Gdy się otrzepię z czasu, przestrzeni...
W naturze najszybciej biegniesz ze światłem,
ale myśl bywa szybsza za całodzienną sztuczką
- czystsza, bezsenna, objawiona nocą i nie przeczy
dojmującym wynikom, szarpanym realiom. Nie musi.
I nie trzeba więcej biec na ratunek światłu.
Komentarze (5)
Nie wiem jak to określić. Po prostu mi się podoba :)
Fajny tytuł ( choć wolałabym bez wielokropka). Treść jak dla mnie przekombinowana.
Ciekawa pochwała myśli. 5.
A o czym to poza kombinowanymi frazami i sileniem się na oryginalność?
Lubię ten tytuł i tekst. 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania