Wielka tajemnica

To nie śnieżynki opadają na ziemię

aniołowie piorą poduszki

a gwiazdy teraz tak jasne

w domu niebieskim szykują wieczerzę

*

zapalmy dzisiaj jeszcze jedną świecę

abyśmy nigdy nie pobłądzili

bo wszystkie ścieżki i dróżki

prowadzą właśnie do tego dzieciątka

*

zrodzonego w niepokalanym poczęciu

które co roku czeka w stajence

w mieście zwanym Dom Chleba

by pobłogosławić wyciąga do nas ręce

*

a kiedy radośni pójdziemy z powrotem

wrócimy tam gdzie progi własne

podziękujmy w tej jednej chwili

za to jemu Jezusowi Bożemu dziecięciu

*

że jest królem jedynym prawdziwym

całego ziemskiego świata

i tego co stanie się potem

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • AlaOlaUla 4 miesiące temu
    Cóż...temat daleki, ale zostawiam ślad, że byłam. Coby smutno nie było.
    🌲👶🌲👳👳👳🐟👩👨👭👬👫👬👭👬👪
  • Misiu M 4 miesiące temu
    po ocenach widać, że dla niektórych chyba za daleki
  • bogumil1 4 miesiące temu
    Trochę podciągnąłem podoba mi się.
  • AlaOlaUla 4 miesiące temu
    Dałam 5, bo nie wypadało inaczej.
    My, sataniści, jesteśmy empatyczni😈

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania