Gdy się otrzepię z czasu, przestrzeni...

W naturze najszybciej biegniesz ze światłem,

ale myśl bywa szybsza za całodzienną sztuczką

- czystsza, bezsenna, objawiona nocą i nie przeczy

dojmującym wynikom, szarpanym realiom. Nie musi.

I nie trzeba więcej biec na ratunek światłu.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pontàrú pół roku temu
    Nie wiem jak to określić. Po prostu mi się podoba :)
  • Tjeri pół roku temu
    Fajny tytuł ( choć wolałabym bez wielokropka). Treść jak dla mnie przekombinowana.
  • Wertyt pół roku temu
    Ciekawa pochwała myśli. 5.
  • 13mirek pół roku temu
    A o czym to poza kombinowanymi frazami i sileniem się na oryginalność?
  • Piotrek P. 1988 4 miesiące temu
    Lubię ten tytuł i tekst. 5, pozdrawiam :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania