W moim ogrodzie
Róże podziwiałam z balkonu, za murami bidula. Rosły na ''ziemi niczyjej'', oddalone od siebie by nie ranić wzajemnie kolcami.
Żółte, czerwone i białe. Najpiękniejsze były białe, może najbardziej czyste, jeszcze niewinne, choć później, pewnie od zazdrosnych spojrzeń, szarzały. Wtedy starałam się nie patrzeć, pielęgnowałam piękno wcześniej zapisane w pamięci.
Żółte, takie można dostawać, ułożyć w wazonie, ślicznie upiększają wnętrze szczególnie, kiedy pada na nie blask z kominka. Szczapy trzeszczą, książka na stoliku, w tle sączy się muzyka.
Czerwone, krew i ból, kolor wpisany w cierpienie. Wojny, szaleństwo, dominacja nad innymi. Płatki rozpalone gniewem krzyczą. Kolce ostrzegają przed dotykiem.
Zawsze wyrzucałam. Psuły harmonię.
Dzisiaj nie patrzę na róże. Jest tak dużo innych, piękniejszych kwiatów.
Komentarze (21)
Zmień tytuł...
Początek tekstu się z nim gryzie.
Dzięki, Morf.
Słabiutki warsztat.
Zdania króciutkie, a i tak nie ustrzegłaś się błędów interpunkcyjnych.
"Żółte, czerwone i białe. "
"Żółte, cieplutkie." - co to jest? Możesz określić ten twór?
Akwadar, nie żebym przepadał za Netii, bo prawdopodobnie gdybym zalogował się na swoje stare konto zjadłaby mnie żywcem :P Ale kufa jak się do kogoś dopierdalać to z sensem :P "Żółte, cieplutkie" to czasowniki określające kwiaty. Żółty to tak zwany kolor ciepły.
Sorki. Przymiotniki mój błąd :P
Lakion to proste, że przymiotniki, ale co ta część mowy w takiej formie tworzy? Zdanie?
Akwadar określenie. Norma w prozie poetyckiej.
Proza poetycka, nie jest ani tym, ani tym. To co nie powinno występować w wierszu, może tu, podobnie jest z prozą. To co nie pasuje w zwyczajnym tekście literackim tu jak najbardziej ma sens. W prozie poetyckiej główny czynnik to wydźwięk ;) Tego typu dokreślenia służą do wyrażenia atmosfery. To tak samo jak metafora w prozie, która także występuje. Takim metaforycznym tekstem prozatorskim jest choćby "Apokalipsa Św. Jana" gdzie użyto formy z hermetyki alchemicznej. Temat rzeka :P
Lakion wszystko ładnie zdefiniowałeś, ale zapomniałeś o technice budowania zdań i formie zapisu. Dotyczy ona również fabularnego układu wydarzeń, gdzie używa się języka nasyconego efektownymi środkami artystycznymi, a który nazywa sie prozą poetycką. ;)
Akwadar właśnie dlatego jest dodatek poetycka, bo nie zawsze dokreślenia w wierszu są tym samym co opis w prozie.
Lakion wystarczy użyć odpowiedniego znaku interpunkcyjnego, aby było poprawnie napisane. Jak sam zauważyłeś - dodatek...
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
"Najpiękniejsze były białe, MOŻE najbardziej czyste, jeszcze niewinne, choć później, MOŻE od zazdrosnych spojrzeń, szarzały." - drugie "może" zastąpiłbym na "pewnie". O ile w poezji powtórzenia służą do upiększenia tekstu, w prozie to błąd ;) Co do samego tekstu, fajny i klimatyczny. Napewno lepszy niż twój ostatni wiersz.
Lakion, faktycznie, nie zauważyłam. Dzięki wielkie.
Nie wiem jakie przesłanie jest, ale czuje, że pewnie głębokie tylko nie umiem go dostrzec.
Pomimo wszystko dziękuję za przeczytanie.
Pozdrawiam.
Ładny opis wpływów kwiatów na psychikę człowieka. Sarkazm na końcu to udana prowokacja. 5
Ps. Niskie oceny od innych, to chyba objaw złośliwości?
Dziękuję, Marku za komentarz.
Złośliwość? Raczej nie, niektórzy po prostu nie lubią kwiatów.
Pozdrawiam.
To opowiadanie również wpisuje się w temat Bitwy.
Przeczytałam i mam odmiennie zdanie odnośnie czerwonych róż, które symbolizują miłość nie gniew, żar uczucia nie wojnę.
Wszystkie kwiaty są piękne, najpiękniejsze.
A róże? Tylko dzikie, z których są przepyszne konfitury. Pozdrawiam.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
Uszanowanie dla autorki za ten sentymentalny tekst.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania