X

X

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Ritha dwa lata temu
    Bardzo mi się podobają wszelkie dialogi, w których uczestniczy Oxley, bo wprowadza jakąś taką nutkę, czegoś takiego, fajnego, nie wiem. Tuss to jest w ogóle majstersztyk postaci. Sheera jak widać doigrała się złej sławy, skoro nie jest mile widziana, przynajmniej bez bromu :D Ach, miło było czytnąć znów i znów wczuć się w ten klimat! :)
  • Nazareth dwa lata temu
    No wreszcie nareszcie. Już myślałem czy nie zacząć czytać od początku :D
  • Canulas rok temu
    "McHenry odetchnął z ulgą. Oxley był świetny w rozumieniu potrzeb drugiego człowieka, zanim jeszcze u człowieka nastąpiła potrzeba werbalizacji intencji." - bardzo ładny, wręcz wykurwisty opis. Dokładnei tego szukam.

    Ok, powtórzeń jakoś nie było. Nareszcie Sheera na salony wraca,
    Nic mję szczególnie nie uwierało.
  • Agnieszka Gu 5 miesięcy temu
    "Oxley był świetny w rozumieniu potrzeb drugiego człowieka, zanim jeszcze u człowieka nastąpiła potrzeba werbalizacji intencji." — ten Oxley to ci się wyjątkowo udał. No, prawiem zakochana w nim :))
    (PS.Sheena tysz jest very spoko - żeby nie było ;))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania