"Rafał cisnął komórką o ziemię, że ten się rozleciał w drobny mak." - komórka to on?
"Rafał cisnął komórką o ziemię, że ten się rozleciał w drobny mak. Z łazienki wyszła kobieta owinięta w ręcznik w pewnym momencie, że niby nie chcący go opuściła. Pokazując z szokowanemu mężczyźnie swoje wdzięki." - niechcący
"Po godzinie się zjawił, po czym podszedł do niej siadając na brzegu. Zwrócony twarzą do kobiety." - faktycznie się pospieszył.
Babka łatwiejsza niż pin do mojego telefonu, a pin mam raczej łatwy.
Nie wiem po co dzielisz, ale ok. Generalnie trzy, max cztery części - możesz podlinkować - natomiast jeśli masz zamiar zrobić z tego 40-częściową serię, to nie linkuj każdej pod TW, bo czym dalej w tło fabularne, tym z TW coraz mniej wspólnego.
Mnie interesuje jedna rzecz, gdzie ten cały Rafał powiedział bohaterce o pożyczonych pieniądzach? Eh gdybyś to rozwinęła mogło by co z tego tekstu być. Na dodatek brak ostatecznego zakończenia, no chyba, że otwierasz sobie furtkę na kontynuacje. Same fundamenty domu nie tworzą. Pozdrawiam.
"Kiedy Maria brała prysznic to w tym czasie do mężczyzny zadzwonił telefon" - może po prostu:
"Kiedy Maria brała prysznic, do mężczyzny zadzwonił telefon"
"Rafał cisnął komórką o ziemię, że ten się rozleciał w drobny mak" - kto się rozleciał, Rafał? Jakbyś tam miała "telefon" to ok, ale masz "komórka" więc "ta się rozleciała"
"Z łazienki wyszła kobieta owinięta w ręcznik w pewnym momencie, że niby niechcący go opuściła" - sens tego zdania jest znikomy
"Pokazując z szokowanemu mężczyźnie" - zszokowanemu*
"Pokazując z szokowanemu mężczyźnie swoje wdzięki.
- To ja pójdę wziąć szybką kąpiel.
- Tylko się pośpiesz.
- Dobrze ślicznotko" - ona paraduje przed nim nago, a on akurat teraz idzie się kapać, dziwne, logika taka szemrana
"Po godzinie się zjawił, po czym podszedł do niej siadając na brzegu" - godzinę się kąpał facet, znasz facetów co się kąpią godzinę, gdy pani leży i czeka w alkowie, chętne i gotowa? Geje chyba jedynie.
"Mężczyzna odwzajemnił pocałunek Maria palce gładziła jego gładką, jak u niemowlaka klatkę piersiową" - Maria palce gładziła? Co to jest - translator z niemieckiego?
Tam dalej też z przecinkami karnawał (a raczej ich brakiem). Zdania proste w zdaniu złożonym powinnaś oddzielać przecinkami, Mar. Poczytaj o podstawach gramatyki, już czas.
"Więc nie mógł się bronić przed napastnikami, którzy się wdarli do pokoju" - 2 x "się
Tutaj też 3. Wszystkie trzy (krótkie) części można było zawrzeć w jednej, nie musisz publikować od razu, lepiej gdybyś pisała dwa, trzy dni i dopiero wrzucała. Fabuła nawet jako tako - coś się dzieje, ale zapis kuleje.
Pozdrawiam
Komentarze (21)
Po co podzieliłaś TW na trzy części? Marg...
bo jest kontynuacja pierwszej
"Rafał cisnął komórką o ziemię, że ten się rozleciał w drobny mak." - komórka to on?
"Rafał cisnął komórką o ziemię, że ten się rozleciał w drobny mak. Z łazienki wyszła kobieta owinięta w ręcznik w pewnym momencie, że niby nie chcący go opuściła. Pokazując z szokowanemu mężczyźnie swoje wdzięki." - niechcący
"Po godzinie się zjawił, po czym podszedł do niej siadając na brzegu. Zwrócony twarzą do kobiety." - faktycznie się pospieszył.
Babka łatwiejsza niż pin do mojego telefonu, a pin mam raczej łatwy.
Nie wiem po co dzielisz, ale ok. Generalnie trzy, max cztery części - możesz podlinkować - natomiast jeśli masz zamiar zrobić z tego 40-częściową serię, to nie linkuj każdej pod TW, bo czym dalej w tło fabularne, tym z TW coraz mniej wspólnego.
to ostatnia część
Margerita - spox (Do czterech można, więc i trzy)
Mnie interesuje jedna rzecz, gdzie ten cały Rafał powiedział bohaterce o pożyczonych pieniądzach? Eh gdybyś to rozwinęła mogło by co z tego tekstu być. Na dodatek brak ostatecznego zakończenia, no chyba, że otwierasz sobie furtkę na kontynuacje. Same fundamenty domu nie tworzą. Pozdrawiam.
żebyś zgadł
Krajew, zapewne przez Tw, ale no nieważne - stałeś się, hmm, czynnie komentującym. Too... krzepiące
Canulas
dla Ciebie Krajew zrobię 4 część
Canulas nuda tylko i wyłącznie, komórka mi padła, więc nie mam co robić na laptopie :)
Margerita jeśli będzie o wiele lepsza od swej poprzedniczki to nie ma problemu, byle więcej opisów, wyjaśnień i mniej schematów.
krajew34 — zabijasz moją wiarę w Twój rozwój, ale chociaż szczerze
Canulas rozwój jakiś jest, tylko przytłoczony lenistwem. Coś tam się uczę, tyle że mały kroczkami, do stówki na mym karku się wyrobię.
to jest dobre, naprawdę jestem pod wrażeniem, albo porażeniem, tak to porażenie słoneczne, to paaa :]
dam 5, pod warunkiem, że nie zjesz żadnej świnki!!
:>
Aisak
dobrze i dzięki
Witamy kolejną część tekstu! :)
"Kiedy Maria brała prysznic to w tym czasie do mężczyzny zadzwonił telefon" - może po prostu:
"Kiedy Maria brała prysznic, do mężczyzny zadzwonił telefon"
"Rafał cisnął komórką o ziemię, że ten się rozleciał w drobny mak" - kto się rozleciał, Rafał? Jakbyś tam miała "telefon" to ok, ale masz "komórka" więc "ta się rozleciała"
"Z łazienki wyszła kobieta owinięta w ręcznik w pewnym momencie, że niby niechcący go opuściła" - sens tego zdania jest znikomy
"Pokazując z szokowanemu mężczyźnie" - zszokowanemu*
"Pokazując z szokowanemu mężczyźnie swoje wdzięki.
- To ja pójdę wziąć szybką kąpiel.
- Tylko się pośpiesz.
- Dobrze ślicznotko" - ona paraduje przed nim nago, a on akurat teraz idzie się kapać, dziwne, logika taka szemrana
"Po godzinie się zjawił, po czym podszedł do niej siadając na brzegu" - godzinę się kąpał facet, znasz facetów co się kąpią godzinę, gdy pani leży i czeka w alkowie, chętne i gotowa? Geje chyba jedynie.
"Mężczyzna odwzajemnił pocałunek Maria palce gładziła jego gładką, jak u niemowlaka klatkę piersiową" - Maria palce gładziła? Co to jest - translator z niemieckiego?
Tam dalej też z przecinkami karnawał (a raczej ich brakiem). Zdania proste w zdaniu złożonym powinnaś oddzielać przecinkami, Mar. Poczytaj o podstawach gramatyki, już czas.
"Więc nie mógł się bronić przed napastnikami, którzy się wdarli do pokoju" - 2 x "się
Tutaj też 3. Wszystkie trzy (krótkie) części można było zawrzeć w jednej, nie musisz publikować od razu, lepiej gdybyś pisała dwa, trzy dni i dopiero wrzucała. Fabuła nawet jako tako - coś się dzieje, ale zapis kuleje.
Pozdrawiam
Dzięki
Witaj Marg,
Nie obraź się, ale ja nie rozumiem części z tego co tu napisałaś. Mam wrażenie, iż za bardzo się spieszyłaś.
Pozdrawiam
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania