w krainie czarów

tobie znowu śnią się

rozebrane ze znaczenia słowa

wtedy mniej siebie czujesz

 

i chcesz zatrzymać na każdym przystanku

pospieszne rozstania

 

przecież nie jest łatwo wrócić do lustra

kiedy

w strachu żyją wspomnienia

 

jednak nikt jeszcze nie wpadł na to

by oczyścić piekło z grzechu

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    Tytuł przyciągający. Kiedyś pisałaś, że masz problem z wymyślaniem tytułów; tym razem ci się jednak udało. Wiersz ładny, chociaż miałaś lepsze. 4
  • betti 4 miesiące temu
    Marku, cały czas mam, chyba zacznę numerować, bo najwięcej czasu poświęcam na tytuł.
    Miałam lepsze? Możliwe, ostatni chociażby, prawda?

    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Lakion 4 miesiące temu
    Spoko tekst. Na dobre 4. Trudno go skomentować, bo jest poprawny. Nie wszystko co tworzymy musi być jednak arcydziełem. Takie "arcydziełka" zdarzają się nam żadko. Ważne by próbować.
  • betti 4 miesiące temu
    Dziękuję, Lakion.
    Pozdrawiam.
  • Krzysztoff 4 miesiące temu
    Lustro, Alicja, piekło, Zosia Samosia, Agata piekło nogą zamiata i jak tu z piekła zrobić niebo, główne pytanie. Jeszcze się taki nie urodził, coby mu się to udało. Mam pewien pomysł ale go nie zdradzę.
  • betti 4 miesiące temu
    Jakbyś miał, to byś zdradził... niemniej dziękuję za komentarz.
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    No, całkiem spoko
  • betti 4 miesiące temu
    Dziękuję, Bucz.
  • No pasarán 4 miesiące temu
    Pierwsze trzy w moim guście, ostatnia jakoś obok przechodzi, ale nie wiem dlaczego.
  • betti 4 miesiące temu
    Ja też nie wiem...
  • riggs 4 miesiące temu
    Jest spoko. Ja bym tego kiedy nie dał w osobnej linijce, ale może nie kumam zamysłu. Ogólnie mi się podoba
  • betti 4 miesiące temu
    Dzięki, riggs.
  • Jacom JacaM 4 miesiące temu
    wystarczy wysłać świętych do piekła :-) oczyszczą atmosferę podkładając pod kotły :-)
  • betti 4 miesiące temu
    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • 13mirek 4 miesiące temu
    I ja nie rozumiem tego wyodrębnienia "kiedy".
    Ani przerzutnia, ani nic nie wnosi do sposobu czytania i odbioru.
    A poza tym gitara.
    Ciężko się ze sobą kontaktuję i siebie czuję, żyję szybko i źle, o spojrzeniu w lustro i we własne wspomnienia, to szkoda gadać, a piekło raczej użyźniam własnymi grzechami, niż je oczyszczam.
    Apage satanas.
  • betti 4 miesiące temu
    Tak mi się skopiowało. ale na razie nie ruszam, bo jest cały do poprawy. Tutaj ''piekło'' w sensie w sobie, ale widocznie źle napisałam skoro jest odbierane dosłownie.
    Dziękuję za podzielenie się spostrzeżeniami.
  • 13mirek 4 miesiące temu
    I w mojej wypowiedzi piekło można rozumieć różnie.
  • betti 4 miesiące temu
    Miałam na myśli ''użyźnianie'', a czasami trzeba dążyć do oczyszczenia choćby dla psychicznego komfortu.
  • 13mirek 4 miesiące temu
    Można użyźniać własne piekło, w czym jestem "miszczem".
  • betti 4 miesiące temu
    Można, ale czy trzeba?
  • 13mirek 4 miesiące temu
    Nie trzeba, ale czasami masz tylko piekło.
    Swoje i na własne życzenie sobie zafundujesz.
  • piliery 4 miesiące temu
    Ta cholerna wolna wola. Czasem człowiek by chciał interwencji a tu nic. Trzeba odpowiadać za siebie. Gdyby nie było piekła gdzie by podziała się nasza głupota? "Kiedy" - niech zostanie tam gdzie jest. Daje czas na namysł. A słowa tak łatwo płyną, tak łatwo...
  • betti 4 miesiące temu
    Dziękuję, piliery.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania