Wataha
Patrzyłam, gdy rozbierali mnie na kawałki i dzielili się ochłapami. Każdy chciał chociaż fragment, minimalną część, którą można rozszarpać zębami, wgryźć się aż do szpiku.
Dlatego pilnowali obiektu, dlatego z radością witali kolejne wygłodniałe zombi i marzyli, by stać się milionem. Tylko wtedy byłaby równowaga, inaczej nie było szans na pokonanie demona.
Za każdym razem atakowali z coraz większą wściekłością, jakby krzyk domagał się uwolnienia, ujścia dla furii, która pianą ściekała po wyszczerzonych kłach. I za każdym razem odchodzili ze zwieszonymi pyskami.
Codziennie zasypiali w swoich norach śniąc, że może jutro przyjdzie wreszcie dzień chwały.
— Chodź, pobawimy się. Pokaż, co potrafisz, jeżeli w ogóle jeszcze coś potrafisz...
Komentarze (325)
Elka! Kocham Cię!
Musimy się hajtnąć.
Dałem 5, bo tekst dobrze obrazuje sytuację.
Dziękuję, jagodolas.
Dać się spalić, czy być spalanym?
?
Jedno i drugie zabija.
Wcześniej czy później...
To musisz uważać... na ogień.
I rozpalane pochodnie...
Ego, nic więcej nic nie wnosi do niczego.
Wmówiła sobie misję a można ją.
Przegryźć, przetrawić, wydalić.
Nic nie znacząca zmora. Kąsa, klapie zębiskami przez kraty.
Zabierzcie kraty, stuli się błagając o nietykalność.
Poza, to wszystko.
Śmieszny jesteś pajacyku... bardzo śmieszny.
betti, Kocham Cię Betti.
Powtarzasz się... nudne to.
Tak to w miłości, powtarzalność jest w nią wpisana, musiałaś jeszcze nikogo nie kochać, ale to już się zmienia.
Zmień terapeutkę, bo głupia, jak widać...
betti, Tyś mi terapią, nie potrzeba mi innej.
"Stąpam wargami do Ciebie, pełznę pieśni językiem, ciało jak opętane, ciało staje się krzykiem.
Czuję Cie pragnę Cie natury siłą"!!!
Poeta, tylko głowa nie ta... biednyś ty.
betti, Cytowałem, co uznałem za piękne, dla Ciebie. Biedny ja, zakochany tak niewzajemnie...:(
Może Hal pomoże... dziwne, że jeszcze jej nie ma...
betti, Jej nie ma, bo nie wie. Ja chciałem wyznać Tobie uczucia, bo zrozumiałem, że to Ty, ze właśnie, ze nie inna, Halmar - zaadoptujemy ją i będziemy kochać ja córkę, jak owoc naszej miłości.
ogłupia... a tobie i bez tego niewiele do obłędu brakuje...
Ze sobą mówisz - to piękne. Mów tak do lutra a ono Ci odpowie, że też Cie pragnie...
Jedno jest pewne, na pewno nie powie, że idiotę mogłabym chcieć, bo to lustro, to jest mądre.
betti, Lustro się w Tobie zakocha, będzie chłonąć Twoja postać, zapamięta obraz, potem będzie wyświetlać by przywołać ten stan.
Aleś ty głupi... nudy, trzeba iść spać, niestety.
Nie Betti, nie idź, Pragnę z Tobą cokolwiek, nie opuszczaj, nie jeszcze, pozostań! Przecież się kochamy!
W sensie, że my? A co ty wiesz o miłości?
Naucz mnie Ty. Przy Tobie będę już oo niej wiedziała wszytko, będę jak Bogumił, który podchodzi do uczuć jak Hitler.
*wiedział
To wiedział czy wiedziała, bo to zasadnicza różnica?
Ty nie podchodź jak Bogumił. Ty podchodź jak Hal. Żebrz, ośmieszaj się, pozwól po sobie deptać... to dopiero miłość!
Wszystko co chcesz, wiedział - wiedziała - czy to ważne? LGBT i Gender - wszytko przecież jedno, uczucie jest uczuciem, reszta jest nieważna.
Kochana - odeszłaś? Wróć, proszę, wróć do mnie. Betti!
Dla mnie ważna. Miłość, to coś więcej niż napis na dropsie.
Więcej, tak wiem i nie potrafię tego wyrazić słowami,. Wszytko, co napiszę jest banałem w stosunku do tego, co naprawdę chcę Ci przekazać, musisz uwierzyć słowom pomimo ich ułomności.
Betti, patrzą na nas zza meblościanek (Ave Canulas), nic to, nie wstydzimy się naszej miłości. To piękne jest.
Hal się mnie boi... z ukrycia gdzieś pewnie tylko zerka. Biedna, Hal... ta to o miłości wie wszystko, przy niej Szekspir, to pikuś.
Yanko myśli, że dowcipny... jak tu się nie śmiać? Nie da się. A kiedy jeszcze pomyślę, że przekonany święcie o swojej przebiegłości, to już tylko boki zrywać...
Betti, Ona nic nie wie, ja zrozumiałem, ja zrozumiałem wszystko, wszystko. Ciebie kocham Betti, wiem o wszystkim i pomimo a może w efekcie - nie to zbyt banalne, jeśli ubrane w słowa. Betti...
A może my się hajtniemy istotnie, a później adoptujemy Hal, żeby jej smutno nie było... w sumie przyzwyczajona do trójkątów... powinna się zgodzić, prawda yanku?
betti, Tak zróbmy to, z Tobą będziemy jej rodzicami najlepszymi.
Yanko, ty się z Hal hajtnij, byłaby z was idealna para. Pasujecie do siebie wprost wzorcowo. Pomyśl o tym...
Dobranoc.
Betti, nic nie rozumiesz, ja kocham Hal, jak córkę, która adoptujemy, ale chce być z Tobą, ja będziemy wychowywać,
Betti, wciąż Cię kocham, tylko w kiblu byłem.
Tylko musi się wcześniej rozwieść, ale co to za przeszkoda dla miłości, prawdziwej miłości. A o takiej przecież marzysz... ona też.
Pośmiałam się i idę...
Ona - nasza córka. Ja marzę, pragnę - odnalazłem. Ty jesteś tym wszystkim,. co mogę zamknąć w najpiękniejszym wyrażenie, jakie tylko mógłbym sformułować, mógłbym, gdybym potrafił - czujesz to, rozumiesz na jakim to działa poziomie?! Betti!
Proszę, nie odchodź, nie możesz mnie tak zostawić. Nie bądź mi okrutna. Dlaczego to robisz, przecież się kochamy! Betti!!!
Na poziomie błazna... widzę i rozumiem.
Betti, dlaczego mnie odtrącasz, nie oddalaj się proszę ode mnie, czy Ty nie masz serca? Betti!
Hal, możesz już wyjść... nie mam już siły się śmiać. Nie martw się, nie zakocha się, a już na pewno nie w yanku muzykancie.
Betti, jesteśmy tu tylko my (i kilkanaście innych osób za meblościanką - Ave Canulas), nie rozumiesz, że to Ty jesteś mi wszystkim, że to zawsze Ciebie kochałem, nawet jeszcze o tym nie wiedząc. Czemu jesteś taka okrutna?! Betti!!!
Yanko, takich jak ty jest na pęczki... poza tym, kto chce kogoś, kto pcha się w ręce? Żadna frajda. Nuda tylko, a ja nie lubię się nudzić.
Mylisz się Halmar, nikt nie oczekiwał gównoburzy, no może ty... ale zbyt mnie śmieszycie, żeby mogło wyjść coś więcej.
Betti, kocham Cię mimo Twojej schizofrenii "ale zbyt mnie śmieszycie" - my - przecież jestem tu tylko ja i Ty, Wiem to też "my" ale nie ten kontekst. Bo widzisz prawdziwa miłość, ni zważą na ułomności i z nami tak jest. Ja kocham Ciebie, Ty mnie i nie zwracamy uwagi na nic więcej. Betti...
yanko wojownik z twoich dowcipów, to tylko pusta Halmar się śmieje, ale ona odleciała...
Ja się z was pośmiałam, jacy wy tragicznie ograniczeni, to zgroza.
betti, Halmar - nasza córka, dobrze, że zdolna, Bedzie nam radością co dnia. Betti - to piękne:)
yanko wojownik córka starsza od matki - oj będzie radością, co dnia...
betti, Ubierzemy tak, że nikt się nie zorientuje - kochanie, to będzie nasza tajemnica...;)
Jeżeli ktoś nie wie i dziwi się moim wpisom, to niech poczyta pitolenie u Nuncjusza i będzie w domu... ja poczytałam. Komedia na żywo...
Pa, Halmar. Spokojnej nocy.
Betti, szlajasz sie po jakichś brukowych portalach? Tego po ślubie trzeba będzie Cię oduczyć - zajmiemy się tym.
Ale jesteś mądra, pomijając to, ze pod każdym względem jesteś świetna, Ty już moja:) Nuncjusz - tak pojedziemy wziąć ślub w przedstawicielstwie Watykanu. Betti...:)
Betti. Niepotrzebnie wstydzisz się uczuć, wszyscy już o nas wiedzą.
Na drugi raz uważajcie... no nic, nie udało się, może następnym razem...
Betti, jak to przecież wychodzisz za mnie. Wszystko się udało, rozpaliłem w Tobie namiętność. Teraz na pewno mnei nie zostawisz. Och Betti:)
Wataha w akcji... jak miło popatrzeć.
Kochana. Tylko ja i Ty - możemy być Watahą, jak tak wolisz:)
betti ja grzecznie proszę Janka mi tu nie obrażać
Margerita na smyczy... cieniutko popiskuje.
betti chyba nie chcesz mnie wyprowadzić z równowagi?
Margerita strasznie się boję, że możesz się wyprowadzić sama... yanka poproś, bo jeszcze zabłądzisz.
betti o mnie się nie martw ale tobą to trzeba będzie się zająć i koniecznie charakterek utemperować i języczek bo jeszcze wstydu Jankowi przyniesiesz
hahahahaha
betti co haha masz taki cięty języczek że aż strach
Dla mnie ostatnie zdanie masło maślane, trochę głupie i zbędne.
"Pokaż, co potrafisz, jeżeli w ogóle jeszcze coś potrafisz..."
kalaallisut a gdzie to masło - maślane?
betti drażni mnie powtórzenie "co potrafisz/coś potrafisz" i zaimek zwrotny na końcu zdania. Można tego uniknąć.
— Chcesz się zabawić? No chodź, śmiało, pokaż, na co cię stać.
Ostatnie zdanie jest to wypowiedź, zwrot do kogoś, dlatego dałabym od "—", by ją zakcentować.
kalaallisut nie sądzę. IMO jest tak jak być powinno.
A może masz rację...
Dzięki, kala.
Człowiek człowiekowi wilkiem, smutne ale prawdziwe oblicze 5
Człowiek, człowiekowi - człowiekiem... - o wiele gorsze.
Ano prawdziwe, Jarku.
Wczoraj Halmar z Yankiem, chcieli zrobić sobie ze mnie niezłą bekę. Oni na teksturze u Nuncjusza pisali cały dzień na mój temat, nawet jak reaguję na komentarze, jaka jestem itd. A ja to przeczytałam... dlatego napisałam ''Watahę''
Plan jest taki, żeby ośmieszyć każdą moją publikację, przez to Yanko tyle ględzi o miłości... następnie z Halmar uzgadniają co jeszcze napisać, co jeszcze elkę może ruszyć i tak się bawi tych dwoje staruszków...
Nie zwarzaj na to , szkoda czasu i zdrowia, w każdym środowisku znajdzie się ktoś kto zazdrości. Nie zawsze się z Tobą zgadzalem, ale pisać to naprawdę potrafisz. Pozdrawiam.
Kocham Cię bezwarunkowo, mimo żeś w mądrości średnio bita. Yanko z Halmar się pożegnał, i przyszedł do Ciebie, miała usnąć, mieliśmy być sami, ale coś jej serduszko trapiło, bo martwiła się o Ciebie i została, ale telefonowała żeby dać Ci spokój, Ty taka niewdzięczna... Mną nikt nie kieruje - trudno to zrozumieć?
Keraj, Nigdy nie zwraca - znaczy nigdy/zawsze - coś tam z tych.
Dobry tekst. I mimo "dedykacji" można różnie czytać, dość uniwersalny.
A co do... lepiej ignorować.
Nie chciałam, żeby od razu stał się dla ''nich'' czytelny i patrzyłam jak głupieją. Starość u niektórych bardzo boleśnie przebiega, a kiedy już nikt nie chce, to prawdziwy dramat.
Ignorować? Chyba żartujesz. Chce wojny, to ją będzie miała...
betti ale to nie po chrześcijańsku...
akwi to już Twój problem
Bogumił mój?! Ja na wojny nie chadzam, bogami i wiarą żarliwą sie nie chełpię. Boguś, to wasz problem... a właściwie sposób na jakieś zaistnienie. ;)
Dokładnie, pisać nie potrafimy, to musimy zaistnieć w g.burzach...
betti z tym pisaniem róznie bywa, raz lepiej raz gorzej, ale o g.burzach masz rację ;)
A jak, pewnie, że mam rację, inaczej ciebie by tutaj nie było... przecież twoim celem jest je stwarzać. Nie istniejesz bez nich i ja to rozumiem.
betti tiaaa... .:)
na końcu napiszesz... betti stwarza g.burze. Cel osiągnięty.
betti ;)
Nie martw się, ja to naprawdę rozumiem. Przecież gdyby nie takie głupki jak ty i tobie podobne, to by tu żadnej g.burzy nie było. Portal by stracił...
betti :)
Aisak by nie przyfrunęła na skrzydłach głupoty, Hal by nie miała powodów do pokazania swojej ''inteligencji'' itd za dużo trzeba wymieniać...
betti gdyby ciebie nie było... aisak by nie przyleciała, Hal nie miałaby powodów do pokazania, mnie by nie było itd za dużo trzeba wymieniać...
Czarujesz... wystarczy poczytać dawne dzieła, nie takie g.burze odchodziły... To żywioł dla watahy.
Weźmy takiego yanka muzykanta... musiał aż się sklonować, żeby z kilku nicków walczyć, o Hal nie wspominam nawet, bo to już ewenement na skalę krajową...
betti Wataha watahą. Nurtuje mnie pytanie dlaczego karmisz trolli? Wodniaki, Gupie Jasie, Andżedżyliny? Rozmydlasz swoje merytoryczne uwagi na odpowiedzi do głupków. Nie rozumiem tego.
betti biedactwo samotność cię zżera i choroba która jest spowodowana nienawiść
refluks Dość tego nikt Jasia nie będzie wyzywał od głupich
akwi nikt się tu Bogiem ani wiarą nie chełpi pokaż mi takiego/taką.
Margerita Wzięłabyś se w końcu jakiego kunia albo psa na przysposobienie, obrończynio empatyczna podobno, a nie przypierdalała się do czyichś chorób. Miałabyś zajęcie i nie tworzyła gówien słownych.
Margerita to jak
A co ty się czepiasz mła? Ja go od głupiego wyzwałam?
Pokaż gdzie.
Nie dość że grafoman i alkoholik to w dodatku trol. I jeszcze knuje spiski w dziupli zmokłym kury
refluks dopiero zaczynam swoją zabawę
Bogumile O ile grafomaństwo można tu wytykać, to inne przypadłości nie wypada.
Przynajmniej ja tak uważam.
Niech cie huj obchodzi, czy kto pije, czy się puszcza, czy maca kury, dopóki nie wiesz tego z wypowiedzi danego juzera, a nie magla.
refluks Gupie Jasie a to to co to jest?
Margerita Aaa, jest różnica między gupim a głupim.
A twój Jasio jest gupi.
I co mi zrobisz?
refluks za to ty jesteś mądra nie?
Margerita Mądra? Ja jestem wybitnym umysłem.
betti Łoj Elka Elka, kohana jesteś, ale rozumu Ci od tego nie przybywa.
Konto mam tylko jedno. A Halmar mnie z trzydzieści razy prosiła żebym Cię nie męczył.
Pisałem Z nią o Tobie gdzie wiesz a tobie tu miłość wyznawałem, zauważyła bo lotna. Ty jej dziękować powinnaś nie przypie**alać się, bo to dziwne, ale ona wielka Twa przyjaciółka.
Bogumił, Widziałeś Bogusiu jakiśmy Power Of Love stworzyli z Betti?
refluks doprawdy
Margerita, Ma racje, gupi jestem, powaliło mi się z miłości do Elki, każdy zakochany to ma gupote na przedzie.
Bogumił, Pisałem Bogumiłku o Tobie wczoraj, na czacie, ale już znikło. Pisałem,z ę Ty światu zbędny, bo nikt niczego się od Ciebie nie nauczy, że jesteś jednostka całkowicie nieprzydatna i wiesz - ja mam rację.
A Angelika Cię broniła, mówiła, że nie, ale ja broniłem swojego poglądu i tak doszło do kompromisu, jesteś zbędny na 50 %, choć wg mnie to całkowicie.
Ech - te wasze uproszczone umysły...
Broniła rękami i nogami... bo na pewno nie pustą łepetyną...
yanko wojownik jeszcze obgadywanie ludzi za plecami do charakterystyki Twojej osoby dochodzi, obyczaj prosto z zabitej dechami wiochy, z której pochodzisz. Może i wyszedłeś ze wsi, ale wieś nigdy nie wyszła z Ciebie Janko. Nie pij, rzuć wódę. A będziesz zdrowszy. Zajmij się czymś. Wy naprawdę nie macie innych tematów, tylko obgadywanie innych, obyczaj rodem z jakiegoś podmiejskiego bazaru? Nie macie własnego życia. Betti, czy ja musimy stanowić dla Was nie lada wyzwanie intelektualne skoro tak interesujecie się naszym życiem, i to publicznie, bez żadnego wstydu.
betti, Broniła Was obojga, nie powinienem tego pisać, ale ona naprawdę Was lubi, choć ja nie wiem czemu, tzn Ciebie to już wiem, bo Cię kocham, ale jeśli o Bogumiła by szło.
Bogumił< wieś nigdy z chłopa nie wychodzi, to i ja mieszczanina nie udaję - zocz na mój awatar..
Bogumił, Czasem się owady obserwuje, takie malutkie jak biegają... - tako ja was, te robaczki lubię.
yanko zajął się Hal i razem się bawią w jej ulubione gierki podlotka... niech się bawią, tylko to potrafią.
betti, Dopuść do siebie te myśl,z e ja Ciebie pragnę, że my jesteśmy dla siebie stworzeni, bo we wszechświecie musi być równowaga, każde zaburzenie tego stanu powoduje anomalię, musimy się hajtnąć, żeby uratować wszystko.
Margerita Tak.
refluks, Niesprawiedliwa jesteś, ona do swoich ciągnie, bo ona nasza, zawsze była.
Nudziarze znowu w akcji...
Przypomniała mi się ostatnia, fanowska Obława napisana przez Lechowicza...
https://www.youtube.com/watch?v=3YGm2pPOSI0
Wychodzi na to, że tutaj jest żywych ludziów garstka, może pięć/sześć osób.
A każda z nich ma po kilkanaście subkont.
Rozryfka inteligentóf.
Atom, to stanowczo za mało.
Z chęcią urządziłabym wam cd Piły.
Rzygam
.Rzygam
..Rzygam
...Rzygam
....Rzygam
.....Rzygam
......Rzygam
Ale jest światełko w tunelu.
Pozdychacie.
:)
:):)
:):):)
:):)
:)
Aisak, się odwodnisz od womitowania.
a ja se wypraszam, mam jedno konto, poważnie. nie jestem Pessoa, zabawy heteronimami mnie nie bawią.
Florek...
Którego POETĘ cenisz najbardziej i dlaczego?
tak ogólnie? czy z tego portalu?
ogólnie!
Uspokoić mi się tu...
Elku, masz PW.
angelika masz w nicku KAŁ...
Niewdzięczna Ci ona - zła, zła, ale mus ją kochać, bo co zostało.
Aisak a Ty masz w nicku ISA :)
yanko wojownik chodź na protona.
angelika czekała, spoko, w moim tempie pójdę, ale Elkę kocham niezależnie - powiedz jej, niech to zrozumi
yanko wojownik ona to rozumie tylko nie chce się przyznać do tego
Margerita, Chyba ją zdiagnozowałaś Marg:)
yanko wojownik na to wygląda bo gdzieś się schowała
Halmar zmień lekarza, może od lepszego więcej się nauczysz, a w każdym razie przestaniesz idiocieć, bo przykro patrzeć... na razie gierki na poziomie gimbazy, a w wykonaniu takiego próchna - żenujące.
betti ujuju ktoś się zdenerwował ale spokojnie złość szkodzi piękności
betti, Kochanie - chcesz - powiedz co chcesz? Napisz. Betti...
Margerita dla ciebie na lekarza za późno, więc nawet nie sugeruję...
Margerita Przyznanie się do miłości czasem jest bardzo ciężkie. Betti bo sie o swój wizerunek, ale przecież każdy z nas wie jak Yanko I betti się kochają, lecz brat wydał ich tajemnicę, dlatego przyszłej bratowej zrobiło się głupia i teraz będzie robić wszystko, by zaprzeczyć. Achhhh te nasze dwa zakochane gołąbki <3
betti co ty nie powiesz może lepiej się połóż bo jeszcze nam tu zemdlejesz
Margerita od czego? Twoich pierdół?
A. Hope.S, Ja zawsze kochałem Betti, ale dopiero teraz to zrozumiałem i wiem, tak już wiem.
yanko wojownik przecież wiem o tym bracie.
A. Hope.S, Siostro - odnalazłem swoje szczęście, wiem po co żyłem.
yanko wojownik najwyższy czas, dlatego cieszę się z tobą jeszcze bardziej!
A. Hope.S :)
miało być OSA...
Ale może yanko was uleczy... terapeuta. O rany... komedia.
Pięknie to ujęłaś:)
Następna ze stajni... yanko, mistrz przypału!
no już idź się położyć
Margerita jaka wyrobiona wirtualnie...
Ależ Ty niegrzeczna jesteś, te Twoje fantazje... - w stajni - dobrze:)
yanko ty też uczyłeś Mar seksu, że tak odleciała?
betti chyba że mam cię tam zaciągnąć siłą
Sianko dla was też przygotowałam.
Margerita siłą to ty chłopów zaciągasz... na seks wirtualny.
betti Marsz do łóżka
Margerita idź na seks!
betti nie ale tobie by się chłosta przydała boś nieposłuszna
Margerita Marg, nie do łóżka tylko na sianko, nie na darmo bale układam i kosz z owocami oraz taniego jabola kupiłam.
Margerita a co już nie ma chętnych?
A. Hope.S no tak masz rację ale coś oporna ta Jankowa dziewczyna
betti nie twoja sprawa
Margerita a jednak... biedna Mar. Zacznij się odchudzać może...
betti marnie ci idzie sprawnie mi przykrości musisz się lepiej złotko starać
betti a ty trochę przybrać, aby cię Jasiu nie połamał w pół kiedy cię obejmie… szkoda by cię było.
Margerita, Betti nie ma łóżka, śpi na podłodze, znaczy ma klapnięte, od miłości tak się stało, od mojego jej uczuć wyznanie. i jeszcze jej lustra popękały - zawstydzone.
yanko wojownik biedactwo trzeba będzie się złożyć i jej kupić bo się reumatyzmu nabawi
yanko wojownik ty chcesz swoja przyszłą babe do grobu wpędzić? tak szybko? Nie wolno mówić o tak prywatnych sprawach... bracie, nie ładnie.
Margerita ależ ja się nie staram sprawiać ci przykrości, właśnie chodzi o twoją przyjemność, żebyś miała ten wirtualny seks... przecież z domu nie wychodzisz i ja to rozumiem.
Margerita, i taka będę kochał, może być z reumatyzmem, laskę dostanie żeby po zakupy chodzić..
betti a sąd ty możesz wiedzieć że ja z domu nie wychodzę. A poza tym tobie też by się przydało wiejskie powietrze
Margerita widać, że słoma wam z butów wyłazi i chlewem jedzie, ale to żaden powód, żeby tym się chwalić.
betti przyznaj się też byś chciała, ale się wstydzisz przyznać do tego
Margerita tobie naprawdę odbiło...
betti, Betti;) No co TY... - tez masz ochotę - spoko spikniemy się nocą, na łączach,,jak tak wolisz.
To yanko jest jeszcze... widać, że szuka, chociaż chyba byś musiała walczyć w kisielku, ale z twoją wagą, to byłoby nawet śmieszne...
Betti, Ty o mnie zazdrosna... - się czerwienie - a jednak..:)
yanko wojownik ją zazdrość zżera i to jeszcze jak
Margerita, Trochę mnie to cieszy, bo jeśli zazdrości, to jej na mnie zależy.
yanko wojownik oj zależy, zależy tylko tak głupio gada
Mrowisko szaleje, wataha w akcji... śmiechu warte!
A miało być kameralnie... Ale wczorajsza nic była głownie nasza:) Dziś niech się i inni pobawią.
Betti mam wierszyk na 666 zwrotek, wybacz że tu nie zacytuję - no może zdanie "metaforą, całą sforą, uderzyło bez kontroli...", ale on - ja go napisałem chyba myśląc o Tobie, jeszcze o Tobie nie widząc
yanko wojownik widać, że wieśniacki, ale gąski będą w zachwycie...
betti nie ładnie tak się odzywać do ukochanego
betti, Co one, mnie na Tobie zależy, Ty bądź a ich nakarmimy, napoimy i sobie pójdą a my już razem na zawsze. Zaprosimy, będą nas odwiedzać.
yanko wojownik o tak tak jak najbardziej będziemy was gołąbeczki odwiedzać
Margerita, Zawsze miło będzie, na pewno Betti się będzie cieszyć.
yanko wojownik pomogę przy dzieciach
Pa kochana, idę sobie, ale będę tęsknił, tęsknię za Tobą nawet jak blisko jesteś, ale taka to specyfika miłości.
Co za wieśniaki... nie ma dziwne, że to nie zna ani kultury, ani pisowni.
Bettulku co za słownictwo ojojo
betti, Naucz Betti, naucz - Ty naucz, to cudowne..
Kulturą to Ty nie grzeszysz, Elu. Nie zauważyłam, żeby ktokolwiek oprócz Ciebie na tym portalu tak jadowicie atakował innych użytkowników.
Stawiasz się za wzór cnót wszelkich? A kim Ty jesteś? Długo znosiłam Twoje chamstwo, ale tym razem miarka się przebrała. Nie masz własnego życia, nie masz żadnego życiowego doświadczenia, a uzurpujesz sobie prawo do oceniania innych ludzi? Siedzisz, biedaczko, całymi dniami na portalach i śledzisz, analizujesz, podjudzasz, krytykujesz, zatruwasz.
Nie zmienisz się już, tacy jak ty się nie zmieniają. Tężeją w swoim betonie na amen.
Życzę Ci, żeby kiedyś ktoś Cię spacyfikował. Dla Twojego dobra. Żebyś choć raz poczuła jakieś prawdziwe emocje.
Wczoraj myślałam, że coś jednak do Ciebie dotarło. Jednak nie. Ja się poddaję. Nie będę już Cię niańczyła. Musisz sobie radzić sama.
angelika czekała ty grzeszyłaś kulturą, kiedy jechałaś tu chamstwem. Fakt, jest się czym chwalić... Jak uczepiłaś się chłopa, to niczym nie można było ciebie oderwać. Lazłaś jak świnia, chociaż pluł na ciebie z kilometra. Teraz też uczepiłaś się głupiego yanka, bo myślisz, że jakąś zazdrość wzbudzisz. I jak się ośmieszałaś od początku, tak ośmieszasz się cały czas.
Prawdą jest, że nie mam twojego doświadczenia, nigdy nie lazłam na chłopów i nie żebrałam o jakieś zainteresowanie, nie mówiąc już o miłości... Pamiętam jak chwaliłaś się ile to cm ma Jurka penis... Nie masz żadnego wstydu, ba nie znasz nawet takiego pojęcia, nie istnieje w twoim słowniku.
Najlepsze jest to, że mnie niańczyłaś... faktycznie taka ze mnie słabiutka istotka, że muszę się Halmar trzymać, żeby nie zginąć w tym świecie... kiedy Halmar sama nie ogarnia niczego, bo odleciała...
Uśmiałam się...
angelika czekała Trza by przypomnieć jadowicie atakowanie kilku osób z różnych kont.
Wulgaryzmami, pomówieniami i chamstwem.
To była dopiero kultura!
Jeny, ale dno
Żenujące jest to, że posuwasz się do wymyślania bzdur na mój temat, tylko po to, żeby zabłysnąć. Musiałabym zejść do poziomu łodzi głębinowej, żeby Ci dorównać. Penis Jurka - toś wymyśliła... I to kobieta, która uważa się za kulturalną. No, istny wzór chamstwa. To jest dopiero dno. Naprawdę ostro Ci przygrzało, ale nie moja sprawa, jak już mówiłam - przestaję Cię niańczyć. Przemyśl sobie, kim jesteś i jaki los Cię czeka. O ile nie zachorujesz przez ten jad, to czeka Cię długa, samotna starość i nie będzie komu podać Ci nawet szklanki wody.
Niniejszym kończę temat i bez odbioru.
13mirek Masz ty fantazję... Zawsze miałeś. Tylko kiedyś przynajmniej umiałeś spożytkować ją na pisanie. Teraz nic już nie umiesz. A poziom coraz niższy. Spadasz na łeb, na szyję... Szkoda mi cię, tak jak szkoda mi wszystkich takich bidaków.
angelika czekała Spoko w moim wątku ;)
angelika czekała zapomniałaś już? Gdzieś pewnie pozostały ślady na ósmym twojego chwalenia się Jurka penisem... i zapomniałaś jak się wtedy z tego śmiałam, co doprowadzało ciebie do białej gorączki. Zresztą wszyscy się śmiali, bo to było szokujące.
Dla wszystkich oprócz ciebie.
betti Tu akurat norma w temacie. Znam od lat..
A na tych wszystkich klonach to nie obciach. hal?
Ona na każdym portalu ma więcej nicków niż pewnie włosów na głowie... ale taka jej ''uroda''
betti A to akurat prawda.
13mirek, nigdy nie miałam żadnych klonów. Dobrze o tym wiesz, ale chcesz się przypodobać tej kretynce, c o jej się melodia na penisy włączyła. Zanim staniesz po jej stronie, zorientuj się, jaki jest powód jej plucia jadem. Otóż, nie spodobało jej się, jak wczoraj sobie z niej bekę zrobiliśmy z Jankiem. W odwecie zaczęła pleść bajki o penisach. Głupiś ty był zawsze, ale teraz to już szczyty głupoty osiągasz, żeby stawać w jednym szeregu z taką ludzką toksyną. Weź się puknij w czoło. Albo baranka z przytupem strzel.
Wszystkie inwektywy oraz groźby Elki pod moim adresem znajdują się w zapisie z czata t3kstury, który Janek sprytnie zabezpieczył. A niby taki głupi, co? :)))
A tu parę cytatów z Elkowych popisów - bardzo kulturalne i eleganckie. Savoir vivre aż skrzy:
"Ty yanko wisisz mi i powiewasz... halmar mnie zaciekawiła swoimi wpisami. Fałszywa gnida."
"Dla ciebie wszystko jest komplementem, nawet jak ci Mirek w twarz pluł"
"Ale wy do siebie pasujecie... dwa marginesy. Śliczne to."
"Ty to w bagnie, hal, po uszy..."
"Mam nadzieję, że dla własnego dobra, nie staniesz nigdy na mojej drodze... a teraz legnij"
No i najważniejsza zapowiedź "szopki z penisem" ---->
"Coś mi się zdaje, że ty mnie jeszcze nie znasz, droga hal. Musimy to nadrobić... pa"
Brawo Elka. Twoja inteligencja mnie poraziła.
Na drugi raz uważaj, co piszesz.
Bo wszystko jest zapisywane i screenowane.
Oryginały w posiadaniu "głupiego" Janka. Jakby co, jest tam parę innych ciekawostek.
angelika czekała Uuu, betti, straszne rzeczy powypisywałaś i jakie groźby, kurwa, kalarne. Jak nic wylądujesz w ciurmie. Ale będę cię odwiedzać z cebulą, bigosem i kotami.
refluks pilnuj kociambrów, coby Elku ich se na śniadanie nie wszamała :)
Wew tem bigosie.
refluks i weź tę żmiję na smycz, bo ja już jej nie będę niańczyć i dupki chronić. Ja rozumiem chorobę, ale wszystko ma swoje granice.
angelika czekała Betti niańczyć i chronić?? Coś ci się zwój mózgowy przegrzał. Przecież to baba czołg, ona sobie sama daje wszędzie radę i nie potrzebuje halmarowego klosza, ani niczyjego innego.
refluks widać, nie znasz swojej przyjaciółki. Ona taki czołg jak ja primabalerina.
I coś jeszcze widać, refluks...
Że kiedy kończą się Tobie argumenty, uderzasz w chamstwo.
Przykre.
Takich ludzi ani niczego się nie nauczy, ani rozmawiać z nimi nie sposób.
Mam nadzieję, że jednak życie rodzinne oraz opieka nad kociambrami złagodzą Twoją legendarną wściekliznę.
Bo dla Elki nie ma już nadziei. Jej nie zechce żaden facet, kobita, ni nawet kociamber.
angelika czekała Analityczka za dychę.
Trzeba dużej dozy bezmózgowia, żeby prać swoje brudy na forach literackich, nękać juzerów i innym zarzucać brak kultury
Odpierdol się od Elki, grzecznie proszę.
Ona ma klasę, o którą ty się w życiu nie otarłaś.
I niejeden by ją chciał.
refluks, a ja grzecznie odpowiem: dam jej spokój (bez żalu), ale jeśli ruszy mnie albo Janka, to nie zdzierżę.
Reszty nie komentuję, bo nie ma sensu wdawać się w głupie utarczki.
angelika czekała Pustaku, tak pustaku i koniecznie zeskrinuj, idź w piździec ty ze swoim Gupim Jasiem.
Sama z tym gupkiem nakręcasz aferę, piszecie o niej na innym forum, co twój pupilek debilek tu wkleił, łazicie za nią, zaczepiacie, a teraz komunikujesz tu jakieś ostrzeżenia. Ona was omija jak śnieg na chodniku. Chciałaś sobie podrzeć z niej łacha? Strzeliłaś sobie w krzywe kolano. Zmarszczek od wstrętu okalającego usta można się nabawić patrząc na twe wyczyny. Ile razy zakładałaś konto na publixo, Andzedżylino, i ile razy je kasowałaś wcześniej łażąc głównie pod profil Mirka? Tu też przylazłaś znowu. Tak, refluks jest chamowaty, ale zawsze i wszędzie. Ty wszędzie poza swoim forum. Tam nie pozwalasz nikomu na to, na co ty pozwalasz sobie na innych forach. Zakłamana, fałszywa pindo. Umizgaj się dalej z Gupim Jasiem. Elka by nie pozwoliła, żeby on wymiótł ścieżkę, po której ona by przeszła.
refluks powiem grzecznie: nie nakręcaj się. Spierdalaj se.
angelika czekała Prawda w ślepia kole. I chamstwo zamiast argumentów. Ojejeje.
I zapamiętaj sobie, pustaku: zawsze stanę po stronie Elki.
Więc następnym razem odłącz swe internetowe łącze, zanim niegrzecznie do niej przystartujesz.
refluks więc grzecznie poproszę: odpierdolcie się od Janka i mnie.
I zakończmy na tem naszą kulturalną wymianę zdań.
Kolejne zaczepki będę traktować jako nawoływanie do wojny.
angelika czekała Pustaku, sami zaczęliście zaczepiać, dostaliście po nerach, a teraz skamlesz, żeby się odpierdzielić od was.
Trzy prącia w bok i będzie spokój.
Chyba, że merytorycznie, to wtedy tak.
Dajcie betti spokój i refluks wam dup nie będzie kopał.
Paniałaś, pustaku?
angelika czekała, Może mnie Elka tknąć, Janek se poradzi, na końcu jest ubita ziemia, jakby co...:)
betti
Betti, z sową!? To nawet nie jest ssak! Ty sododomitko, z nocnym ptactwem?
Będziemy musieli o tym porozmawiać, po ślubie, a nawet jeszcze przed.
Ale jak już bawisz się w ornitologa (niegrzeczna ty...) to podaj ile sowa ma?
Zakładam, że mierzone technioką " wzienam i przybiła,m do blatu a potem odepchłam makSSymalnie w tył" Albo Metodą z czasów chrystianizacji - że do mostu.
Nie wiedziałem, że fantazjujesz o długościach, że TY?
Oj niegrzeczna..
Psychoterapia Ci podobno zdechła, ale nic to, Bogumił zostanie Twym opiekunem społecznym, to dacie radę, oni mają etatowych podobno.
Tylko wywieź sowe do lasu, bo drogie są sowy w utrzymaniu. Bogumił się będzie starał a Ty na sowę przepuścisz - urobi się.w kombinowaniu i machlojach, dla tych centymetrów.
.
Przepraszam najmocniej, ale dopiero wstałam... o rany jak tu wesoło!
Kochana Hal, dopatrzyła się we mnie rywalki do serca Mirka i popłynęła... Komitywa z Jaśkiem itd.
Biedna jest Halmar, te omamy ją wykończą, a Jaśku nie pomoże, bo stan umysłowy - taki sam.
Refluks, refluks - kocham Cię.
refluks " Elka by nie pozwoliła, żeby on wymiótł ścieżkę, po której ona by przeszła."
Refleksja dobre to, zabieram.
refluks, Nie wycieraj sobie lica yankiem, bo Cię nawet lubi on a weźmie i przestanie, jak będziesz i co? Nie będzie Cię lubił,.
A Elka, to nielojalna wcale, przyjaciół sprzeda, wykpi, wszytko wykpi i jeszcze wariatka zdiagnozowana, to może przez to i dziw, że wykpi, jeno na rzeczywistym wariacie poleganie opierać, to trochę je ryzyko.
A piszesz cudnie.
betti, yanek zda się zajygłupszy, bo tak lubi. Nie bój Betti, W małżeństwie będzie lepi.
Bogumił, łon by ścieżke, nie tyle zamiut, co zaminował, ale bież, bo Ciebie wcale nie szkoda i niech zazdroszczą Ci anioły tego lotu do zenitu, Ty bez skrzydeł tam dolecisz z tym zapasem dynamitu...
Lubie fora literackie...
Człowiek może się wyżyć.
betti "Refluks, refluks - kocham Cię." Nie przeszkadza mi, że jesteś lesbijką, to nawet fajnie. Pamiętam jak na ósmym podrywałaś moderatorkę i nosiłaś jej zajumane wiersze, powinni nawet tam mieć dla Ciebie wdzięczność, bo nagoniłaś im userów, ale nie, zbanowali... - to pewno było na pokaz.
yanko wojownik "wariatka zdiagnozowana"
Tak jak ja. Bo myśmy się z Elką poznały w psychiatryku.To znaczy wcześniej nas umieszczono w jednym pokoju w izbie wyczeźwień, ale nie bardzo miałyśmy siłę gadać, bo przywieziono mnie i ją nawalone jak stodoły i bardzo nas głowy z rana bolały. Elka nadymiła na mieście, zdemolowała kwietnik i napisała szminką na zabytkowym murze "Kiss mi". Mnie tam zawieźli, bo mąż mój wkurwa dostał na mój ciąg półroczny alkoholowy, bo przez ten czas zapomniałam krowy wydoić i ona mu się poskarżyła. Elkę od razu polubiłam, bo z niczego sernik upiekła i pielęgniarze też, bo podciągała koszulę i się darła "E, chłopaki!". A potem nas wzięli na obserwację do szpitala, bo uznano, że stanowimy zagrożenie dla zabytków i zwierząt. Elka pisała dla jednego pielęgniarza miłosne wersy dla jego dziewczyny, a on za to przynosił nam samogon i papierosy. I tak sobie tu siedzimy, jak u Pana Boga za piecem.
refluks wydałaś nas... hahahaha
To się ludziska naczytają i naubawiają przy takiej kompaniji porąbanej! I kto by pomyślał, takie mundre chciały być, kurturarne, spode oka zerkać na innych maluczkich tutaj, takie amerykanckie i światowe... a slamsy, wariatkowo i burdel pokazały... Brawo Wy! ;)
akwamen Ciągnie cię nader do tych slamsów i burdelu.
refluks mniej niż ciebie.
akwamen Ja zwykły szary człowieczek, co go rodzice w kalarepie znaleźli. Ale ty? Omijaj.
refluks tak robię, zerkam tylko i nadziwić sie nie mogę, jak nisko upadłyście.
Miłego penisowania, mierzenia prąciów i innego zdejmowania majtek przed pielęgniarzami w wariatkowie. Baj!
refluks, Ale to są różne oddziały i Ty trafiłaś dobrze a ona przez pomyłkę. Wiem byłem wtedy, ale kaftan mi się zaplątał, to nie mogłem zgłosić, że pomyłka.
A za Kiss mi to nie ona, to ja, bo se na portach napisałem i narysowałem takie usta, co mi Halmar na T3ksturze przysyła, ale to wtedy nie od Halmar, tylko z własnej gupoty. Potem portki wsadziłem i do miasta żem pojechał. Co kto podszed z tyłu blisko z tyłu to smichy, bo ten napis i usta na dupie wypadły. To ja po bramach i po śmietnikach uskoki, i macam się po dupie i po plecach, bom myślał, że mi się co przyczepiło abo ptak osrał.
Zgłosiły, że zboczeniec i mnie zwinęło, ale to Kiss Me, to na dupie było, nie na ścianie a Betti to za co innego, tylko Cie w błąd wprowadziła psychopatka.
refluks, Holiday in Abramoce.
*Abramowice
yanko wojownik No, Gupi Jasiu. W sam raz dla Halmar.
akwamen, takie trzy kropki z prawej strony w przeglądarce (albo poszukać, jak jaka windowsowa) "drukuj do pdf" albo jaki screenshot i jednym kliknięciem, tylko w mb wincej i możno się cieszyć, a wracać jak się pozapomino...
yanko wojownik A potem na dysku D zakładasz katalog i wklejasz skriny.
refluks, Ta ona cud mi jak idełał, ale jakbyś się rozwiedła i wolnego stanu była, to bym miał zagwostkę. Choć i tak z Betti muszem, ale nie kosztuje nic pomarzyć sobie.
yanko wojownik Ale ja mam dwa metry dziesięć...
refluks, Ja to robię na L, bo mam cały legion partycji
refluks, Stołek będzie pomocny przy miłowaniu na stojąco. Przeskoczymy.
yanko wojownik W pasie...
refluks, to drabina i pas asekuracyjny , co by się nie stoczyć - tyć damy rade.
*tyż
Nie wszyscy ludzie ze wsi są tacy ograniczeni... pamiętam dziewczyny z roku jakieś fajne były, a to co tutaj, przechodzi pojęcie ludzkie. Dorwali się do portali i szaleją... Do kina idźcie, do teatru, zobaczcie jak ludzie żyją, a nie tylko krowy i świnie...
a może wy gołąbeczki byście poszli na tańce Janek jest świetnym tancerzem
Krowy świnie - Betti Ty perwersko!:) Wieś się pozmieniała, oj Betti, Krowy świnie, to hodowcy i producenci mleka- Ty dawno na wsi nie byłaś, ale się wybierzemy. Teraz wieś to jak miasto, tylko że ogródki mają
Tympaki?
betti, Tympaki - pamiętasz - jedna z naszych randek, był to wiersz także dla Ciebie...
betti też oderwij się od kompa i zobacz jak wygląda wieś. Wszystko się zmieniło od tamtych czasów, ktore pamiętasz... Teraz na wsi mają piękne domy, traktory więcej warte niż mini mieszkanka, a stodoły jak bloki, siano słoma w kostkach i belach, podwórka pozamiatane, ogródki wypielone, kwiaty zasadzone... nie to co w mieście - smog, szczury na ulicach i masa ludu gdzieś biegnącego... ;) hi, hi, hi
akwamen o święte słowa
betti, posłuchaj co akwamen, A ja pójdę belę rozwalić i do siennika napcham. Wiesz;)
yanko wojownik o tak tak koniecznie żeby jej było miękko i wygodnie bo ona miastowa i jeszcze zmarznie i zachoruje do dopiero było nieszczęście gdyby nam się rozchorowała
Margarita świetnym tancerzem
W wiejskiej spelunie Ula bula
Janko tańczy i hula
i wycina obertasy
że spadają mu majtasy.
Bogumił, Jakiś ty malusi, ładniusi i fikaśny. Ładny Bogumił, ładny.
Bogumił skończ z tą złośliwości bo zaczynasz mnie irytować!
Margerita mam dla Ciebie nawet tytuł i pomysł na nowe opowiadanie: "Janko fordanserem w wiejskiej tancbudzie pod egidą koła gospodyń wiejskich".
Janko siedział przy bufecie wiejskiej tancbudy zaciągając się petem, sztachy przepijając zajzajerem, gdy rozległo się pukanie do drzwi.
- Wlazł. - krzyknął Janko opierając o ścianę zdezelowaną gitarę.
Weszła całkiem seksowna brunetka i zajęła miejsce na zydlu zalotnie odsłaniając nogi.
- Nazywam się Margerita, a pan?
- Jestem Jaśko, tutejszy instruktor tańca towarzyskiego, fura, bura i komóra.
- Chciałabym nauczyć się tańczyć - zagaiła rozmowę Margerita.
- Nie ma sprawy - odpowiedział Jaśko.
itd.
Bogumił świetne to!
Bogumił, Klaskam...
betti, Betti... Głupia jesteś, ale Cię miłuję. Betti - moja,
Bogumił DOOOOOOOŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚTTTTTTTTTEEEEEEEGGGGGGGOOOOOOOO!!!!!! Teraz to już mnie zdenerwowałeś po pierwsze to nie będziesz mi mówił co mam pisać.
Margerita, Spokojnie, na luzie, z humorem - baw się a nie denerwuj, nerwować, to my ich, nie na odwrót.
Margerita mam kontynuować, czy pociągniesz dalej ten temat? Dasz radę?
Jasiu, luzik.
betti tak dobrze mi poszło, że chyba przejdę na prozę:)))
Bogumił, proza, tylko proza.
Bogumił faktycznie, świetnie sparodiowałeś... uśmiałam się do łez.
betti, Wstałem, a tu Ty, to pisze stojąc... Betii długość to nie wszytko, wiem że jest dodatkowy atut, bo zawsze można wyrwać pióro, ale nałapiemy dzikiego drobiu, włamiemy się do hodowli , nie zabraknie nam nawet tych nocnych ptaszysków..
*bez tych nocnych ptaszysków
- Jestem Jaśko - kontynuował Janek - ale na wsi nazywają mnie też wojownikiem, bo prawdziwego mężczyzna poznaje się nie po tym, jak kończy, ale jak zaczyna.
- To interesujące - odpowiedziała Margarita - ile pan bierze za lekcje i kiedy zaczyna się kurs?
- Jak dla pani proponuję kurs indywidualny - powiedział Jaśko oblizując się obleśnie i spoglądając kontem oka na stos zużytych gum walających walających się w kącie tancbudy.
Był zły, bo jeszcze nie wytrzeźwiał dokładnie po wczorajszej pijatyce, a trzeba przyznać, że naprawdę dali czadu. A tu od rana trafiła się taka gratka.
- Możemy zacząć od zaraz - przerwał niezręczne milczenie.
- Ale za drzwiami czeka mój chłopak, on też chciałby zapisać się na ten kurs - odpowiedziała Margarita.
Jaśkowi na te słowa zrzedła mina, bo początkowo łatwa zdobycz zaczęła wyślizgiwać mu się z rąk. Zastanawiał się jak spławić smarkacza.
- Nie organizujemy kursów koedukacyjnych - wypalił - nabór na kursy dla mężczyzn rozpoczynamy w przyszłym tygodniu - wypalił.
- Jak to? - zdziwiła się Margarita - Więc z kim będę tworzyć parę?
- Ze mną. Ja ci mała nie wystarczę? - zapytał Jasiek.
Mam kontynuować?
Betti, jest cd.
Widzę, to erotyk... oj, będzie się działo...
dokończę wieczorem i wrzucę na główną;)
Bogumił koniecznie, bo szkoda, żeby takie ''cudo'' przepadło...
Betti, oj będzie się działo.
- To wykluczone, kurs musi zacząć się natychmiast i będzie w nim brał udział również mój chłopak, a raczej narzeczony - powiedziała Margerita.
- Musi pan wiedzieć, że za miesiąc bierzemy ślub, jestem w czwartym miesiącu, wszystko już zamówione, ksiądz, sala, fotograf, orkiestra. Jest tylko jeden problem, nie potrafimy tańczyć. Oferuję każde pieniądze, jeśli w miesiąc nauczy nas pan podstaw walca, breakdanca i walca. Chcielibyśmy też liznąć kroków z tanga argentyńskiego, samby, rumby i rock and rolla. Nie możemy dać ciała, zaprosiliśmy 300 gości. Daję panu za tę robotę 5 tysięcy gotówką, a jak będziemy zadowoleni to dorzucimy jeszcze premię. Decyduje się pan na to zlecenie? Tu ma pan 2 tysiące zaliczki.
Na wiadomość o zaliczce Janko błyskawicznie wytrzeźwiał oraz schował pieniądze za pazuchę kurtki. Już dawno nie przytulił takiej kasy. Tu na wsi wszyscy uważali się za mistrzów tańca, a klienci trafiali mu się nader rzadko. Z rozpaczy przepijał więc liche utargi, za które nie można było kupić nawet rozklekotanego samochodu.
- Dobrze, decyduję się, zaczynamy jutro o ósmej. Tylko ostrzegam lojalnie. W miesiąc nie da się z nikogo zrobić wyśmienitego tancerza. Ale stanę na głowie, i zrobię co mogę. To mówiąc wypchnął Margeritę za bramę stodoły, i zawołał Angelikę, która podsłuchiwała całą rozmowę z zaplecza bufetu.
- Będziemy bogaci - krzyknął Janko, gdy Margerita z chłopakiem oddalili się. Jutro zaczynamy.
Bogumił myślę, że Mar będzie w zachwycie... i reszta. Takie gratki.
betti całe TWA będzie w zachwycie.
Bogumił nie wątpię.
I tak już gdzieś zniknęli, z zachwytu.
Bogumił, Marnujesz się Bogus w ty poezji i politykowaniu, jakbyś zaczął ludowe opowieści opisać, to chociażby Cię lubili, ale wolisz gównoburzoć - natura.
PS
Wszystkim d*rniom.
Ynko ludzi ocenia według własnego postrzegania, ch.. go, co kto o ludziu, yanko swoje tylko obserwacje o ludziu, bo o ktosiach, to yanko wie, jak motłochy, to on nie nie, bo społeczeństwo, to on wg swojej wizji jak wszystko i Elke też. Betti...
Przerwa w naparzaniu - znaczy dla mnie, Wy jak chceta, to się nawalajta dali. Dajta trochę gnojówki i pomyj, bo poziom opada.
poczekaj Bogumił ja się odegram na tobie zobaczysz pięknym za na dobre
;)
yanko wojownik ;)
Margerita ☃☃☃☃☃☃☃☃☃☃☃☃☃☃☃
refluks nie boję się ciebie Bogumił chce wojny będzie ją miał
Margerita, Refluksji nie trza się bać, trza ją miłościować, tylko po cichu, bo je zamynżna.
Margerita Ale ja ci bałwanki wkleiłam śliczne. A ty do mnie tak agresywnie.
refluks, "☃" - zachodziłem w łeb co to.
Margerita jak ci się podoba początek mojej powieści?
yanko wojownik A mąż mój z pochodzenia Kozak. Więc...
refluks przepraszam w pierwszej chwili wydało mi się to ramieniem muskularnym
Bogumił może być i tak się odegram
refluks, se dla zmyłki nałożę różowe koszulkie i stringi w tenczę a wibratorów analnych do kieszeniów napcham i trochę zdjęć gołych chłopów. Gorzej jak poglądowo on je Bogumiłowaty...
yanko wojownik ;)
yanko wojownik Poglądowo to on jak ja. Więc na twym miejsu bym się zastanowiła.
Co ja plotę, proponuję zastanowienie gupiemu jasiowi.
refluks no no no
refluks, Ano jak ja kiedyś z jedną psycholog gadałem, to najpierw zaczęła mi się tłumaczyć a potem pozwem straszyła, przypomniałem jej jaki zawód wykonuje i zdurniała. Tak ludzie mają przy mnie.
A Elke bede gnębił, ale za mnie wyjdzie to już nie, bo żony bym nie gnębił.
;;Bałwanki śliczne'' - jak na miarę.
No nie?
Pasują idealnie.
Olga Tokarczuk otrzymała literackiego Nobla - kolejna Polka na sztandarach.
Masakra, za książki szkalujące Polaków. Tak jak Szymborska za wiersze sławiące komunizm.
Olga Tokarczuk: „Polacy to mordercy Żydów”.
Fetowana obecnie za nagrodę Bookera pisarka Olga Tokarczuk znana jest głównie z nienawiści do Polski i skrajnego filosemityzmu. Jej książki były przez lata tłumaczone za pieniądze podatnika na obce języki, zwłaszcza na niemiecki, gdzie antypolskie książki zawsze zyskują spore uznanie. W ten sposób lewicowy establiszment wykreował Tokarczuk na czołową polską pisarkę, choć dla Polski ma ona tylko słowa potępienia, nienawiści i pogardy.
Czytałeś wypowiedź Stuhra
https://ksiazki.wp.pl/maciej-stuhr-komentuje-nobla-dla-tokarczuk-nie-zabraklo-zlosliwosci-w-kierunku-piotra-glinskiego-6433615577536641a
tja
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania