wykropkowane nie znaczy puste

przemilczałam to

bo żadne słowo nie odda tego co już raz zabrało

lepiej milczeć niż pluć lepiej nie zawracać

choć zgubiło się po drodze dzień albo gest

i podobno dobrze jest usiąść na chwilę przed podróżą

 

świta

nie muszę ale odruchowo sprawdzam godzinę

to już chyba ten czas

kiedy wszystko znaczy mniej niż wczoraj

choć nawet wtedy nie było ważne na tyle

by rozpaczać z powodu utraty

 

nauczyłam się nie wybiegać myślą dalej niż do kolejnego wiersza

od wielkiego święta na rozpalone ulice

sparzyć się życiem jak pokrzywą

i mieć do niego żal

krótkotrwały jak ból w muśniętej liściem łydce

 

więc jednak coś czuję

margines błędu z bliżej nieokreśloną granicą

dopuszcza drobne niedoskonałości

porównywalne z tymi na skórze

gdy opalenizna schodzi ze mnie

zmęczenie upałem mija z pierwszą myślą o zimie

 

po drugiej stronie słuchawki śnieg i cisza

głęboka jak zaspy pod którymi jesteś naga Igo

wiosna obnaży twój wstyd

i zadrwi jeszcze nie raz może Bóg

może gusło

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 3 tygodnie temu
    Masz trochę dziwną manierę nadmiaru metafor. One nie są oczywiście złe, ale osaczasz nimi czytelnika, nie dajesz żadnej przestrzeni... mnie to męczy, bo zatracam się w tych obrazach. Z Twojego wiersza mi wyszłoby co najmniej dwa albo i trzy.
  • betti 3 tygodnie temu
    Masz trochę dziwną manierę nadmiaru metafor. One nie są oczywiście złe, ale osaczasz nimi czytelnika, nie dajesz żadnej przestrzeni... mnie to męczy, bo zatracam się w tych obrazach. Z Twojego wiersza mi wyszłoby co najmniej dwa albo i trzy.
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    betti - i właśnie o to chodzi. Masz się zatracić. Dać się porwać myśli.

    Dzięki.
  • betti 3 tygodnie temu
    IgaIga w ten sposób - nie lubię. Ale, skoro chwalą Ciebie - autorytety, to się nie przejmuj.
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    betti - nie lubisz? Twoje prawo. Ja natomiast uwielbiam takie formy. Pisać, ale przede wszystkim czytać. Mamy różne gusta. I fajnie. Bo fajnie jest się różnić i nie mieć z tym problemu.
  • betti 3 tygodnie temu
    IgaIga zauważyłam. Też miałam kiedyś taki pęd do metafory, nadal lubię, ale już teraz tylko wplatać. Zaczęłam kombinować z najprostszym przekazem, żeby do ludzi trafiał, a nie tylko do znawców, bo tak sobie pomyślałam, co mi po tym, że garstka zrozumie? Dla mnie to za mało. Zachłanna jestem.
  • betti 3 tygodnie temu
    Sorry, zdublował mi się komentarz.
  • Wrotycz 3 tygodnie temu
    Cisza, brak odpowiedzi. Lęk przed roztopieniem się (nie tylko zasp), racjonalne próby oceny stanu, ale ze świadomością, że nawet wykropkowanie będzie wydrwione. Wykropkowanie = ostrożność. Pięknie poprowadzony temat, spójność międzywersowa i zwrotkowa, 5!
    Jedynie 'Igę' przerzuciłabym do następnego wersu, na jego koniec oczywiście.
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Genialna interpretacja. Wielkie dzięki, Wrotycz:)
  • Wrotycz 3 tygodnie temu
    IgaIga, dzięki za info.
    Miło mi, nie zaprzeczę :)
  • piliery 3 tygodnie temu
    Zmartwiony jestem. I Tobą i Wrotycz. Czy to jest jeszcze poezja? W gąszczu pięknych metafor gubicie jej sens. Poezja która nie niesie przekazu nie jest sobą. Poezja musi być człowiecza. Piękna technicznie, służąca zabawie, pusta w środku. Na co komu? Mimo tego że mi smutno - 5.
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    To nie jest puste. Ja też nie jestem pusta. I nie o zabawę tu chodzi. Ech:(
  • piliery 3 tygodnie temu
    Hej! nie napisałem że jesteś pusta :( To nieprawda. Jeśli tak niezręcznie napisałem koment - przepraszam.Chodziło mi o przeładowanie metaforami. Taki wielki ładunek zabija przekaz.
  • Wrotycz 3 tygodnie temu
    Bardzo mi miło, że się o mnie martwisz, Piliery.
    Pozdrawiam:)
  • piliery 3 tygodnie temu
    Wrotycz martwię się tylko o to co dobre. O złe nie warto.
  • Florian Konrad 3 tygodnie temu
    przyciężkie...
  • Wrotycz 3 tygodnie temu
    ...ocenił Mistrz lekkich treści i form:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania