w krainie czarów
tobie znowu śnią się
rozebrane ze znaczenia słowa
wtedy mniej siebie czujesz
i chcesz zatrzymać na każdym przystanku
pospieszne rozstania
przecież nie jest łatwo wrócić do lustra
kiedy
w strachu żyją wspomnienia
jednak nikt jeszcze nie wpadł na to
by oczyścić piekło z grzechu
Komentarze (23)
Tytuł przyciągający. Kiedyś pisałaś, że masz problem z wymyślaniem tytułów; tym razem ci się jednak udało. Wiersz ładny, chociaż miałaś lepsze. 4
Marku, cały czas mam, chyba zacznę numerować, bo najwięcej czasu poświęcam na tytuł.
Miałam lepsze? Możliwe, ostatni chociażby, prawda?
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
Spoko tekst. Na dobre 4. Trudno go skomentować, bo jest poprawny. Nie wszystko co tworzymy musi być jednak arcydziełem. Takie "arcydziełka" zdarzają się nam żadko. Ważne by próbować.
Dziękuję, Lakion.
Pozdrawiam.
Lustro, Alicja, piekło, Zosia Samosia, Agata piekło nogą zamiata i jak tu z piekła zrobić niebo, główne pytanie. Jeszcze się taki nie urodził, coby mu się to udało. Mam pewien pomysł ale go nie zdradzę.
Jakbyś miał, to byś zdradził... niemniej dziękuję za komentarz.
No, całkiem spoko
Dziękuję, Bucz.
Pierwsze trzy w moim guście, ostatnia jakoś obok przechodzi, ale nie wiem dlaczego.
Ja też nie wiem...
Jest spoko. Ja bym tego kiedy nie dał w osobnej linijce, ale może nie kumam zamysłu. Ogólnie mi się podoba
Dzięki, riggs.
wystarczy wysłać świętych do piekła :-) oczyszczą atmosferę podkładając pod kotły :-)
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
I ja nie rozumiem tego wyodrębnienia "kiedy".
Ani przerzutnia, ani nic nie wnosi do sposobu czytania i odbioru.
A poza tym gitara.
Ciężko się ze sobą kontaktuję i siebie czuję, żyję szybko i źle, o spojrzeniu w lustro i we własne wspomnienia, to szkoda gadać, a piekło raczej użyźniam własnymi grzechami, niż je oczyszczam.
Apage satanas.
Tak mi się skopiowało. ale na razie nie ruszam, bo jest cały do poprawy. Tutaj ''piekło'' w sensie w sobie, ale widocznie źle napisałam skoro jest odbierane dosłownie.
Dziękuję za podzielenie się spostrzeżeniami.
I w mojej wypowiedzi piekło można rozumieć różnie.
Miałam na myśli ''użyźnianie'', a czasami trzeba dążyć do oczyszczenia choćby dla psychicznego komfortu.
Można użyźniać własne piekło, w czym jestem "miszczem".
Można, ale czy trzeba?
Nie trzeba, ale czasami masz tylko piekło.
Swoje i na własne życzenie sobie zafundujesz.
Ta cholerna wolna wola. Czasem człowiek by chciał interwencji a tu nic. Trzeba odpowiadać za siebie. Gdyby nie było piekła gdzie by podziała się nasza głupota? "Kiedy" - niech zostanie tam gdzie jest. Daje czas na namysł. A słowa tak łatwo płyną, tak łatwo...
Dziękuję, piliery.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania