Pan Buczybór
oto Twój zestaw:
Postać: Nocny włóczęga
Zdarzenie: Świat bez prądu
Gatunek (do wyboru): Bajka/baśń/legenda/przypowieść lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
Czas na pisanie: 20 październik (niedziela) godz. 19.00
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony czytałam z zaciekawieniem i rozumiałam tę potrzebę oddania komuś swoich najgorszych błędów, nowego początku, czystego konta. Z drugiej - nie do końca przekonał mnie bohater, czułam że czegoś mi brakuje, może jakiego pogłębienia, nie wiem.
Z drobiazgów: określenie, że Klara zdradzając go, "wbiła mu nóż w plecy" w kontekście reszty opowiadania jest niezręczne.
Pozdrowienia!
"Wszystkie punkty najpiękniejszego życia każdego człowieka." - tu mi coś nie pasuje, może stwierdzenie "najpiękniejszego życia każdego człowieka". Może "najpiękniejsze punkty życia każdego człowieka"? Sam wiesz najlepiej :)
Podoba mi się wykorzystanie postaci zmyślonego przyjaciela-mordercy. Na początku wciąga, potem trochę się akcja rozmywa, no i końcówka okropna. :< Nie że zła, tylko jak się czyta, to się człowiekowi okropnie robi.
Czegoś ogółem zabrakło, ale sama nie wiem czego. Tak czy siak, dobra robota, ciekawy pomysł. :)
Witam,
Cóż, pomysł tu jest, wykonanie całkiem, całkiem. Miałam wrażenie, że czytam o psychicznie chorym człowieku (schizofreniku z omamami). Pisałeś na tyle ciekawie, że tekst, pomimo iż nie jest jakiś bardzo pasjonujący, czyta się szybciutko, w napięciu oczekując co będzie na końcu.
Pozdrawiam
Narracja pierwszoosobowa robi robotę i sprawia, że wszystko odbiera się bardzo emocjonalnie, wręcz podwójnie. Dobrze napisane, takie wejście w psychikę.
Dziwne, choć miejscami dobrze trafia. Niekiedy jednak nierówne.
Np tu: "W końcu jednak dostrzegł moją rozpacz. Podszedł do mnie, już nie unikał moich ciosów. Położył swą zimną dłoń na moim barku" - zobacz ile dookreśleń. mnie/moich/moim.
Ten przyjaciel trochę mi Thorgalowym Alinoem zapachniał.
Czepialski
1/ Przyjaciel - niedorysowany, mało wyraźny. Autor nie zdecydował (nie pokazał) czy to duch, czy też może defekt znany jako rozdwojenie jaźni, a może osoba fizyczna? To wprowadza zamęt w całym opku.
2/ zaimkoza - wspomniana, ale może postać bohatera wyraźniej pokazana z imieniem, wyglądem czy chociaż retrospekcją coś by pomogła?
3/ pomysł wg mnie świetnie rokujący - przeznaczenia nie oszukasz. Realizacja... Nie mniej dobrze się czyta, mimo chropowatości :)
Tyle Czepialski. Ja dziękuję za tekst i decyzję zostawiam Autorowi :)
Komentarze (19)
Witamy nowy tekst! :)
Pan Buczybór
oto Twój zestaw:
Postać: Nocny włóczęga
Zdarzenie: Świat bez prądu
Gatunek (do wyboru): Bajka/baśń/legenda/przypowieść lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
Czas na pisanie: 20 październik (niedziela) godz. 19.00
Sprostowanie: Czas na pisanie: 27 październik (niedziela) godz. 19.00
Ciekawy pomysł, wciągający, trochę oniryczny.
Tylko dużo mój itp.
eh, zaimki...
Dzięki za komentarz
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony czytałam z zaciekawieniem i rozumiałam tę potrzebę oddania komuś swoich najgorszych błędów, nowego początku, czystego konta. Z drugiej - nie do końca przekonał mnie bohater, czułam że czegoś mi brakuje, może jakiego pogłębienia, nie wiem.
Z drobiazgów: określenie, że Klara zdradzając go, "wbiła mu nóż w plecy" w kontekście reszty opowiadania jest niezręczne.
Pozdrowienia!
no, trochę na szybko pisałem - dlatego bohater jest dość płaski. I tak, niezręcznie brzmi ten fragment, zgadzam się.
Pozdrawiam również
Ciekawie napisana probowa zrestartowania życia 5
ok
Panie Buczyborze, prosimy o link we właściwym wątku :)
"Wszystkie punkty najpiękniejszego życia każdego człowieka." - tu mi coś nie pasuje, może stwierdzenie "najpiękniejszego życia każdego człowieka". Może "najpiękniejsze punkty życia każdego człowieka"? Sam wiesz najlepiej :)
Podoba mi się wykorzystanie postaci zmyślonego przyjaciela-mordercy. Na początku wciąga, potem trochę się akcja rozmywa, no i końcówka okropna. :< Nie że zła, tylko jak się czyta, to się człowiekowi okropnie robi.
Czegoś ogółem zabrakło, ale sama nie wiem czego. Tak czy siak, dobra robota, ciekawy pomysł. :)
dzięki za komentarz
Witam,
Cóż, pomysł tu jest, wykonanie całkiem, całkiem. Miałam wrażenie, że czytam o psychicznie chorym człowieku (schizofreniku z omamami). Pisałeś na tyle ciekawie, że tekst, pomimo iż nie jest jakiś bardzo pasjonujący, czyta się szybciutko, w napięciu oczekując co będzie na końcu.
Pozdrawiam
pozdro również
Narracja pierwszoosobowa robi robotę i sprawia, że wszystko odbiera się bardzo emocjonalnie, wręcz podwójnie. Dobrze napisane, takie wejście w psychikę.
dzięks
Dziwne, choć miejscami dobrze trafia. Niekiedy jednak nierówne.
Np tu: "W końcu jednak dostrzegł moją rozpacz. Podszedł do mnie, już nie unikał moich ciosów. Położył swą zimną dłoń na moim barku" - zobacz ile dookreśleń. mnie/moich/moim.
Ten przyjaciel trochę mi Thorgalowym Alinoem zapachniał.
może jeszcze popracuję trochę nad tymi dookreśleniami...
Dzięki za komenta.
Czepialski
1/ Przyjaciel - niedorysowany, mało wyraźny. Autor nie zdecydował (nie pokazał) czy to duch, czy też może defekt znany jako rozdwojenie jaźni, a może osoba fizyczna? To wprowadza zamęt w całym opku.
2/ zaimkoza - wspomniana, ale może postać bohatera wyraźniej pokazana z imieniem, wyglądem czy chociaż retrospekcją coś by pomogła?
3/ pomysł wg mnie świetnie rokujący - przeznaczenia nie oszukasz. Realizacja... Nie mniej dobrze się czyta, mimo chropowatości :)
Tyle Czepialski. Ja dziękuję za tekst i decyzję zostawiam Autorowi :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania