Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Ulice miast

Adam wyszedł z klubu, pijany, śmierdzący. Wiedział, że śmierdział, czuł to. Taki sam smród jaki panował na ulicach. Tych wielkich, nowoczesnych miast, gdzie wszystko miało być takie lepsze. Co to takiego niby miało być? Studia? Praca? Życie? Chyba to wszystko miał już za sobą, wszystko to już zaliczył. Tak jak kilka głębszych i kilka panienek. Całkiem atrakcyjnych swoją drogą, brunetka, blondynka i nawet ruda się trafiła. Niezły bilans, jak na jeden wieczór. Wiedział, że się podoba kobietom, wysoki, barczysty i kasiasty. Chociaż jakoś szczególnie się z pieniędzmi nie obnosił. Boże, co za smród roztaczał w koło siebie. Alkohol, seks, papierosy i kasa. Co za obrzydliwa woń klubów, myślał odpalając kolejnego papierosa. Wyciągnął telefon by zadzwonić po Ubera bo sam nie wiedział nawet, gdzie włożył kluczyki od auta. A gdzie zaparkował, to już w ogóle. W telefonie rozległ się dźwięk wybieranego numeru gdy nagle, gdzieś z boku, jego uwagę przykuł inny dźwięk. Zachwiał się momentalnie na niepewnych nogach, nie był pewny też tego co usłyszał. Trzask? Uderzenie chyba. Nie, cios w ciało, które z trzaskiem upadło na beton. Tak, to chyba jednak było to. Zgasił tego cholernego papierosa i mimo, że jego pijacki umysł krzyczał, by tam nie szedł, to jakimś cudem skierował swoje kroki do źródła hałasu. Procenty wypitego alkoholu robiły swoje i nie był pewien ile czasu minęło nim dotarł na miejsce, ale wiedział, że żadna ilość alkoholu nie mogła go przygotować na to co zobaczył...

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • AlaOlaUla tydzień temu
    W koło - wkoło

    O to już koniec? Mam wyobrazić sobie, co zobaczył?
    To chyba była kalarepa...
    To istotnie straszny widok,, brrrrrr
  • Marian 6 dni temu
    "Taki sam smród jaki panował na ulicach. Tych wielkich, nowoczesnych miast, gdzie wszystko miało być takie lepsze. " -> "Taki sam smród jaki panował na ulicach tych wielkich, nowoczesnych miast, gdzie wszystko miało być takie lepsze."

    Czy to początek czegoś większego? Jeśli nie, to to jest słabe.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania