Utracona rola

Tamte miejsca dawniej moje niepodzielnie

Dzisiaj pachnieć chcą obcymi perfumami

Czy wołają moje imię? Sama nie wiem

Czy się nagle wymieniłam z kimś rolami?

 

Gdzie scenariusz? Gdzie reżyser w tym teatrze?

Widzę tylko tłum aktorów dookoła

Trudno jest tak na widowni trwać i patrzeć

Gdy zza kulis nikt mnie więcej nie zawoła

 

Gdzie mój sufler? Znów wziął urlop i wyjechał?

Czy istnieje? W pracy chyba nie był nigdy

A więc czemu na podpowiedź ciągle czekam?

Nie usłyszę już oklasków zza kurtyny

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • KarolaKorman 28.03.2017
    ,,obcymi prefumami'' - perfumami
    Pięknie. Taki właśnie jest ten teatr zwany życie. Bez suflera, nie ma kto podpowiedzieć, sami musimy dojść do wszystkiego. Ocena wiadma, pozdrawiam :)
  • NataliaO 28.03.2017
    Doskonałe, piękne.
    "Trudno jest tak na widowni trwać i patrzeć
    Gdy zza kulis nikt mnie więcej nie zawoła" - nie wiem czemu, ale to zza kulis nie zawoła skojarzyło mi się, ze ktoś bliski odszedł ; 5:)
  • pasja 28.03.2017
    Taki teatr życia. Scenariusz i reżyser to czas, a sufler gdzieś ukrył się. Ale to wcale nieprawda, że straciliśmy już rolę, cały czas gramy, tylko już widzów brak. Pozdrawiam serdecznie i piątka
  • Adam T 29.03.2017
    Plwinna tu być kategoria Piosenka literacka, ten tekst pasowałby idealnie. Gwiadki, gwiazdki,gwiazdki ☺☺

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania