Poprzednie częściTW08#03 Tomek Bordo część 1  

TW08#03 Tomasz Bordo część 2 ostatnia

Następnie przyłożyła usta do rany, z której sączyła się krew i ją spiła, po czym się oblizała.

— Masz bardzo smaczną krew.

Ponieważ kobiecie ona zasmakowała i chciała jej więcej, więc postanowiła, że poderżnie mu gardło ostrze sztyletu przyłożyła z jednej strony szyi i pociągnęła. Krew trysnęła z rany niczym fontanna Mirka podłożyła naczynie i patrzyła, jak się wykrwawia, ale ku jej zdziwieniu nie umarł.

Więc go zasztyletowała, a ciało schowała do skrzyni w tapczanie, po czym się wykąpała i poszła spać.

Następnego dnia, jak nigdy nic wstała z łóżka i przygotowała córce śniadanie. Później, gdy Tina się bawiła w salonie to ona w łazience go poćwiartowała tasakiem i w worku na śmieci wyniosła z domu zakopując w ogrodzie.

Przez trzy dni udawała przykładną żonę i matkę, ale w myślach, już planowała uwieść i zabić koleją ofiarę.

Kiedy Tomek wrócił do domu i dziewczynka mu opowiedziała, co widziała to wpadł w szał. Poszedł do żony, gdzie zrobił jej awanturę, gdy ta mu się stawiała to zacisnął na kobiety szyi ręce i ją zabił.

Wystraszony tym, co zrobił wybiegł z sypialni Tinę złapał za rękę i pośpiesznie opuścił dom nikt nigdy więcej ich nie widział.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Nuncjusz tydzień temu
    Aha
  • pkropka tydzień temu
    Byłam. Krwawo tu u Ciebie.
  • Margerita tydzień temu
    dzięki tak miało być
  • Trening Wyobraźni tydzień temu
    Witamy kolejną część tekstu! :)
  • Ritha tydzień temu
    Interpunkcja nadal kuleje, a fabularnie jest (moim zdaniem) coraz gorzej - coraz bardziej po łebkach, coraz bardziej "byleby napisać". Nie oceniam, Marg
  • Margerita tydzień temu
    Aha dziękuję za przęczytanie
  • Canulas tydzień temu
    Regres
  • Something tydzień temu
    Marg, od dłuższego czasu jest słabo. (niezależnie od zrozumienia pojęcia "czasu")

    Co się dzieje?
  • Margerita tydzień temu
    nic się nie dzieje
  • Aga jednostrzały 4 dni temu
    No... Hm... Spieszyłaś się widać, pisząc.
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania