TW#17 Implozja - drabble
Postać: rozważny bibliotekarz
Zdarzenie: nie możemy zasnąć
Gatunek: postapo
Są różne katastrofy, różne końce świata. Jedne niszczą planety, oceany, inne świat zewnętrzny pozostawiają nienaruszonym, chociaż już nigdy nie jest tym samym światem. Niszczą cały wszechświat przez rozbicie tego, który go postrzega.
A on pod uderzeniem orkanu rozpada się na części. I więcej nie poznaje siebie i sobą być już nie umie, bo jak być takim samym, jak ten ktoś sprzed? Nie może spać, bo orkan wraca niespodziewanie jak uderzenie biczem. Nocą jest jak rozważny bibliotekarz, który wypożycza uczucia z książek, bo własne go zawiodły.
A jednak miło pogłaskać kamień, przesypać ziarnka piasku w dłoni. Tego katastrofy nie niszczą.
Dziwne…
Komentarze (49)
Akurat zerkłem. JamCiówna napisała mądrze.
''Niszczą cały wszechświat... i Nocą jest jak rozważny bibliotekarz... →te dwa zdania najbardziej.
Łatwiej rozbić uczucia, niż kamień np.
Lecz rozumieć można szerzej. Wszechświat ludzkiej psychiki... do rozbicia nie trza asteroidy.
Czasami wystarczy kilka niewłaściwych słów lub np→brak uśmiechu itp... tak mnie naszło jakoś. Pozdrawiam:)→5
Tak, a czasem coś takiego, czego nie sposób przeżyć pozostając takim samym. Są różne katastrofy. Próbowałam to tak napisać, żeby nie było tak przeraźliwie smutne jak mi się pomyślało.
Zostałam tym tekstem celnie trafiona. Zwłaszcza metaforą o wypożyczaniu uczuć z książek. Ode mnie pięć - za to i za poświęcenie uwagi naszym prywatnym wszechświatom. I za dobre zakończenie.
Dziękuję i pozdrawiam.
Muszę pomyśleć kurczę. Ale pierwsze wrażenie wyrzuciło koty za mur. Ale im się nic nie stało, bo po drugiej stronie był materac.
JamCi, na razie pięć, wrócę tu na bank
Jaka cisza płynie z twojego tekstu, choć wokół szaleje burza. Zewnętrze kłóci się z wnętrzem. A tak naprawdę ważne są chwile i uczucia jakie się budzą po "nieprzespanej" nocy. Patrz kiedy idziesz przez życie za tymi właśnie chwilami i nie omijaj je, tylko łap jak najwięcej tego piasku. Ładnie przemijasz i wyłuskujesz to co jest tu i teraz.
Pozdrawiam
Dziękuję :-) buziaki.
Co nas nie zabija, to nas wzmocni. Lub. Co nas nie zabije, to nas rozpieprzy psychicznie. Lub też się zdarza. Co nas nie zabije, to nas wyzwoli...
Niestety czasem bywa tak, że orkan pozbawia nas przyjemności głaskania kamienia i przesypywania pisaku. A nawet czasem siły odpoczynku.
Ale są rzeczy, których nie zabierze...
Bardzo dobry tekst.
Pozdrawiam.
Ojej dziękuję, cieszę się, ze Ci się podoba :-) piszę teraz ten zaległy, ale to będzie długaśne.
Witamy nowy tekst! :)
Już jest połowa drugiego, tego o numer mniej :-)
JamCi czekamy :)
Trening Wyobraźni dziś nie bedzie, bo na razie wyrzucam z siebie jak leci a opracowanie tego trochę zajmie.
Ooooo znowu cichy wielbiciel. Nie krępuj się :-) pozdrawiam.
Jestem jakaś chyba przytrzymana dziś, bo nie rozumiem wiele, ale moje skupienia wynosi zero zero zdaje się.
Chętnie zobaczę Cię w dłuższej formie w TW, JamCi.
Zaległy długi będzie. Nie wiedziałam, czy można drabble w TW, ale nie chciałam smęcić. Dłuższa była strasznie dołująca, ta jest ok.
Bardzo poetycko napisane. Ładne, chociaż z chęcią przeczytałabym dłuższą i smutniejszą wersję. Chociaż ta ma ogromny urok - zmusza do przystanięcia, wyciszenia i zadumy.
Dziękuję. :-)
W dwóch pierwszych zdaniach, masz trzy razy świat, a w następnym jeszcze wszechświat. Za dużo. Tekst dobry, warto by było coś z tym zrobić, żeby błyszczał.
Ja szczerze, sorry.
Spoko, widziałam pisząc. Tylko te światy tam mi jakoś potrzebne. Jestem świadoma, że mogą razić.
wyrazy bliskoznaczne do słowa świat:
ekosystem,flora i fauna,łono natury,matka natura,Matka Ziemia,natura,otaczający nas świat,otoczenie,plener,przyroda,roślinność,siły przyrody,środowisko naturalne,świat roślinny i zwierzęcy,wszechświat,zielona trawka,zielone płuca,żywioł,dwór,entourage,grono,krąg,kręgi,otaczający świat,podwórko,poletko,rzeczywistość,środowisko,światek,świta,towarzystwo,wianuszek,formacja,getto,pepiniera,subkultura,zbiorowość,domena,dziedzina,gama,kraina,niwa,obręb,obszar,orbita,paleta,płaszczyzna,pole,problematyka,przestrzeń,ramy,sfera,tematyka,teren,wachlarz,zakres,zasięg,gremium,grupa,kolektyw,poczet,zespół,półświatek,koło,
Wiem betti. Ale żadne nie jest dobre tam. Zobaczę jeszcze jutro, może mnie oświeci, bo dziś myślałam nad nimi 50 razy a i tak zostały.
Są różne katastrofy, różne zakończenia. Jedne niszczą planety, inne płuca pozostawiają nienaruszone, chociaż już nigdy nie ten świat nie jest tym samym, co przed zagładą .
Niszczą cały wszechświat przez rozbicie tego, który go postrzega. - tutaj znowu ''niszczą'' Nie wiem czy to zdanie jest dobrze zapisane. Rozbicie tego, który go dostrzega? O co w tym chodzi?
O zniszczenie podmiotu. Są nurty w filozofii, które twierdzą, że świat istnieje o tyle o ile jest postrzegany. Że ten który patrzy stwarza go i określa.
No, ten... skoro zniszczony zostaje wszechświat, to ziarnko piasku pewno też... no chyba, że chodziło o myśl, o tym ziarnku piasku, ale to tylko wtedy pozostaje, gdy myślący o tym przeżył... Troszkę się zamotałam... Późno już, może dlatego.
Pozdrawiam :)
Zewnętrzny pozostaje. To je tak trochę o PTSD. On przeżył, tylko rozbity, inny już.
JamCi co to jest PTSD? Bom ciemna widać, jak tabaka ;)
Aga jednostrzały to są zaburzenia pourazowe.
JamCi Kurcze, to zmienia postać rzeczy i punkt widzenia, tego co napisałaś.
Ciekawe, nawet bardzo...
Pozdrawiam
Aga jednostrzały spoko, jak nie było na tyle czytelne, znaczy xle napisane :-)
Spodziewałem się czegoś dłuższego na TW. No cóż, jako, że odkryłem "na teraz" w sobie marudę, muszę powiedzieć, że nie w moim guście. Nie rozumiem poezji i nie lubię, stąd moje "meeh" po przeczytaniu. Zapewne i pewnie dobrze oraz ciekawie napisane, ale z racji na mój odbiór i upodobania, nie potrafię docenić. Tyle ode mnie marudy, radzę spojrzeć na komentarze lubiących takie cosie, tym razem nie potrafię merytorycznie, czy choćby pochwalić. Zapewne wpływ dnia i zmęczenie się kłaniają. :)
To nie wiersz. To bardziej chyba w specyficzny sposób opisane zjawisko psychologiczne.
A spoko, ja sobie zdaję sprawę, ze wielu osobom się nie podoba i ma prawo :-) nie jestem królewną na piedestale z przekonaniem o swojej nieomylności :-) W zamyśle było dłłuższe, ale ostatecznie postanowiłam zrobić to tak. W oszczędnej formie z zanaczeniem tylko punktów.
JamCi ee tam i znalazłaś wielu, co się spodobało. To powinno być ważniejsze, niż marudzenie takiego krajewa :) Ale swoje musiałem powiedzieć, w końcu autorowi należy się zawsze jakiś odzew za jego prace, choćby w takiej formie. Powodzenia i życzę miłego, choć deszczowego dnia.
krajew34 no ii dobrze. Dla mnie to sa cenne informacje :-) Tobie też miłego :-) pozdrawiam.
JamCi, wróciłem. "Nocą jest jak rozważny bibliotekarz, który wypożycza uczucia z książek, bo własne go zawiodły" - to rozważam w sercu swym na razie. Ale wrócę tu znów.
Własny wszechświat nad którym się panuje, który można uchronić od kataklizmu. Piękno w trzymać w dłoni.
i spokój o nie.
yanko wojownik no tak :-) tylko czasami przychodzi kataklizm większy od zdolności trzymania świata w dłoni. I wtedy...
JamCi, oto Twój zestaw:
Postać: Milczący anioł
Zdarzenie: Sztorm stulecia
Gatunek (do wyboru): Punk lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
Czas na pisanie: 13 października (niedziela) godz. 19.00
Powodzenia :)
Tekst ładny i mądry, ale to samo zakończenie mnie uwiodło. Miodzio ;)
Pozdrawiam cieplutko.
Dziękuję i pozdrawiam z serducha :-)
Przeczytalam wczoraj, ale dalam sobie trochę czasu na pomyślenie, bo interpretacja u mnie często zawodzi. ;)
"I więcej nie poznaje siebie i sobą być już nie umie, bo jak być takim samym, jak ten ktoś sprzed?" - to jest dla mnie super. Napisane prosto, ale uderza tam, gdzie ma.
Do tego tytuł "Implozja" w odniesieniu do ludzkiego wnętrza podkresla ciężar tego co się stało (cokolwiek by to nie było).
Po pierwszym czytaniu pomyslalam, ze tekst jest ok, ale po kolejnym/ych ok rosło w siłę. Duże OK ode mnie.
Szkoda że nie jest to coś dłuższego ;)
Dziękuję. Dokładnie o to mi chodziło a Ty to zrozumiałaś i dstrzegłaś :-) o to, co się z nim stało.
Ładne, JamCi, myślę, że większość z nas jakoś się w tym tekście odnajdzie.
Taki do medytacji trochę:)
Dziękuję. No trochę tak. Pozdrawiam :-)
Krótkie - a ileż w tym treści...
Dziękuję. Już nowe jest. Zobacz, bo tam więcej radosci, niż tu.
No dałaś trochę emocji do pożyczenia na noc, oddam je rano ?
:-) dziekuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania