Wybrakowana (fraszka)

Żaliła się dzioucha: – Czegoś mi brakuje.

Czemu u nas nie ma, co u chłopców czuję?

Zaśmiała się starsza: – Poczekaj do pełni.

Chłopca wtedy poproś, chętnie uzupełni.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • betti 22.06.2019

    Fajne!

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    To fajnie. Tak mi wpadła do głowy w Noc Kupały ;)

  • betti 22.06.2019

    Zdzisław B. powiem Ci, że jakoś tak fajnie wpadła Ci do głowy. Delikatnie, a dosadnie, to trudne w takim temacie nie przedobrzyć. Tobie się udało zachować dystans, dotykając jądra...

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    betti Cieszę się, że nie przekroczyłem tej granicy, a powiedziałem.

  • Bogumił 22.06.2019

    Fajne!

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    To i fajnie :)

  • Dekaos Dondi 22.06.2019

    Wiesz co Zdzisławie B. Całkiem fajna:) Pozdrawiam:)

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Teraz wiem, mam potwierdzenie ;)

  • Dekaos Dondi 22.06.2019

    Zdzisławie B.
    zainspirowałęś mnie:))

    jemioła dzisiaj szczęśliwa
    w jej splotach kryje się gniazdko
    tam wierci się ptaszek co kocha
    wesoło ćwierka choć ciasno

  • betti 22.06.2019

    Dekaos Dondi też fajne. Lubię takie coś...

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Dekaos Dondi Inspiracja idzie na moje konto ;)

  • Anonim 22.06.2019

    Bardzo fajne! :-)

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Dzięki :)

  • Zaciekawiony 22.06.2019

    A jednak fraszka niewybrakowana.

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Widocznie uzupełniona została właściwą treścią ;)

  • Wrotycz 22.06.2019

    Drugi wers... nie ma testosteronu? Chromosomu? Spermy? Anatomicznego szczegółu? Za duża elipsa.
    A pełnia w sensie astronomicznym? Biologicznym? Intelektualnym? Objętościowym?

    Taka sobie ta fraszka... na 3.
    Pozdro.
    Lepszy jesteś w prozie.

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Domysł zostawiam czytelnikom. Tworzysz za duże parabole,dlatyego chyba zaplątałeś się; popularnie nazywa się to "zakałapućkaniem".Jak widać, inni w interpretacji myśli autora są lepsi.
    Oczywiście, masz prawo do swojej oceny i ją przyjmuję.
    Pzdr.

  • Wrotycz 22.06.2019

    Zdzisław B., nie, to się nazywa logiką, jej uruchomieniem w odczycie a nie parabolą:)
    Dzięki za pozwolenie, sama je sobie przyznałam:)
    A oceny... rzecz wtórna. Czasami mnie jednak denerwuje nieproporcjonalność wartości do średniej, czasami, bo rzadko reaguję.

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Wrotycz Mógłbym podyskutować o znaczeniu dosłownym i przenośnym wyrazów oraz ich kontekście, tak w znaczeniu literackim, jak i biologicznym czy astronomicznym, ale... byłoby to już chyba bicie piany dla samego bicia, gdyż swoje zdania już wypowiedzieliśmy :)
    Pozdrawiam :)

  • betti 22.06.2019

    Żaliła się dzioucha: – Czegoś mi brakuje.
    Czemu my nie mamy, co u chłopców czuję?
    Zaśmiała się starsza: – Poczekaj do pełni.
    Chłopca wtedy poproś, chętnie uzupełni.

    Można na siłę doszukiwać się jakiegoś brakującego elementu, ale kto ma poczucie humoru, ten wie o co chodzi. Poza tym skąd ma dziewica wiedzieć, że tylko ''uzupełnienie'' może odpowiedzieć jej na pytanie... Ach, te dziewicze przemyślenia...

  • Zdzisław B. 22.06.2019

    Ot, i podsumowałaś :)

  • Ant 23.06.2019

    Krótkie i wesołe!

  • Zdzisław B. 23.06.2019

    Znaczy - zadanie moje spełnione.
    Pozdrawiam :)

  • Anonim 23.06.2019

    Jakby całkiem gwarą (nie przepiszę tak, bom ją zapomniał, chociaż na wsi żyję - może i zaciągam, ale to nieświadomie), to efekt byłby lepszy - w pełni dopierdalający w zmysł, jak potrza.

  • Zdzisław B. 23.06.2019

    Niestety, nie znam gwary... a zgadzam się, efekt byłby "podrasowany".

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania