zdarzenie: Twarde koja niebieskiego ścierwa. (Rzecz o tym jak trzy wybrane smurfy + cztery wybrane postacie z innych bajek (muminki czy inne cholera wie co) trafiają do jednej celi, na twarde prycze)
Może Ci umknęło, ale wstawiłeś takie coś na górze, tylko potem zapomniałeś się do tego odnieść w tekście.
Berkas a krajew to niby odniósł się do tematu (który notabene ja mu przydzieliłem) w swoim tekście o wampirach? Nie!
Tomasz Bordo mówią, że z głupotą nie należy dyskutować, ale muszę sprostować to oskarżenie. Luknij na końcówkę mego tekstu, a zobaczysz zdarzenie i postać z zestawu.
Tomasz Bordo nie czytałem jeszcze, więc nie mogę się odnieść. Twój tekst przeczytałem i zmarnowałem czas. Nie mogę w nim znaleźć zestawu mimo szczerych chęci.
krajew34 co takiego?! głupotą?! jak śmiesz mnie obrażać?!!!
a i betti podobał się ten tekst jak coś
Tomasz Bordo jak inaczej nazwać twe bezpodstawne oskarżenia? Wiele razy pokazałeś, że nie da się innym słowem określić twoje poczynania i słowa. Nie obraziłem, tylko stwierdziłem fakty.
krajew34 obraziłeś mnie sugerując że jestem głupi obraziłeś! a mój tekst jest nowatorskim komediodramatem i betti się podobał, a wy dajecie bezpodstawnie jedynki!!!
Tomasz Bordo ta zniewaga pierda wymaga
Zmarnowany potencjał zestawu...
Krajew a ty zrobiłeś niezgodnie z zestawem bo dodałeś wampiry których w zestawie nie było.
Tomasz Bordo idź ty się lepiej dowiedz na czym polega Tw, a dopiero potem wysnuwaj "poważne" i "mądre" wnioski. Tyle ode mnie.
krajew34 no dobrze a jak sam tekst oceniasz?
Tomasz Bordo masz oceny, nawet się nie wysiliłeś ze smurfem pierdziochem czy cuś w ten deseń.
Szczerze? Tytuł nic nie wnosi, całość opierająca się na prymitywnym humorze, irracjonalne, zbędne entery, źle napisane dialogi. Słowem nic, co można by ocenić.
krajew34 betti się podobało. I jakim znowu prymitywnym humorze? To opowiadanie to nowatorski komediodramat!
coś jak Nic Śmiesznego
Dodałem na t3ksturę fajny obrazek z prawicowymi politykami, polecam zobaczyć.
A wcześniej admin nie zaakceptował
Świetne!
Kiepskie, wulgarne, nieśmieszne, zerowa wartość artystyczna
to jest nowatorski komediodramat!
i podobał się betii tylko wam się nie podoba bo nie rozumiecie moich tekstów!
Warto się zastanowić nad tym dlaczego jedyną osobą, która rozumie Twoje teksty jesteś Ty.
Ant nie jedyną, bo betti też je rozumie
No tak... eee, dobra, okej. Bez gapienia się na nick, odrzucając wszelakie uprzedzenia.
W sumie to nie jest jakieś najgłupsze na świecie. Prymitywny humor smaruje po oczach, ale wielu w prymitywnym humorze gustuje. No co, no jest to na poziomie podstawówki, nie ma tutaj wartości wyższych, jest pusto, ale też z drugiej strony nie nazwałabym tego tworu czymś okrutnie bezmyślnym. Miałeś jakiś minimalny plan i istnieje szansa, że ktoś się uśmiechnie pod nosem, czytając to.
A, i we unikaj spacji po znakach interpunkcyjnych, bo kłuje w oczy.
W sensie przed znakami interpunkcyjnymi.
To nie jest prymitywny humor, to zachwyt nad absurdem, w którym Tomek bryluje, a mnie śmieszy, bo dlaczego nie?
Czy nikt nie potrafi z tej strony na to spojrzeć?
Chyba doszukujesz się czegoś, czego tam nie ma
Ant jest, nie widzisz absurdu? Kmicic - bohater Potopu walczący mieczem - a tu wulgaryzmami. To tylko przykład, resztę sam możesz odnaleźć, jeżeli zechcesz.
Interpretacja z pewnością zgodna z intencją autora. Warto go o to zapytać.
I jeszcze ten tytuł... ja konam ze śmiechu.
Bordo - alter ego Bogusia... w sumie całkiem fajna metoda, niebezpośrednia, zawoalowana krytyka pisarskiej wulgarności, nimfomanii, mnożenia obrzydliwości w niektórych tekstach portalowych sposobem podbijanie bębenka... :)
A gdzie ja mnożę obrzydliwości w tekstach? Proszę o jakieś przykłady.
Alter ego w sensie wspólnego celu, osiąganego innymi metodami. W Twoich nie, ale znajdziesz mnóstwo absurdalnego ohydztwa dla ohydztwa li tylko - a w tej scence (mogę się mylić, ale wątpię:) są one jeszcze bardziej uwypuklone. Autor de facto domaga się krytyki tekstu - ot, przewrotność.
nie Wrotyś, ja po prostu staram się pisać teksty oryginalne i ciekawe, nie ma w nich miejsca na jakiekolwiek obrzydliwości, ot i cała tajemnica. W żadnym nie znajdziesz niczego złego. Jeśli mi się zdarzyło, jak we wczorajszym Co począć, to zmieniłem tekst, bo mi się wydał zbyt wulgarny, choć wulgarny wcale nie był, przy niektórych tutaj. Fakt, że często idę wbrew poglądom większości, mam własne zdanie, i to Ciebie może prowadzić ku konkluzji, że teksty Cię rażą. Ale tylko i wyłącznie z tego powodu.
Bogumił, napisałam: w Twoich nie.
Nie mam pojęcia o jakiej obrzydliwości - zmienionej - piszesz, ale nie żałuję.
:)
Wrotycz zmieniłem treść pierwszej zwrotki, żeby nie uraziła Halmi.
Dotknął mnie bordosizm, dlatego milcząc przemilczę tę uciążliwą przypadłość...
Konsekwentnie 1.
proponuję przenieść kolegę literata do sekcji gimnastycznej
? Rejs!
sensol :))
Tomciu, Ty masz jakieś zaburzenia? Chyba nie czytałam jeszcze tekstu, w którym kogoś nie uśmierciłeś.
Normalne to to nie jest, a Ty ponoć katolik.
Pojebane srogo, ale nie będę Cię aż tak stygmatyzował, by dawać jeden. Daję 2+
Nawiasem mówiąc: Jeżeli ktoś Ci daje dwa i średnia (po 18 ocenach) rośnie, to wiedz, że coś nie pykło w życiorysie.
Pod innym nickiem by pykło, pod tym nic nie pyknie... ot tajemnica ''sukcesu''
Pod innym też nie, to po prostu jest niestrawne : (
Angela dla Ciebie wszystko jest niestrawne, wystarczy, żeby kilka osób krzyknęło... nie wystąpisz przed szereg, tylko szybko się podpiszesz. Nawet Twoje pisanie o gejach, pod publiczkę, więc nic lepiej nie mów, bo wiarygodność - zerowa.
betti betonku, raczej nie pod publiczkę, a dla wąskiego grona odbiorców. Gdybym chciała pisać
pod publiczkę, skrobałabym łzawe romanse - to miałoby branie : )
Nawet dzieciarnia taki poziom pisania i " humoru" uważa za żałosny.
Poprosiłam syna, żeby poczytał coś Tomciowego kolegom - teksty wzbudziły niesmak nawet u
czternastolatków.
przepraszam czytelników, z tymi romansami się zagalopowałam, ale Wiecie o co chodzi...
Angela a teraz ''betonek'' pod co, jak nie pod publiczkę?
U czternastolatków może i tak, to tekst dla starszych, ale młodszych od Ciebie. Dziwne, nie rozumiesz, skoro syna prosisz o pomoc i jednocześnie oceniasz, po co?
Angela *Poprosiłam syna, żeby poczytał coś Tomciowego kolegom* - a co konkretnie? Który tekst?
Tomasz Bordo coś tam z rodzinki pl, nie wnikałam, nie bawiło niestety.
betti betonek - bo jak nic pasuje. A dlatego poprosiłam, bo byłam ciekawa czy tylko z Tomciem
jest coś nie teges, czy z całym pokoleniem.
Tak, poniekąd też pewnie trochę racji. Ale to tak jak w szkole. Jeśli przez pierwsze pół roku srasz na ławkę, wyrabiasz sobie opinię. Ludzie to emocjonalnowce, nie roboty matematyczne i pewnie pierwiastek osobowościowy delikwenta też grał rolę. Ja dałem 2+, choć mocno myślałem nad trójką.
Angela to ja też mam jakąś cegłówkę Tobie wymyślić? Tak chcesz się bawić. Ty - taka poważna Matka Polka?
betti a wymyślaj dziewczę drogie, nikt nie broni.
Angela ale musiałabym wtedy sięgnąć Twojego dna, a na to nie mogę sobie pozwolić.
Canulas to nie szkoła dla ubogich, nie przesadzaj.
betti a betonowanego chociaż? : )
Angela co ja Ci będę pisać, jak i tak nie zrozumiesz, a syn jak się wdał w Ciebie, to też marne szanse, że pomoże.
Baw się z Aisak. Ten sam poziom.
Ale wiesz co, Ty może strzel jakieś opowiadanie w ten deseń. Temat nośny - zabłyśniesz - na chwilę.
Od Aisak wara, bo ci lutnę.
Melepeto.
betti oj betuniu droga, zluzuj troszkę bo wrzodów dostaniesz. Ja się świetnie bawię, a ty tak wszystko zaraz z nerwem.
Angela ja jestem bardzo spokojna, duuużo więcej trzeba, żeby mnie wyprowadzić z równowagi. Fakt, że głupota mnie irytuje, ale nerw z tego powodu? Tylko współczucie.
betti a ja tam widzę i nie raz już widziałam, jak się ciskasz. A poco? Przecież to nawet nie real : )
betti - wszak jestem nazywany Ogrodnikiem Canulardo, więc jeśli ktoś może przesadzać, to...
Angela musisz zmienić okulary. ''Ciskam się'' kiedy facet wyzywa kobietę - to mnie wyprowadza z równowagi, nie przeczę.
betti nie noszę, paczałki jeszcze w dobrym stanie.
Canulas mógłbyś chociaż raz być za mną, co Ci szkodzi? Przesadzisz się...
Angela to jedynie brak logicznego myślenia tutaj szwankuje, albo ta chęć zaimponowania takiej pannie RIP i jej podobnym...
betti - nie mam problemu, by być za Tobą ani by być przeciw. Przecież przyznałem Ci rację, że czynnik ludzki też występuje, bo to oczywiste. Ale to nie jest upzredzenie z góry, tylko wypracowane.
Ps. Bywałem już za Tobą, jeśli uznawałem, że masz rację. Poza tym to akurat temat wydmuszka. Nie wart niczyjej energii. Mojej, Twojej, Niczyjej.
betti ja nikomu nie mam zamiaru imponować, a w netach jestem zdecydowanie łagodniejsza
niż w rzeczywistości : )
Canulas fakt, bywałeś. Lubię, kiedy bywasz...
Angela, a ja zawsze sobą. Maski są dla słabych, prawda, Can?
betti to nie maska, nie myl pojęć, zwyczajnie łagodne tu do wszystkich mam podejście.
Angela nie musisz zapewniać. Widziałam.
betti a Widzisz : )
Angela, to taka łagodność, że lepiej nie mówić...
betti oj tam, oj tam : )
Przecie ja tu prawie jak ciele : )
Angela z tym to się zgodzę... uśmiałam się. Raz chociaż prawdę napisałaś...
betti a widzisz, łagodność to moje drugie imię : )
Angela mnie ''cielę'' bardziej odpowiada.
betti cielę to dobre określenie
bettonek rozpaczliwe wołanie o najmniejszą uwagę Cana? Jakie przykre tak wołać publicznie, umizgiwać sie o chociaż ten jeden raz.... aż szkoda mi sie ciebie zrobiło... tak bardzo.... ale już mi przeszło, hi, hi, hi :)
akwamen, Can jest spoko, poza tym lubię otaczać się mądrymi ludźmi, w przeciwieństwie do Ciebie...
bettonek on najwyraźnej też, i nie chce się otaczać z tobą hi, hi, hi bo to nie ta klasa, gadzino, nie ta pólka, a rozumek twój za krotki , aby do niej sięgnąć.... hłe, hłe, hle
Jakby pisanie o homoseksualizmie było strawne, pisanie o pedofilii jest strawne... jeszcze kiedy ofiara po jednym dniu dostrzega urodę porywacza... brak słów.
Małek ściągnął spodnie i pierdnął dyrektorowi w twarz.
Jadzia walnęła potężnego pierda. Tak potężnego, że dyrektor zaczął odzyskiwać przytomność.
Żona Małka leżała na podłodze nie dając oznak życia. Profesor czym prędzej ściągnął spodnie, wyjął penisa i wepchnął jej go w gardło. Odzyskała przytomność po kilku minutach.
Fenomenalne dwa fragmenty, wobec których jestem bezsilna.
Nie chcę czytać podobnych rzeczy, dlatego jestem na NIE.
Ja mam swoje zdanie, nie patrząc na innych, komentuje tak, jak ja to widzę, ale czytając takie "dzieło" trudno nie mieć podobnego, co inni.
Każdy jego tekst jest o tym samym, kończy się jakąś dziwną abstrakcją i głupią śmiercią marnego bohatera. Możesz Betti doszukiwać się jakiś "przesłań", czy też nad interpretować, lecz to nic nie zmieni. Nieodkrywcze, prymitywne na poziomie podstawówki, a nawet przedszkola. Jakby był nowym użytkownikiem, pewnie inaczej bym skomentował, ale miał tyle czasu na poprawę, tyle lepszych tekstów do przeczytania (nie moich) , że ze spokojem mógłby wyciągnąć odpowiednie wnioski.
krajew34 Może Tomasz wielkim artystą jest? Może nie rozumiem jego twórczości, bo jestem za stara. Mam prawo.
Są happeningi, na których artyści pracują z fekaliami.
Trzeba dobrze poznać zamysł autora. Niestety dla mnie to nierozpoznawalne.
Aisak dzisiejszej sztuki nikt nie pojmie, sięgnęła dna. Może rzeczywiście te pracę wpisują się w nowoczesną sztukę? Pasuje idealnie.
Taaa, yetti i jej nowe pupilki...
Hahahaha
Do czasu xD
krajew34 mylisz się, masz prawo. Ja pozostanę przy własnym zdaniu, jeśli oczywiście- pozwolisz?
krajew34 nie może, tylko moje prace SĄ sztuką nowoczesną
krajew34 No, bo ile można czytać o pierdach, i innych głupotach?
Kurde le bele.
Aisak nie znasz się na nowatorskiej sztuce!
betti ależ nie zabraniam. Ja mogę widzieć stertę łajna, a ty grządkę z kwiatami. Wszakże nie pozabijamy się, tylko z powodu odmiennego punktu widzenia. Ja wyłożyłem swe racje, a ty swoje. I tyle.
tylko betti rozumie moje teksty z tego co widzę, i Bogumił
Tomasz Bordo absurd jest trudny i nie każdemu leży. Mnie np śmieszy ten dowcip. Jechały dwa autobusy, jeden był zielony, drugi skręcił w lewo.
Tomasz Bordo biję się w pierś!
Po piersiach.
W piersiuchny
Hahahaha
Tomasz Bordo Tomciu, więc kiedy się na tej sztuce, wszyscy z dumą będziemy puszczać soczyste
pierdy? To ja chyba podziękuję.
*poznamy
Angela Weź, kurde, bo się nie znasz.
Hahahaha
Angela nie spodziewałem się że jesteś taka zacofana i śreniowieczna i nie pojmujesz new art
Bogumił jak może pojąć, kiedy większość pluje, a ona z większością przecież... myśleć przy tym nie trzeba...
To ja już sobie taka wolę pozostać i sztuki pierdzącej nie pojmować, ale Wy się bawcie i gazy
puszczajcie do woli.
A ty na co jesteś chora jakbyś zasłabła jakby co?
Bogumił całkowicie zdrowa, na szczęście : )
Angela ale masz jakieś słabości jak profesor Małek, masturbujesz się, prZeklinasz, wpieprzasz po dziesięć kotletów na śniadanie? Żeby było wiadomo jak ci pomóc jakby co. Ty to zacofana jesteś. A wiesz teraz to na topie poligamia jest. Słyszałaś?
Bogumił
na pierwsze - nie, od tego ma się ludzi ( takie urządzenie wielofunkcyjne, potocznie mężem zwane)
na drugie - nie, na śniadanko tylko musli z owocami i kawusia.
Nie Ciesz się, tak szybko Cię nie opuszczę, zanadto rozmiłowana w Tobie jestem, a złego diabli
nie bierą :)
Angela a syna może bijesz bo cię olewa
Bogumił no paczaj, nie olewa, a dzieci się teraz nie wychowuje pasem.
a czym walisz go żelazkiem po głowie?
Bogumił już Ci złociutki pisałam, że nie muszę.
A co, Ciebie tak "wychowywano"?
Angela a może jesteś sapioseksualna. Wiesz to właśnie taka nowa orientacja. Bo ty źle wyedukowana jesteś.
Bogumił kop dalej, bo i tym razem pudełko, ale może jeszcze coś znajdziesz.
Dobrze, że mam maskę gazową xD
Następnym razem, jak przyjdę czytać Sztukę Nowoczesną, to założę hahahaha
Tomek Ty masz naprawdę duży margines tolerancji. Dużo osób Cię lubi i daje kolejne szansę. Daj szansę tekstem. Czasem coś z tego fajnie błyśnie. Rusz mózgownicę zamiast dym robić. Popracuj, rozwiń. Umiesz. Czy nie? Czy se odpuścić próby zmotywowania Cię? Miałam odpuścić, ale jakoś ciągle mi szkoda. Nie wiem czemu.
JamCi miałem podobnie, ale wiesz co, powiem tylko jedno zdanie, które odnosi się do wchodzących pod tekst ludzi pomocnych: porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie
krajew34 ja wiem. Mówiłam już kopnijcie. Dobra idę.
Ponad sto komentarzy? Ty to masz fejm, towarzyszu Bordo.
Wroce wolniejszym czasem. Licze, ze jest tu srogie dzielo, skoro taki ruch.
no się przeliczysz :) PRYK! PRYK!
mowisz?
tjaaa
Zabieram cały ruch pod moje teksty. Chodźcie, rozdaje czekoladę :)
marok jak jest czekolada to idę, a bigos?
Berkas, no był, ale się skończył
marok to lipa
Berkas nie ma lipy. Jest czekolada
marok ja bigos zezarlam :-)
JamCi skandal
Berkas łakomiec JamCi
JamCi a czekoladka jeszcze chociaż jest?
Berkas taaaak, tego nie zezarlam.
JamCi czekolady nie chcę
Berkas to po co pytasz o czekoladkę? Bigos jest jeszcze jakby co.
Witam,
Nooo, ten tego... Masz swój styl... Hm... Jest on rozpoznawalny... Hm... To samo w sobie już pewnie stanowi jakąś wartość. W dodatku jest to styl jedyny w swoim rodzaju, niespotykany, prekursorski może nawet. Póki co, niedoceniony wyraźnie.
I, wybacz, ale ja również jakoś nie umiem go (póki co) docenić. Nie trafia do mnie, choć bardzo się staram zrozumieć i docenić to twoje pisanie.
Sorki, widać zacienka jestem.
Pozdrawiam
Mam mieszane uczucia. Nawet coś jest w tym, że umierali przez swoje uzależnienia. I w tym, że osoba, która uratowała dwie inne sama zginęła przez podobną "przypadłość" i to wśród ludzi.
Sama forma nie jest tragiczna.
Choroba, nawet dałam Ci 3.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania