.

Wtorkowe starocie z Canulardo — Amadea (4)

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Ritha 3 miesiące temu
    I to tez sobie do kawci na rano zaznaczam :>
  • Canulas 3 miesiące temu
    Taaa, spakojna
  • Ritha 3 miesiące temu
    Canulas jednak jutro ;)
  • Elorence 3 miesiące temu
    MIŁOSNE?
    Dobrze widzę? :o
  • Canulas 3 miesiące temu
    Dobrze widzisz
  • Enchanteuse 3 miesiące temu
    Hej.

    "Weź no tę walizę, Ewelinko, a ja polizę po drugą."

    Polizę? Hmm.

    To chybe tylko to mnie ukłuło w ocka. Część fajniejsza od poprzedniej, ale rozumiem, że akcja się sama nie napędzi k tamto też było po coś.
    Wiadomo, nie jest to Can dzisiejszy, ale naprawdę nie jest tak źle. Jest po prostu łagodniej, może nieco naiwniej, ale aspekty techniczne są generalnie ładnie zaopiekowane.
    To chyba by bylo na tyle. Gwiazdek bez, bo wciąż trochę koło mnie.
    Pozdrawiam :)
  • Canulas 3 miesiące temu
    Tak, polizę.
    Spoko, grunt, że jesteś.
    Dzięki.
  • Enchanteuse 3 miesiące temu
    Canulas :))
  • Justyska 3 miesiące temu
    Widzę, że skopiowałam ten sam fragment co Ench:) Ja czuję się wciągnięta w tę historię. Po przeczytaniu pierwszej części myślałam, że wszystko będzie skupiać wokół pracy a tu ten pociąg "widmo" i tajemnicza kobieta. Super. bo teraz nie mam pomysłu co dalej.
    A czemu mi się podoba, bo jak już pisałam jest lekkie, jakbym usiadła ze znajomym przy piwie i słuchałam jego opowieści.
    Ode mnie z czystym sumieniem 5 jasnych gwiazdek:)
  • Canulas 3 miesiące temu
    taaa, no, kurde. Fajno. Dziwno, ale fajno ;)
  • Freya 3 miesiące temu
    Ok. Jako kolokwializm lokalny - polizę (liźć), może być wporzo. Choć bardziej komunikatywny byłby zwrot; polezę (od leźć). Brzmi już mniej zagadkowo... albo; gibnę się, jebnę, śmignę i teges :)

    Ten film pamiętam jako - mało estetyczny, lecz nie był to absolutny wór. Coś nie odpaliło, nie był już absolutną nowalijką tematyczną i chyba dlatego nie zagwiazdorzył. Ale wymach był (Brooke Shields) i kończył się sztampowo - biorąc pod uwagę możliwość kontynuacji wątku, choć tera to już normal product placement.
    W każdym razie pociąg i nieznajoma są jakąś umowną linią startu w kierunku poszerzonej świadomości.
    Mam wrażenie, że celowo tniesz... i część ta była dłuższa :) Pzdr.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Pewnie to słyszysz często, ale chuj tam. Lubię Twoje komentarze. Są oryginalne i takie, kurde, jak trza. Naprawdę każda Twawizyta, to dla mnie mega props. Dzienks.
  • betti 3 miesiące temu
    Jak się o czymś cały czas marzy, to widocznie włazi nawet w sny, mało tego powoduje, ze te sny są bardzo realistyczne... podoba mi się.

    Pozdrawiam.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Jejku i Tobie siepodoba :) No kurde, nie powinno, oj, nie powinno
  • betti 3 miesiące temu
    Can co Ty tam wiesz o kobietach...
  • kalaallisut 3 miesiące temu
    Can potrzebuje Twojej opinii i jeszcze zaciekawionego muszę pociągnąć, zanim zapadnę się pod ziemię. Da mi to szerszy pogląd... Byłabym wdzięczna jakbyś rzucił swoim sennym okiem :)
  • Canulas 3 miesiące temu
    Ale gdzie?
  • Canulas 3 miesiące temu
    Tak czy siak weekend to tera średnio. Może jutro na chwilę, alw tak dobre coś obadać, to niedziela od 13, 14.
    Napisz tylko dokładnie o co kaman?
    O ostatni tekst czy o co?
  • kalaallisut 3 miesiące temu
    Canulas tia ostatni.
  • Canulas 3 miesiące temu
    kalaallisut, jeśli Ci się rozchodzi o interpunkcję, to ganiaj Ench, bo jest ogarnięta. Jeśli jednak o opinię ogólną, to spoksik, ale w niedzielę.
  • nimfetka 3 miesiące temu
    Ok, poczytane.
    Ciekawe czy ta pani doprowadzi do spotkania obydwu bohaterów? O ja! A może to ta sama kobieta, w której zakochał się Viktor?
    Osobiście preferuję Amedee od noirów. Może jestem płytka, no cóż. A, i na Hebana czekam!
    Zgadzam się z Ench w pełni, że to nie jesteś współczesny Ty, ale nadal nie ma tragedii, ani wcale nie jest chujowo.
    Tekst jest wypieszczony i zadbany. Fajnie.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Cóż. Noiry to co innego. Amadea to ukazanie mego autocynizmu bardziej. Pisząc, że tekst jest słaby, nie jestem sztucznie skromny.
    On jest słaby.
    Znam już Twoje preferencje. Uważam, że z tego co napisałem 500 mil mogłoby Ci siąść.
    Z tymże Cię nie namawiam. Życia są krótkie, czasu jest coraz mniej.
    Pozdroxix - Dzienks - Milex Sobotus Rex
  • Enchanteuse 3 miesiące temu
    Ma rację, Nimf.
    Pięćset mil jest pisane na totalnie inną modłę niż noiry. Jest mniej abstrakcyjne, if you know what I mean ;)
    Akcja płynie wartko, bohaterowie są krwiści i żywi.
    Polecam :))
  • Canulas 3 miesiące temu
    Enchanteuse, dzięki za wsparcie. Prawie ją mamy. :)
  • Blanka 3 miesiące temu
    Druga część ciekawa, chyba najlepsza. W trzeciej wyraźnie pachnie ...no kategorią"miłosne": "Zupełnie jak na jakimś romantycznym filmidle. Jedno spojrzenie i bach. Trafiło mnie. Serce zaczęło przepompowywać krew dwa razy szybciej. Tak szybko, że zaszumiało mi w uszach i nie mogłem zupełnie złapać tchu. Wszystko z powodu nieznanej przecież dziewczyny.":) - autor: Canulas. Trudno uwierzyć, naprawdę bardzo inny "styl".
    Hm. Ma to wszystko swój urok- jakaś tajemnica, szyba, dziewczyna. Lekko się czyta, jest ciekawie. Podobało mi się.
    Pzdr:)
    Przy okazji: Co z Thelmą?
  • Canulas 3 miesiące temu
    Taa, co ze wszystkim. Nie wiem, kurde. Król obietnic się zakopał i tera, ech. Noo, zobaczymy. Dziś wlezie chyba kolejna część tego mojego starego dziwadła.
    Jestem w plecy ze wszystkim.
    Lipton.
    Dzięki zawizytę, miss Blanku.
    Wiedz jednak, że póki se nie dokleisz avatara, będę nieufny, oo

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania