Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Ustrój

miara powszechnej równości

to znak dla nich sprawiedliwości

karcenie tych jednak co chcą się wznieść

z jakiej racji, czy ucina się im skrzydła w ideę prawości

czy nie głupi to pomysł?

 

Więcej i częściej, w kieszeni szuka się pieniędzy

ja patrzę na swój interes i mnie to nie kręci

nie w egoizmie blednę, bo znam potrzeb wspólnych wiele

jednak co nadto pokrętne w mej ocenie

 

Żyjąc w fiskalnej uwięzi, ktoś musi na tym cierpieć

jedni żyją w luksusie, drudzy pieniądz liczą

 

Ubezpieczyć się na wypadek gdyby ktoś dotrwał starości

lub los odebrał mu parę rąk pracujących

fajna to sprawa, jednak gdy instytucja do tego powołana

nie daje nam gwarancji

sama z budżetu jest łatana, a sama sprawa pod dywan zamiatana

 

Sprzedaje się państwo, które chce pieniędzmi

by nimi zarządzać, więcej i więcej

ile zniesie ludzkie serce, by dać coś łaskawie

w muzyce akompaniamencie

 

Pieniądze wypracowane

czy aż silna tak nasza wspólnota

by ktoś mógł nimi dla nas gospodarować

w sprawach, które człowiek mógłby sobie sam opłacać

 

Ileż można na państwo pracować, czy warte są tego korzyści

czy politycy wszyscy po prostu tacy dobrzy i czyści

że mylne me wywody, czy swego interesu zaparcie nie bronią

walczą jak mogę by bardziej uciskać, a do serca na wizji bardziej przyciskać

 

Wybór co dobre, niech każdy może sam dokonać

ja nie potrzebuję do tego psychosocjologa

mój wybór to wolność, nią stojąca Polska

 

Ciężka jest zmiana ustroju, gdy tyle osób z niego korzysta obficie

gdy są ludzie co walczą o niego skrycie

wybór nam dany, kosmetyką owiany

sprawy nieistotne na tle państwowym

wprawiają w rozmowy i spór się toczy

wybrać kto lepiej poprowadzi wywody

czy sprawdzą się one z historią jego i jego partii

idea taka by społeczeństwu podzielonemu dogadzać

spojrzeń ludzi to spostrzegających omijać z oddali

by tylko jedna słuszna racja ustroju rządziła

by nie sprawdzić jak Polska mogłaby być inna

 

Podatek złym narzędziem, więc minimalizować je trzeba

omijany byłby z chęcią, bo kto chce na te państwo tracić

tutaj zapewne wejdzie pewna kontr agresja

bo tego trzeba, to tamto być finansowane przecież musi

wszystko musi, więc będzie to nas dusić

 

Budowane realia latami, problem mój w tym taki

że patrzę i sobie piszę, a tragiczne z punktu widzenia Polski te sprawy

bo jak zaufać politykom mamy, bo są w mej ocenie opcje takie

nieświadome są to dranie lub takie co wiedzą dokładnie co zakłamane

i taśmy są dowodem, że zaufanie do nich to żartu jest warte

 

Społeczeństwem dyrygować, czy istotna to jest rola

może ma ktoś ku temu ambicje, a może odpowiednie inteligencji podłoże

lecz czy jest to dobre, jedno jest pewne

od manipulacji trzeba odejść

lecz jak ją sprawdzić, gdy teatr życia taki prawdziwy

ciężkie to zadanie, lecz zgodnie z prawdą

każdy musi być zbadany, czy jest zaufania warty

no bo jak nie, to kto wie czyje są dziś w jego ręce karty

i gdzie chce sięgnąć, mimo, że może w tym być rozważny

rozumnego człowieka zawsze doceń

bo może zmienić losów Twych ogień

 

Czy słuszne ukazać rękę lewą, gdy na niej coś się rysuje

gdy na prawej z tyłu co ważne się snuje

i kąsi dotkliwie, a lewa ręka tam dominuje

zakłamanie i brak prawdy istotnej to złe są intencje

cóż można więcej, sprawdzać czyjeś ręce

 

Poglądy ludzi, oglądać jak ze sobą o swe walczą myśli

może swych przełożonych, czy partii złożonych

czy tych co znają tłumu psychologię

co bardziej trafi, co im da więcej korzyści

jaki nasz elektorat, jaka nasza wspólna zmowa

 

Zarządzający i specjaliści

co złapią się tego co konieczne

a nie co się bawią w co dla nich cenniejsze

co przekona ludzi więcej

by móc prawo forsować

a te wszystkiego podstawą

czy przez to narzucone, nie zabrano nam tak wiele

maja nas w garści, jakkolwiek to zabrzmi

o wolność wołać, normalność by gościło państwo

lecz kim jaj jestem by się ze mną zgodzić było warto

sprzedaję mą myśl, może kiedyś powiem, że było warto.

 

Gdy jedyne co w głowie to reelekcje

i pieniędzy więcej, no bo kto nie chce

i ciężko to wszystko zmienić zapewne

lecz warto docenić, że istnieje logika

która może nam dać więcej

a nie od państwa gorzkie uzależnienie

nie karci to dłoni by płacić ludziom za ich usługi

tylko czy z potrzebą wiążą się one

czy potrzeba czyste ma dłonie

czy nie chowają w niej się myśli potworne i zapewne nie dobre

z perspektywy Polski za pewno sprawy są to istotne

jeszcze raz nakreślam, tyko piszą me dłonie

 

czy starczą te słowa

by czegoś dokonać

szczególnie gdy wytarta jest już droga

żyjemy w demokracji

każdy chce decydować

bo zrobi to inna osoba

lecz czy słuszna ta droga

oszustwa się boję

i że ono wygra

lecz ja sobie żyję

umysł od tego czyszczę

czy wyda się to czegoś warte

czy słowa tu zawarte

pójdą sobie na marne?

 

Kris

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • franekzawór miesiąc temu
    Kris... po prostu nie dałem rady :( przepraszam.
  • Kris miesiąc temu
    z czym?xP

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania