Wosk

Patrzę przez szkło w mych oczach na te minione chwile

Tak pragnę iść do przodu, lecz znów zostaję w tyle

I patrzę na wspomnienia, przewijam, zatrzymuję

Oddala się ode mnie czas, gdy wiedziałam co czuję

 

Dzisiaj nie mam pewności, bo zabrałeś mą cząstkę

I bezmyślnie się staram lukę wypełnić woskiem

Rozgrzanym do czerwoności ciepłem mojego serca

Choć ty straciłeś skrzydła, ja staję się oziębła

 

Ogień, który był we mnie nie chce już więcej płonąć

Choć mogę go rozpalić, to już nie mam dla kogo

Wspominam tylko chwilę, gdy rzekłam drżącym głosem

'Bardzo boję się chłodu, boję się spotkać z ciosem'

 

A Ty mnie zapewniałeś, że nigdy nie dopuścisz

Bym dłonie grzać musiała w ciemnej i zimnej próżni

Gdzie dzisiaj się znajduję, bo zabrałeś mą cząstkę

I lukę w swoim sercu próbuję zapchać woskiem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • befana_di_campi 2 miesiące temu
    Ładne :)

    Serdecznie :)
  • Alicja 2 miesiące temu
    Ciekawy pomysł na wiersz. Pozdrawiam, 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania