Wczoraj minęła kolejna rocznica ataku na wieże WTC w Nowym Yorku.

Wczoraj minęła kolejna rocznica ataku na wieże WTC w Nowym Yorku.

 

Nie chce tu opisywać samego ataku, bo to można sobie znaleźć w internecie. Bardziej mnie interesuje wasze zdanie na temat wszelkich alternatywnych wersji tego wydarzenia. Wielu, a nawet bardzo wielu Amerykanów podważą oficjalną wersję zamachów. Jak pokazują niektóre sondaże tak od 40 – 60 % Amerykanów nie wierzy w wersję oficjalną podaną przez Rząd Busha. Są nawet całe grupy zebrane w choćby stowarzyszenia, które domagają się pełnego wyjaśnienia tego co stało się we wrześniu 2001 roku.

Główne zarzuty to podejrzenia, że rząd amerykański albo uczestniczył w zamachach, albo był pośrednikiem w ich wykonaniu. To miało przekonać opinię publiczną że to atak terrorystów powiązanych z Osamą Bin Ladenem, a pośrednio z reżimem Husajna w Iraku. To miał być pretekst do uderzenia na Irak, co zresztą wkrótce nastąpiło.

Według wielu naukowców, a szczególnie architektów oba budynki nie mogły się zawalić po takim ataku. Według nich to nie możliwe z punktu widzenia struktury budynków i tego jak zostały zbudowane. Jako jedyną możliwość takiego zawalenia się budynków podaje się założenie na wielu piętrach materiałów wybuchowych i ich odpalenie krótko po wybuchu. Na dowód pokazują filmy w których widać jak dokładnie składają się obie wieżę, tak jak domek z kart. Takie coś jest możliwe tylko podczas sterowanej z zewnątrz eksplozji rozmieszczonych bardzo fachowo na każdym pietrze materiałów wybuchowych.

Problem polega na tym, że wszelkie symulacje komputerowe pokazują, że temperatura pożarów wynosiła nieco ponad 1000 stopni Celsjusza natomiast stal i żelazo w tego typu konstrukcjach zaczyna się topić dopiero w temp. ok. 1500 stopni. Czyli nie jest możliwe, żeby temperatura spalania przyczyniła się do zawalenia, a to był główny podany przez władze powód zawalenia.

Jest bardzo prawdopodobne, że to był w rzeczywistości akt powiązanej współpracy tajnych służb USA z terrorystami. Amerykańskie służby mogły przygotować sam zamach i wyszkolić ludzi, a reszta to już wykorzystanie tzw. terrorystów.

To tak bardzo skrótowo. Czekam na komentarze.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Mane Tekel Fares 3 miesiące temu
    Za dużo Ludlama czytali.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Teoretycznie tak, ale tak patrząc chłodno na to jak owe wieże się zawalały i słuchając komentarzy było, nie było fachowców z tej branży można zacząć sie zastanawiać. Amerykańskie władze są zdolne do wszystkiego, weź choćby takie Pearl Harbor. Niby zaskoczenia, ale podobno tak nie do końca...
  • Kapelusznik 3 miesiące temu
    Nie żebym całkowicie w to wierzył
    Ale budynki zawaliły się jak przy kontrolowanej detonacji - idealnie w pionie - nie spadły niczym drzewa, niszcząc ileś budynków - i nie mówiąc że terroryści zaatakowali dwie wieże - a nie jakiś bardziej symboliczny cel - jak Statuę Wolności
    A dało do Ameryce punkt zaczepienia, zjednoczenia i szansę na wystrzelenie amunicji, która się marnowała w magazynach - a wszyscy wiemy jak głęboko sięgają macki korporacji w każdym rządzie - tym mocniej w amerykańskim
    Zbyt dobrze to wszystko do siebie pasuje
    Pytanie - co wymyślą dalej - bo znowu u nich kryzys
    Wysadzą bombę atomową, czy pozwolą na coś innego?
  • Ozar 3 miesiące temu
    Hm dobre pytanie. Amerykanie są zdolni do wszystkiego. Weź choćby atak z grudnia 1941 roku na ich bazę w Pearl Harbor. Niby zaskoczenie, 6 pancerników załatwionych na cacy, a do tego ponad 2500 zabitych. Ale jak się okazuje podobno wywiad marynarki wiedział, że flota japońska płynie na Hawaje. I co? Ano nic! Cisza i czekanie. A później wielka niby afera że dali sie zaskoczyć. Jednak taki bestialski atak był potrzebny żeby zmusić opinię publiczną i samych Amerykanów do wojny, której oni wcale nie chcieli. Atak na 2 wieże mógł być dokładnie tym samym. Co teraz wymyslą? Podejrzewam, że coś ala wybuch bomby atomowej gdzieś w USA, albo na jakąś ambasadę. Tak szczerze, to już nic mnie nie zdziwi w tym wymyślaniu. Dla nich ważny jest efekt ptopagandowy, nawet kosztem ofiar.
  • Kapelusznik 3 miesiące temu
    Ozar
    Nadal jestem sceptyczny - żeby nie było - ale rozumiem twoje argumenty

    Niby nic - ale sowieci chyba czegoś takiego nie robili - mówili kłamstwo jako powód - bo wiedzieli że ich populacja prawdy nie usłyszy dzięki propagandzie
    A w USA trochę inaczej
    Ale z drugiej strony - pewna część mnie, nawołuje żeby pozwolić ameryce mieć swoją II wojnę secesyjną - wiesz. Już Europa wystarczająco wycierpiała, a amerykanie są dumni jak cholera - niech raz zabijają siebie nawzajem i niech to ktoś inny ocali im skóry... np. ROSJANIE - to by nimi wstrząsnęło :)
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Ozar Tę teorię to już chyba sam wymyśliłeś. Przecież wiadomo, że Roosevelt nie chciał, tej wojny i ten cały atak był mu zupełnie nie na rękę.
  • Kapelusznik 3 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski
    Roosvelt miał silne koneksje brytyjskie i chciał znaleźć argument by do wojny dołączyć
    Land-lease nie bez powodu wysyłał
    Wiedział nie wiedział inna sprawa
    - ale atak był mu na rękę
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Nie wierzę w taką opcję. Za to w chory sposób pocieszające, że teorie spiskowe to nie tylko polska domena. Co do zdania specjalistów - Titanic miał być niezatapialny.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Wcale ci się nie dziwie, choć znając Amerykanów można sie po nich spodziewać wszystkiego. Przeczytaj co napisałem kapelusznikowi. Co do Titanica to jak chcesz zajrzy sobie do mojego artykułu na opowi :Titanica nie zatopiła góra lodowa" Jego katastrofa to błąd ludzki + obawa przed stratą olbrzymiej kasy i prestiżu. A co do teorii spiskowych no cóż każdy kraj je miał, ma i będzie miał. Czasami takie sprawy wychodzą na jaw, ale w większości nigdy nie ujrzą światła dziennego.
  • refluks 3 miesiące temu
    Podobno żaden Żyd zatrudniony we tych wieżach nie przyszedł do pracy w tym dniu...
  • Ozar 3 miesiące temu
    No może żaden to przesada, ale ci z najwyższej półki czyli dyrektorzy czy prezesi rzeczywiście nie przyszli, ostrzeżeni zawczasu. Dlaczego? To jedno z najważniejszych pytań zadawanych przez zwolenników teorii spiskowej.
  • refluks 3 miesiące temu
    Ozar A ja czytałam czy słyszałam, że podobno ż a d e n Żyd przyszedł do pracy w tym dniu
  • sensol 3 miesiące temu
    a na wyspach Bergamutach podobno jest kot w butach
  • Ant 3 miesiące temu
    Temat jest ciekawy. Dla mnie najważniejszym dowodem na to, że coś nie tak było z tym zamachem to fakt, że w Nowym Jorku zawaliły się nie tylko dwie wieże, w które uderzyły samoloty, ale również trzeci budynek WTC 7. Polecam zagłębić temat.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Ant wiem, ale tak skrótowo napisałem że dwie. Ta trzecia to rzeczywiście zagadka, bo nic w nią nie trafiło. A temat znam i śledziłem kiedyś bardzo dokładnie.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Marek ok, ale chyba nie wierzysz że ponad pół miliona Amerykanów to .którzy popierają starania powstałych po zamachach a założonych przez rodziny tych którzy zginęli różnych stowarzyszeń i innych że są to wyborcy PIS. A tak na poważnie jest wiele pytan, wiele zagadkowych zdarzeń, niedomówień itd., które do dzisiaj nie zostały wyjaśnione tym ludziom.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Prowokacja przed napadem na Irak, podobna jak w Rosji wysadzano bloki mieszkalne, żeby znaleźć pretekst do napadu na Czeczenię. Tylko, że USA rządzi mały szatan, i to raczej jego robota. Przeszkolenie prostych arabskich terrorystów do pilotowania samolotów, trochę nie wydaje mi się to możliwe, żeby ktoś o tym nie wiedział.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Akurat nikt już nie kwestionuje, że te budynki wysadzili islamiści. A sami Czeczeni mieli tych islamistów dość; i to wystarczało. Natomiast twoja opinia o USA mnie dziwi; taki poglądy u wyborczy PIS-u.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski hobbystycznie zajmuję się prowokacjami prowadzącymi do wojen. Trochę to przydługi tekst, ale badałem sprawę tzw. prowokacji tonkińskiej, możesz sobie znaleźć w necie, którą amerykanie zrobili północnym Wietnamczykom, celem sprowokowania ich do uderzenia, żeby później urządzić krwawy odwet. Do tej akurat się przyznali, bo bodajże Johnson powiedział rozbrajająco szczerze, że amerykańskie okręty strzelały do wielorybów, bo kutrów wietnamskich, o których chodziło w prowokacji w Zatoce Tonkińskiej akurat nie było.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Bogumił Sprawy nie znam; ale nie o tym pisałem.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Marku, nie widzę, jaki jest związek między głosowaniem na pis a ślepym popieraniem każdego ich działania. To tylko peowcy tak wierzyli, a jeszcze zostało paru głupich, Tuskowi, że obojętnie co powiedział, czy zrobił to brali to jako prawdę objawioną.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Bogumił oczywiście masz rację. Nie mogę ciebie wpychać w schemat.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Bogumił to mogła być prowokacja, co podkreśla wielu zarówno byłych wojskowych, jak i dziennikarzy śledczych, czy wreszcie tysiące krewnych tych którzy zginęli owego dnia. Takich ludzi jest wielu i nawet pozakładali stowarzyszenia czy inne takie organizację żeby dowiedzieć się prawdy. I co? Nic, nadal są setki pytań bez odpowiedzi.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Bogumił Krewniak polecił mi książkę "Wysadzić Rosję". Może rzeczywiście coś było na rzeczy, ale to nie zmienia faktu samego istnienie terroryzmu islamskiego w Czeczeni.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Marku, Czeczeni zawsze przyznawali się do ataku. Poza tym na gorącym uczynku przy podkładaniu bomb do piwnic paru bloków złapano agentów tajnych służb Putina, nie pamiętasz o tym?

    A propos Giertycha, dziś Cenckiewicz upublicznił notkę o współpracy dziadka R. Giertycha z SB.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Bogumił Cenckiewicz oskarżył już chyba niemal wszystkich. Ale zobaczymy.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Bogumił Czytałem, ale to odgrzewane kotlety. Przecież ta sprawa była już poruszona podczas wyborów 2005 (nota bele przed koalicją PIS-Giertych), i wtedy promowały ją środowiska GW, a szybko wszystko zdementowano. I jeszcze jedno notka dotyczy Macieja, który tylko powołał się na Jędrzeja. Natomiast Jędrzej Giertych zawsze oficjalnie głosił, że Michnik jest dla niego większym złem niż rząd PRL.
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Zaprezentowałeś tu pewną charakterystyczną cechę teorii spiskowych, czyli obalanie chochoła:
    - Przypiszmy przeciwnikom jakąś absurdalną tezę
    - Pokażmy że jest absurdalna
    - Głośmy że oto pokonaliśmy ich mocnym argumentem.
    Należy dodać do tego niechęć weryfikowania własnych dowodzeń, i komorę ech (pewne dawno obalone twierdzenia długo obijają się między zwolennikami i powracają po wielu latach).

    O co chodzi w tym przypadku? NIST, która wydała raport na temat technicznych przyczyn zawalenia obu wież, stwierdziła jasno, że główne stalowe kolumny konstrukcji ugięły się wskutek utraty wytrzymałości na ściskanie wskutek wysokiej temperatury. Nikt natomiast nie twierdził, że stal uległa przetopieniu. Spiskolubcy tworzą więc zarzut, że rzekomo w oficjalnej wersji stal stopiła się, po czym udowadniają, że nie mogła i tak oto obalili oficjalną wersję.
    Nagrzanie belki konstrukcyjnej do temperatury powyżej 800 stopni powoduje utratę 75% wytrzymałości. Podczas dużych pożarów hal stalowa konstrukcja dachu zawala się, a w zgliszczach obserwujemy belki zwisające z punktów podparcia, jakby były zrobione ze sznurka. Zresztą kowal nie potrzebuje topić żelaza, żeby móc je rozkuć jak potrzeba.
  • Ant 3 miesiące temu
    Jak tłumaczą zawalenie się WTC 7 kilka godzin po zawaleniu się bliźniaczych wież?
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Ant
    Tym samym, pożarem. Doszła do tego pewna specyfika budowy wieży, w której nie przewidziano możliwości katastrofy postępującej (w budynku o kształcie trapezu jedna z podpór była na tyle wysunięta poza główne, że podpierała cały wystający róg).
  • Ozar 3 miesiące temu
    Zaciekawiony Hm mam tylko nadzieje, że piszesz to w sensie ogólnym, a nie prywatnym do mnie. Mniemam że ogólnym więc napisze jak ja to widzę.
    Tak ogólnie rzecz biorąc ja jestem zwolennikiem teorii spiskowych przynajmniej z jednego powodu, choć jest ich więcej, otóż często czasami dopiero po wielu latach okazuje się, że ci którzy dana teorię głosili mieli rację. To tak bardzo skrótowo.
    Co do tematyki fachowej odnośnie zawalenia się wież się nie wypowiem, bo się nie znam, ale wiem, że wszelkie raporty oficjalne były negowane zarówno przez architektów, specjalistów od materiałów wybuchowych (głównie byłych saperów) jak i innych wynajętych przez rodziny fachowców. Mało tego na jednym z filmów widziałem jak walił się fragment wieży, a na drugim komputerową symulację na której wprowadzono sekwencję wybuchów odpowiednio zamontowanych ładunków wybuchowych. Komputer wykazał że obie konstrukcję zawaliły się w taki sam sposób. Takich zresztą przykładów jest bardzo wiele, choćby na youtube.
    Czy tak było nie wiem, sprawa jest jednak dziwna, bo choć w USA naprawdę wielu ludzi zaangażowało się w wyjaśnienie ataków i skutków, nadal jest więcej pytań niż odpowiedzi, co samo w sobie jest dziwne.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Ant Ant problem z trzecią wieżą był i jest jednym z głównych tematów do wyjaśnienia. Ludzie pytają, wynajmują różnych fachowców, którzy negują fakt samoczynnego zawalenia itd. Niestety władze trzymają się swojej wersji nie wyjaśniając niczego tak, żeby nie było zastrzeżeń.
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Ozar
    Pisałem w tym sensie, że ten argument jest takim przykładem. W kwestii WTC to taki klasyk że fraza "fuel can't melt steel" zaczęła pojawiać się w memach o oszołomach.
  • Ozar 3 miesiące temu
    Zaciekawiony Ok, ale ja znam w miarę rosyjski i niemiecki ale nie angielski więc co to "fuel can't melt steel" Sorka ale to nie moje klimaty.
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Ozar
    W kwestii czysto technicznych przyczyn polecam taki materiał wideo, z kanału prowadzonego przez architekta:
    https://www.youtube.com/watch?v=HIb_6nEXJOs
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Jak świat długi i szeroki tak zawsze będą istniały teorię spiskowe np. PIS-owska o Smoleńsku. Jednak miejmy do nich dystans. Informacje techniczne które podajesz są bardzo upraszczające i (wybacz mi) zrobione trochę za zasadzie kopiuj-wklej. Co do fachowców; w USA znajdziesz fachowca na wszytko. Zdanie 40-60% wierz, też nie jest uczciwe. Trzeba pokazać, kto te badanie robił i jaką metodologią. Czy 11 września był na rękę, przy inwazji na Irak? Tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Husajn jakby nie patrzeć zwalczał islamistów i walka z Al -kaidą tutaj tutaj słabo współgrała. Po za tym Amerykanie nieraz wplątywani się w różne wojny bez takich prowokacji. No, ale jak ja mówię teorię spiskowe są zawsze modne. Pozdrawiam
  • sensol 3 miesiące temu
    w ameryce też żyją kretyni, tacy sami jak w Polsce, którzy wierzą w zamach w Smoleńsku, mimo czarnych skrzynek, nagrań itp. żadne fakty ich nie przekonają. na idiotów nie ma rady. w internecie jest nawet teoria, że nie było żadnych samolotów, że te zdjęcia, filmy, których jest pełno w sieci, to wszystko fotomontaż. spece dokładnie analizują klatka po klatce i twierdzą, że to niemożliwe, żeby samolot wszedł jak w masło w budynek... i nieważne, że na własne oczy widziało to tysiące ludzi, że mnóstwo ludzi niezależnie od siebie nagrało filmy z na swoje komórki. kretyni twierdzą, że to wszystko spisek. teza, że ktoś podłożył ładunki w budynku to kompletny debilizm. jak? jak to zrobili, że nikt nie widział? kiedy? na to debile spiskowcy nie mają odpowiedzi.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    widziałeś to w telewizji a nie na własne oczy sensol, nie kłam. to skoro na własne oczy widziałeś w telewizji królewnę Śnieżkę, to pewnie też istnieje, a ci którzy w nią nie wierzą, to spiskowcy według Ciebie?

    Teraz podali, że pożary w Brazyli to wymysł mediów, kompilacja jakichś pożarów z różnych lat poprzednich. A też je pewnie widziałeś w telewizji i z kosmosu.

    W telewizji też mówili, że wkrótce w atmosferze Ozonu zabraknie, dziura ozonowa, a okazuje się że jego ilość się zwiększa.

    Także nie wszystko co mówią sensol w telewizji to jest prawda.
  • sensol 3 miesiące temu
    Bogumił czy ty umiesz czytać? gdzie ja napisałem, że widziałem to na własne oczy? widziały to na własne oczy tysiące ludzi w NY. czy może to też negujesz?
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    sensol Zam (a właściwie znałem, gdyż kontakt się urwał) jednego świadka 11 Września. Ponoć zrobił on zdjęcie.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    sensol 18 lat temu to jeszcze nie było komórek z możliwością kręcenia filmów.
  • sensol 3 miesiące temu
    Bogumił ok. ale były kamery wideo
  • Bogumił 3 miesiące temu
    sensol już się nie kompromituj.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    sensol po prostu piszesz bzdury, co ci ślina przyniesie na język, i jeszcze wyzywasz ludzi, trochę pokory, to nie było tak dawno.
  • sensol 3 miesiące temu
    nie było kamer? nie było ludzi w NY, którzy na własne oczy widzieli zamach na WTC, bo już się pogubiłem? tak, czy nie?
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    sensol Ten znajomy, o którym pisałem ponoć szybko kupił tani aparat w kiosku.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    sensol dobra cudowna przemiana telefonów komórkowych z kamerami, w kamery bez telefonów. Weź przestań sensol bo jesteś żałosny, nie tłumacz się.
  • sensol 3 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski - wytłumacz to Bogumiłowi, bo on chyba uważa, że tam wszyscy byli podstawieni, nie wiem, może z tajnych służb?
  • sensol 3 miesiące temu
    Bogumił tępaku - odnies się do meritum sprawy. ja potrafię się przyznac do błędu. ty nie. bo jesteś tępy jak kilo gwoździ
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Powinieneś zamilknąć, to taki sam błąd, jak u Joli te telewizory w gettach.
  • sensol 3 miesiące temu
    z tobą jest ten problem, że wkładasz w usta ludziom słowa, których nie wypowiedzieli. nie da się z tobą rozmawiać normalnie
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Sensol; "i nieważne, że na własne oczy widziało to tysiące ludzi, że mnóstwo ludzi niezależnie od siebie nagrało filmy z na swoje komórki. kretyni twierdzą, że to wszystko spisek".

    Sensol ty jesteś po prostu kretyn, jak w 2011 roku mogli ludzie kręcić filmy telefonami komórkowymi, jak w twoich słowach powyżej, skoro dopiero w 2002 roku wszedł na rynek amerykański pierwszy aparat z możliwością robienia fotografii, a co tu mówić o filmach, to było później.
    Jesteś zwykłym kretynem i idiotą. I nie włożyłem ci nic w usta, masz cytat powyżej swoich wypocin.

    A niżej historia aparatów telefonicznych z możliwością fotografii. Bo ty pewnie myślisz, że tak było od zawsze. Jesteś kretynem.

    Pierwszym telefonem, który posiadał na swym pokładzie aparat fotograficzny był Samsung SCH-V200. Urządzenie pojawiło się na półkach sklepowych w Korei Południowej w 2000 roku. W tym samym czasie triumfy na rynku komórek święciła Nokia 3310.

    SCH-V200 potrafił przechować w swej pamięci 20 zdjęć o rozdzielczości 0,35 megapiksela. Aparat miał jednak poważną wadę - był słabo zintegrowany z telefonem. Z tego powodu część analityków uznaje go raczej za osobne urządzenie zamknięte w tej samej obudowie niż integralną część słuchawki.

    Sprawa wyglądała zupełnie inaczej w przypadku J-Phone'a czyli telefonu, który u schyłku milenium przygotowała na rynek japoński firma Sharp. Urządzenie wykonywało zdjęcia w bardzo niskiej jakości 0,11 megapiksela, ale w przeciwieństwie do propozycji Samsunga fotografie można było bezprzewodowo przesyłać i wygodnie oglądać je na ekranie komórki. J-Phone'a wyposażono w kolorowy wyświetlacz pokazujący 256 barw.

    W grudniu 2002 r. pierwszy telefon z aparatem pojawił się na rynku amerykańskim. Sanyo SCP-5300 kosztował około 400 dolarów i robił zdjęcia w rozdzielczości 640x480 pikseli. Uzbrojono go w kilka użytecznych funkcji, takich jak choćby samowyzwalacz, cyfrowy zoom i możliwość wykonywania fotografii w sepii czy skali szarości
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Sensol. Zamach był w 2001 roku, pierwszy telefon z możliwością fotografowania wszedł na rynek amerykański w 2002 roku, bez możliwości kręcenia filmów, a ty kretynie skończony piszesz, że ludzie kręcili to wydarzenie swoimi komórkami.

    I takie idiotyzmy wygadujesz na co dzień.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    errata: jak w 2001 ludzie mogli kręcić filmy aparatami
  • sensol 3 miesiące temu
    Bogumił to nie ma nic do rzeczy. faktycznie moja pomyłka. nie kręcili telefonami, tylko kamerami wideo i robili zdjęcia aparatami. nie w tym rzecz. rzecz w tym, że jest pełno dowodów na zamach. i co ty na to tępaku?
  • Bogumił 3 miesiące temu
    takich samych dowodów jak te cudowne komórki z kamerami w 2001 roku. Sam się skompromitowałeś. Dobra dość, bo trolujemy ozarowi wątek, ale każdy będzie wiedział na przyszłość kim jesteś.
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    sensol Bogumił chłopaki wyluzujcie!
  • Marian 3 miesiące temu
    Ozar, wrzuciłeś fajny temat do dyskusji i - jak widać - chwycił.
    Brawo za to.
    Ja natomiast nie wierzę w takie teorie spiskowe.
  • Canulas 3 miesiące temu
    "Nie chce tu opisywać samego ataku, bo to można sobie znaleźć w internecie." - chcę
    A yo sam początek.
    Nie no, obejrzyj Zeigaist albo przede wszystkim Pet Goat, będzie można pogadać.
    Chwilowo uznaje treść za ciekawy, ale jednak zbiór ogolnikow.
    Pozdrox
  • Ozar 3 miesiące temu
    Canulas nawet nie wiem co to ten Zeigaist ani Pet Goat, ale kiedyś śledziłem wszystko związane z atakiem. Obejrzałem setki dostępnych filmów, wywiadów, opisów itd. A co do treści to tylko rzuciłem hasło nie chcąc narzucać swojego zdania, choć je mam.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Ozar, wywugluj więc wspomniane. Albo Ci wklwję linki w ndz
  • Canulas 3 miesiące temu
    wkleję
  • Ozar 3 miesiące temu
    Canulas wkleiłeś? jak tak to co znaczy ndz? Może daj ten link w moim podwórku na forum?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania